Szczyt eurolandu. Polska strategia w ocenie Zachodu
Spór między Polską a Francją, odnośnie tego, kto ma brać udział w przyszłych szczytach eurogrupy został rozstrzygnięty za pomocą skomplikowanego kompromisu co pokazuje, że w końcu europejscy przywódcy, jeśli chcą, to potrafią szybko negocjować, pisze zachodnia prasa.
Jak na standardy poprzednich szczytów, ten zakończył się wcześnie, bo przed 22-gą. I przebiegał spokojnie, wręcz pokojowo, pisze „The Economist”. Polska dość długo spierała się z Francją chcąc wywalczyć udział w szczytach eurogrupy, a w końcu jednak uzgodniono kompromis. „Europejscy przywódcy, jeśli chcą, to potrafią szybko negocjować”, wnioskuje brytyjski tygodnik.
Zdaniem włoskiego dziennika „Corriere della Sera” tym szczytem wstrząsnęło „siedmiu krasnoludków „czy też wspaniała siódemka, jak kto chce je uważać, czyli Polska, Republika Czeska, Słowacja, Finlandia, Austria, Węgry i Wielka Brytania”. Dziennik zwraca uwagę, że państwa te stanęły na drodze kanclerz Angeli Merkel, kontestując jej „rygorystyczne propozycje”. Za najbardziej symboliczną gazeta uważa postawę Polski, domagającej się prawa do udziału w dyskusji o przyszłości strefy euro.
„Corriere della Sera” pisze obszernie o „polskiej strategii”, która od starcia z Francją w sporze o miejsce przy stole eurolandu i pod hasłami „metody wspólnotowej” doprowadziła do finałowego kompromisu. Przytacza się słowa ministra Jacka Rostowskiego, który powiedział: „Chcemy utrzymania zjednoczonej Europy”Dla Warszawy był to wczoraj sukces strategiczny ocenia największa włoska gazeta.
Brytyjski „The Guardian” podkreśla, że Polska, która obstawała przy uczestnictwie w szczytach eurolandu również krajów UE spoza strefy euro wykazała się dumą narodową. „To taka polska symbolika – pisze brytyjski dziennik. Dla Polaków ważne są takie rzeczy jak duma i flaga narodowa”.
jp/”The Economist”, „The Guardian”, „Corriere della Sera”