Rodzicom jest łatwiej

Dłuższe urlopy macierzyńskie, urlop tacierzyński dla ojca, ułatwienia w zakładaniu prywatnych żłobków, więcej miejsc w przedszkolach – to tylko niektóre z ułatwień socjalnych, które przybyły nam w ostatnich czterech latach.

Joanna Kluzik Rostowska dodaje także: wprowadzenie ustawy przedszkolnej, która znacznie rozszerza ilość instrumentów po które można sięgać w wychowaniu i opiece przedszkolnej, podniesienie kwoty na składki emerytalne i zdrowotne, która jest odprowadzana za ludzi przebywających na urlopach wychowawczych czy nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie - wprowadzono zapis o zakazie bicia dzieci i równie ważny zapis, że w przypadku przemocy w rodzinie dom musi opuścić ten, kto jest sprawcą przemocy, a nie ofiarą. Kolejna bardzo ważna ustawa to jest ustawa o pieczy rodzinnej, znacznie lepiej zabezpieczająca dzieci, które z różnych powodów musiały opuścić dom rodzinny – podkreśla Kluzik-Rostkowska. 

Do dobrego szybko się przyzwyczajamy a jeszcze cztery lata temu urlop macierzyński w przypadku urodzenia jednego dziecka wynosił 20 tygodni. Jeśli urodziło się dwoje dzieci, to matka miała prawo do 31 tygodni urlopu macierzyńskiego, a jeżeli urodziła trojaczki – do 33 tygodni., na czworaczków przysługiwało 35 tygodni. 

Natomiast urlopów tzw. tacierzyńskich nie było. Rodzice dziecka mogli zdecydować, że zamiast matki urlop macierzyński weźmie ojciec.

A jak jest teraz? Urlopy macierzyńskie są dłuższe i mamy urlopy dla ojców, tzw. tacierzyńskie. Kiedy natomiast rodzice postanawiają wrócić do pracy, mogą zostawić malucha w miniżłobku, który założyła sąsiadka, czy inna pani na osiedlu bądź w klubiku dziecięcym. Mogą  też znaleźć nianię, której praca będzie się liczyła do stażu pracy, jeśli rodzice dziecka zapłacą za nią ZUS i inne świadczenia. 

Wydłużenie urlopów macierzyńskich

Od 1 stycznia 2009 r podstawowy urlop macierzyński jest obligatoryjny, ale o wykorzystaniu dodatkowego urlopu kobieta decyduje według swojego uznania. Wydłużanie tego dodatkowego urlopu macierzyńskiego zostało rozłożone na trzy etapy. Od 1 stycznia 2010 roku  do 31 grudnia 2012 roku na jedno dziecko urodzone w czasie jednego porodu kobieta może wziąć do 2 tygodni dodatkowego urlopu macierzyńskiego. Od 1 stycznia 2012 roku do 21 grudnia 2013 roku będzie to już do 4 tygodni, a od 1 stycznia 2014 roku – do 6 tygodni. 

Jeśli kobieta urodzi przy jednym porodzie więcej niż 1 dziecko, to w tych samych przedziałach czasowych może wydłużyć swój urlop macierzyński odpowiednio do 3, do 6 i do 8 tygodni. 

Wydłużenie urlopu macierzyńskiego o 3 tygodnie przysługuje kobiecie, jeśli wzięła na wychowanie dziecko do 7 lat. 

Urlop ojcowski

To zupełne novum w naszym prawie. Nie chodzi tutaj o dawno już występującą możliwość wykorzystywania w pewnych sytuacjach urlopu macierzyńskiego przez pracującego ojca dziecka np. po śmierci matki, lecz o odrębny urlop tylko dla ojca. W założeniach ma on bardziej związać ojca z wychowywaniem dziecka w pierwszym okresie jego życia i umożliwić szybki powrót do życia zawodowego mamom.

Pracujący ojciec wychowujący dziecko ma od 1 stycznia 2010 roku prawo do urlopu ojcowskiego w wymiarze tygodnia, a od 1 stycznia 2012 roku w wymiarze docelowym 2 tygodni. Urlop tacierzyński ojciec może wykorzystać tylko dopóki dziecko nie skończy 12 miesięcy. 

W trakcie urlopu ojcowskiego ojcu przysługują przywileje analogiczne jak w wypadku obowiązkowego urlopu macierzyńskiego, a więc znajduje się pod szczególną ochroną i nie może zostać zwolniony. Pracownikowi-ojcu wychowującemu dziecko należy się w trakcie urlopu ojcowskiego zasiłek macierzyński z ubezpieczenia społecznego, a podstawa wymiaru tego zasiłku jest ustalana według zarobków ojca.  

Ustawa żłobkowa

Obowiązuje od 4 kwietnia 2011 roku i dotyczy dzieci do lat 3. Jej celem jest odciążenie rodziców, którzy po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego nie wiedzą, gdzie zostawić swoją pociechę. Dochodziło do takich absurdów, że o miejsce w żłobku rodzice starali się jeszcze przed urodzeniem dziecka. 

Ustawa żłobkowa ułatwiła zakładanie żłobków, które przestały podlegać Ministerstwu Zdrowia. Nadzór nad nimi przejęło Ministerstwo Pracy, a tym samym zredukowane zostały surowe wymagania dotyczące zakładania żłobków. Zezwolono też na zakładanie klubików dziecięcych.

Ustawa żłobkowa sprawiła, że wiele osób zdecydowało się na założenie żłobków lub klubików we własnych mieszkaniach, osoby te może zatrudnić gmina,  posiłek dla dzieci może teraz być dostarczany np. przez firmę cateringową lub organizowany przez rodziców we własnym zakresie. 

Ustawa zachęca też firmy do zakładania żłobków przy zakładach pracy. Pracodawca, który się na to zdecyduje i przeznaczy kwotę odpowiadającą 7,5 punktu procentowego z odpisu podstawowego na założenie takiej placówki, będzie mógł zwiększyć o 7,5% odpis podstawowy na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych, ale pod warunkiem że całość nadwyżki przeznaczy na działalność żłobka. Odpisy wpłacone na fundusz stanowią koszt uzyskania przychodu.

Więcej miejsc w przedszkolach

Według najnowszych danych MEN w ostatnich trzech latach w przedszkolach stworzono ponad 200 000  nowych miejsc. W rozbiciu na poszczególne lata dane te wyglądają następująco: w 2008 roku powstało 43 312 miejsc, w 2009 roku – 81 728 miejsc, a w 2010 roku – 76 967 miejsc. (Natomiast w latach 2006-2007 liczba miejsc w przedszkolach wzrosła o 4 603.)

Ten wzrost wskaźników nastąpił m.in. z powodu wprowadzenia prawa pięciolatków do wychowania przedszkolnego oraz możliwości zakładania innych form przedszkoli. 

Na przykład w warszawskiej dzielnicy Bemowo w latach 2007-2010 przybyło 860 miejsc w przedszkolach. W latach 2003-2006 – ani jedno.

W 2010 roku do bemowskich przedszkoli chodziło 2710 dzieci, a cztery lata wcześniej 1850 maluchów. 

„Do 2007 roku ostatnie przedszkole na Bemowie powstało w 1990 roku. Wobec tego postanowiliśmy zająć się problemem młodych rodziców, którzy nie mogli znaleźć dla swoich dzieci miejsc w przedszkolach” – mówi Jarosław Dąbrowski, burmistrz warszawskiej dzielnicy Bemowo. 

 

jp/wł

 

 

 

Wyślij e-mail Drukuj