Mały ruch graniczny z Kaliningradem

Mały ruch graniczny z Kaliningradem

Polska i Rosja podpisały umowę o małym ruchu granicznym. Dotyczy ona obwodu kaliningradzkiego oraz części Pomorza, Warmii i Mazur, a może zacząć obowiązywać już za kilka miesięcy. Dzięki niej mieszkańcy tych stref przygranicznych będą mogli wielokrotnie przekraczać granicę bez wizy.

„To jedno z osiągnięć naszej prezydencji. /…/ To jest początek drogi do liberalizacji zasad podróżowania pomiędzy, mamy nadzieję, całą Rosją, a UE”, powiedział minister Radosław Sikorski po podpisaniu porozumienia. 

Porozumienie umożliwi wielokrotne przekraczanie granicy polsko-rosyjskiej przez mieszkańców stref przygranicznych obu państw. Obejmie po stronie Polski w województwie pomorskim: Gdynię, Gdańsk, Sopot oraz powiaty pucki, gdański, nowodworski i malborski, a w województwie warmińsko-mazurskim: Elbląg i powiaty elbląski, braniewski, lidzbarski, bartoszycki i Olsztyn, jak również powiaty: olsztyński, kętrzyński, mrągowski, węgorzewski, giżycki, gołdapski i olecki.

Po stronie rosyjskiej strefą przygraniczną będzie cały obwód kaliningradzki. Region ten graniczy z Litwą i Polską, na jego obszarze mieszka około 1 mln osób. Największa odległość między północną a południową granicą obwodu wynosi 108 km, a między wschodnią a zachodnią - 205 km.

Podstawą do wymiennego przejazdu mieszkańców będą ważne dokumenty podróży potwierdzające tożsamość, z wyjątkiem: paszportu dyplomatycznego, służbowego i książeczki żeglarskiej. Istotne ma być "zezwolenie uprawniające do małego ruchu granicznego". 

Według polskiego rządu umowa przyniesie wymierne korzyści mieszkańcom strefy przygranicznej, chodzi bowiem o intensyfikację kontaktów międzyludzkich, kulturalnych, turystycznych, rodzinnych i gospodarczych.

„Umowa o ruchu bezwizowym otwiera przed mieszkańcami Kaliningradu i Polakami szerokie możliwości kontaktów biznesowych, turystyki i zwykłych kontaktów międzyludzkich”, powiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow po podpisaniu umowy.

Dziękował Sikorskiemu za osobisty wkład w prace nad umową. „Jesteśmy wdzięczni naszym partnerom z UE, którzy wykazali się konstruktywnym podejściem i elastycznością”,  podkreślił szef rosyjskiego MSZ.

jp/pap

Wyślij e-mail Drukuj