Premierzy Polski i Czech otworzyli połączenie gazowe

Otwarcie polsko-czeskiego połączenia gazowego to kolejny krok w budowie jednolitego rynku energetycznego, wpisuje się w strategię zapewniania bezpieczeństwa energetycznego w Europie, a w przyszłości ułatwi swobodny handel gazem – ocenił w środę premier Donald Tusk. Polski premier oraz premier Czech Petr Neczas otworzyli w środę w Cieszynie połączenie gazowe.

Donald Tusk powiedział, że otwarcie tego połączenia jest ważne w kontekście kryzysów gazowych, który oba kraje - tak jak inne kraje regionu - odczuwały bardzo boleśnie.

Szef polskiego rządu podkreślił, że korytarz północ-południe, którego elementem może być połączenie, jest ważny dla całej Europy, bo w przyszłości może nim popłynąć na południe kontynentu również gaz z Norwegii. "Ten polsko-czeski interkonektor jest znakiem nadziei na to, że kłopoty gazowe nigdy już naszych krajów nie dotkną. A przynajmniej nie w takim stopniu, jak jeszcze kilka lat temu" - zaznaczył Tusk. 

"Dzisiejsze otwarcie oznacza nie tylko połączenie gazowe pomiędzy Polską i Republiką Czeską, ale również połączenie w ramach szerszego projektu, którym jest korytarz północ-południe. Pozwala nam to zróżnicować źródła pochodzenia naszej energii i włączyć również w inne projekty, takie jak na przykład South Stream, Nabucco. Jest to również okazja, by efektywnie wykorzystać nasze źródła" - oświadczył w Cieszynie na konferencji prasowej premier Czech.

Połączenie systemów gazowych Polski i Czech oznacza możliwość bezpośredniego importu gazu z południa Europy, a także eksport nadwyżek surowca w przyszłości. Obecnie polskie zapotrzebowanie na gaz wynosi ok. 14 mld m3 rocznie, z czego ok. 30 proc. pokrywane jest ze źródeł krajowych. Pozostała część jest importowana, głównie z kierunku wschodniego.

Koszt budowy nowego połączenia wynosi ok. 120 mln zł, z czego 90 mln zł po stronie polskiej. Całkowita długość odcinka to 32 km. Na terytorium Polski powstało 22 km, po stronie czeskiej 10 km. Początkowa przepustowość gazociągu będzie wynosić ok. 0,5 mld m3 gazu rocznie. Docelowo ma osiągnąć 2-3 mld m3.

Budowa gazociągu to element strategii zwiększania bezpieczeństwa energetycznego Polski, która obejmuje m.in. budowę co najmniej dwóch elektrowni atomowych, budowę gazoportu w Świnoujściu, rozbudowę sieci przesyłowych i magazynów gazowych oraz przygotowanie warunków do wydobycia gazu łupkowego. Inwestycje te wpisują się w politykę wzmacniania unijnego rynku wewnętrznego energii - jednego z priorytetów polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej – informuje kancelaria premiera na swoich stronach internetowych.

 

lb/PAP/kprm.gov

Wyślij e-mail Drukuj