05-02-1994 Masakra na targowisku w Sarajewie
Co najmniej 36 osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych w sobotę w Sarajewie, kiedy pocisk artyleryjski spadł ok. 12.30 czasu miejscowego na główne targowisko w centrum tego miasta.
Do sarajewskich szpitali samochodami i ciężarówkami zwozi się dalszych zabitych i rannych, tak że liczba ofiar prawdopodobnie będzie się zwiększać.
Pocisk dużego kalibru uderzył w tłum na targowisku Markale, w pobliżu sarajewskiej katedry, w porze największego ruchu.
Jest to jedna z najbardziej krwawych masakr ludności cywilnej w Sarajewie od początku konfliktu bośniackiegio. Dzień wcześniej - w piątek - wybuch pocisku artyleryjskiego zabił 9 ludzi stojących w kolejce po żywność w sarajewskiej dzielnicy Dobrinja.
Do sobotniej tragedii doszło w chwili, kiedy przywódcy trzech stron konfliktu - Muzułmanów, Chorwatów i Serbów - dyskutowali na lotnisku w Sarajewie o sposobach położenia kresu trwającej już prawie lata wojnie w Bośni.
Jak informuje korespondent Associated Press, wielu świadków masakry spośród mieszkańców Sarajewa w pełnych goryczy słowach obwinia za tę tragedię polityków zachodnich. Pewien mężczyzna wznosił w gniewie okrzyki "Dzięki ci Butrosie Ghali, dzięki ci Clintonie!". Jedna z kobiet robiących zakupy na targowisku powiedziała dziennikarzowi: "Zrobił to świat, nie czetnicy (Serbowie). Trzeba przesłać gratulacje wszystkim tym rozpartym w fotelach politykom - to nie ich dzieci zginęły dzisiaj".
Ostatecznie liczba śmiertelnych ofiar ataku artyleryjskiego na targowisko w centrum Sarajewie wzrosła do 66, 197 osób zostało rannych.
PAP
|
|