Polska przykładem spokoju i stabilności

Polska przykładem spokoju i stabilności

Zadaniem każdego odpowiedzialnego rządu jest strzec ojczyznę przed groźbą chaosu – powiedział w piątek w Sejmie premier Donald Tusk i zaapelował do polityków opozycji o nie podważanie „wiary Polaków we własną ojczyznę i możliwości własnego państwa.” Jego zdaniem, Polska jest przykładem spokoju i stabilności.

Gospodarka to nie tylko statystyki, nie tylko liczby, reakcje i działania każdego z nas mają także wpływ na całą gospodarkę. I dlatego pierwszym zadaniem rządu w ciągu tych czterech lat było zawsze strzec ojczyznę przed nieodpowiedzialnymi działaniami, przed egoistycznymi naciskami, przed groźbą chaosu i nerwów – mówił premier.

Rząd spokojny i odpowiedzialny

Polska dzisiaj jest przykładem spokoju i stabilności, a wokół nas rzeczywiście dzieją się rzeczy dramatyczne. Nikomu nie wmawiamy, że w dobie kryzysu jest łatwo gdziekolwiek na Ziemi. Wiem lepiej niż liderzy opozycji co znaczy życie w warunkach nieustannego zagrożenia kryzysem, ale wiem również, co to znaczy życie w krajach, które wprowadzały chaos w gospodarce nieodpowiedzialnymi decyzjami - tego typu decyzjami, jakie dzisiaj doradza i doradza od dwóch lat opozycja w Polsce – mówił premier.

„Dzisiaj z całą odpowiedzialnością chcę powiedzieć, że Polskę udało się uchronić – to są fakty przecież, to nie są wymysły – przed dramatycznym scenariuszem głównie dlatego że rząd zachowywał się odpowiedzialnie, bez objawów paniki, i przede wszystkim, co chyba najważniejsze  w naszym polskim doświadczeniu, nie posłuchaliśmy rad ludzi de facto, bezradnych, kompletnie nieświadomych tego jak należy postępować wtedy, kiedy kryzys zagraża każdej gospodarce” – powiedział Donald Tusk.

Państwo ma obowiązki wobec obywateli

Jeśli obecnie nikt w Europie nie ma wątpliwości, że jednym z głównych źródeł kryzysu jest nieodpowiedzialne wydawanie pieniędzy, to pierwszym zadaniem każdego odpowiedzialnego rządu powinno być pilnowanie budżetu państwa tak, by państwo mogło się wywiązywać z elementarnych obowiązków wobec obywateli a równocześnie podejmowanie takich działań, które z koniecznych cięć nie zrobią zbyt bolesnych cięć dla najbiedniejszych – powiedział premier i dodał, że Polska przez te dwa lata "dokładnie tak postępowała".

Jak mówił, nasz kraj jako pierwszy zaczął oszczędzać "tyle, ile trzeba, aby Polska się nie wywróciła tak jak wiele innych krajów". Równocześnie - mówił premier - podejmowane były decyzje, które uchroniły miliony najuboższych obywateli naszego kraju.

Przebudzenie i odwaga opozycji

„Wydaje się że od kilkunastu dni liderzy dwóch partii opozycyjnych panowie Napieralski i Kaczyński tak jakby przestali wiedzieć jak żyć w Polsce, ale Polacy wiedzą jak żyć między innymi dzięki temu, że te krytyczne w Europie i na świecie dwa lata, przebiegły w Polsce względnie spokojnie” – powiedział premier odnosząc się ostatnich spotów telewizyjnych SLD.

Tusk skomentował również hasło wyborcze PiS głoszące potrzebę „odważnych decyzji.”.„Obudził się lider opozycji i prezentuje odwagę w spotach telewizyjnych. Wie pan co, panie prezesie Kaczyński, ja widziałem niejednego odważnego w spotach i reklamówkach, ale od przywódcy formacji politycznej wymaga się, żeby trwał na mostku kapitańskim wtedy, kiedy obywatele w wyborach dali mu w prawo i szansę sprawowania władzy. Pan uciekł po dwóch latach, mimo że sytuacja wokół i w Polsce i na świecie napawała wszystkich optymizmem. Pan wytrzymał raptem dwa lata” – mówił Donald Tusk.

Nie podważajcie wiary w państwo

Proszę was, nie podważajcie wiary Polaków we własną ojczyznę i możliwości własnego państwa - apelował premier. "Chcecie pomóc? To szukajcie recept tam, gdzie należy użyć lekarstwa na chorobę, a nie tylko dlatego, że coś komuś przyszło do głowy" – mówił Tusk do opozycji.

Tusk ocenił ponadto, że podczas obecnego kryzysu gospodarczego "specyficznie polskie" jest "to, że obywatele nie podlegają odruchom paniki". "Przez te cztery lata, w tym dwa lata kryzysu, mimo waszych niezwykle intensywnych starań, obywatele ufają ciągle swojemu państwu, w jakiejś mierze swojemu rządowi, swojej gospodarce, swoim bankom, inaczej niż w wielu państwach europejskich" - mówił premier.

lb/PAP/

Wyślij e-mail Drukuj