Tylko wspólnie pokonamy kryzys [Infografika]
W przemówieniu na kongresie EPL w Marsylii Donald Tusk ostrzegł unijnych przywódców, że dzielenie Unii na kilka prędkości będzie zabójcze dla wspólnoty. Zdaniem polskiego premiera odpowiedzią państw Unii Europejskiej na obecny kryzys musi być "prawdziwy akt wiary w Europę złożoną z 27 państw"
- Kiedy kryzys zaczął walić do drzwi wiele razy zapowiadano, że to jest ostatnie, rozstrzygające spotkanie. Po czym rozstawaliśmy się w poczuciu, że niczego ostatecznie nie rozstrzygnęliśmy – przypomniał w swoim wystąpieniu szef Platformy Obywatelskiej.
Zdaniem Donalda Tuska prowadzone na kongresie EPL rozmowy wskazują, że rozpoczynający się wieczorem szczyt Rady Europejskiej może nie przynieść rozstrzygnięć.
- Europejczycy czekają na bardzo konkretny, zobowiązujący plan działania. Nie na puste deklaracje o jedności, nie na polityczne deklaracje o postępie – mówił Donald Tusk. - Nie wystarczy mówić głośno o tym, że wspólnota europejska musi przetrwać jako całość, bo za tym przekonaniem muszą iść także propozycje, które nikogo nie wykluczą z procesu podejmowania decyzji, które nie podzielą Europy na kilka prędkości, które nie zbudują kilku coraz bardziej oddalających się klubów, złożonych z różnych państw europejskich. – powiedział polski premier. Jego zdaniem każde rozwiązanie zaproponowane na szczycie w Brukseli „musi uwzględniać cel o wymiarze historycznym, jakim jest utrzymanie i wzmocnienie naszej wspólnoty”.
Polski premier ostrzegł europejskich liderów, że rozwiązaniem obecnego kryzysu nie może być tworzenie odrębnych regulacji w ramach całej Unii.
- Niektórzy sadzą, że aby uratować pieniądze trzeba narazić na ryzyko wspólnotę – mówił Tusk. - To jest diabelska alternatywa. Ci, którzy tak sądzą, mogą doprowadzić do ruiny wspólnotę europejską i nie uratują swoich pieniędzy – ostrzegł przewodniczący PO.
- Musimy sobie powiedzieć, że uratujemy nasze pieniądze, ochronimy nasze narodowe interesy tylko przez utrzymanie i wzmocnienie wspólnoty 27 państw - stwierdził Donald Tusk. -To jest kluczowe podejście do problemu wychodzenia z kryzysu. Każde inne będzie dla Europy zabójcze - dodał
- Ci, którzy nie wierzą we własne siły, którzy stawiają na redukcję, na budowę ekskluzywnego, dzisiaj być może jeszcze zamożnego klubu, przegrają szansę, jaką jest wielka Europa z wewnętrzną siłą, która pozwoli nam ten kryzys przełamać” – stwierdził polski premier. Jego zdaniem wspólną odpowiedzią państw Unii Europejskiej na obecny kryzys musi być "prawdziwy akt wiary w Europę złożoną z 27 państw"
Jak podkreślił, jest przekonany, że UE stać na to, "chociaż ten optymizm dzisiaj wymaga szczególnej determinacji".
Kongres Europejskiej Partii Ludowej zgromadził większość unijnych przywódców i stał się miejscem nieformalnych spotkań i konsultacji przed zaczynającym się wieczorem szczytem Unii Europejskiej. Z Marsylii Donald Tusk wraz z polską delegacją udał się do Brukseli. Ogłoszenie postanowień unijnego szczytu zapowiadane jest na piątek.


