Aktualności
PO w mediach
03-02-2010
Komorowski w Radiu ZET: Jestem za aktywizacją polityczną i społeczną kobiet
Monika Olejnik rozmawia z marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim
Monika Olejnik: Nie zmienił pan zdania w sprawie parytetów, jest pan przeciwko parytetom.Bronisław Komorowski: Ja jestem za aktywizacją polityczną i społeczną kobiet, bo uważam, że to jest kwestia ważna z punktu widzenia demokracji polskiej, żeby kobiety chciały bardziej uczestniczyć w procesach demokratycznych, ale uważam, że nie wolno nikogo przymuszczać do tego, ani stosować jakiś szczudeł, w sytuacji, kiedy Polska ma znakomite osiągnięcia, jeśli chodzi o właśnie poziom aktywności polityczne kobiet.
No, ale te sto tysięcy podpisów świadczy o tym, że nie.No ja bym się nie zgodził, że... no świadczy o tym, że to jest jakaś sprawa, że istnieje sprawa właśnie niewystarczającego zaangażowania kobiet.
Możliwości dla kobiet, nie, nie możliwości żeby były zaangażowane, bo to jest tak.Nie, nie, no – tu się pewnie zgodzimy, bo na przykład tu widzę w tej chwili, tak lewym okiem zerkam jest na pierwszej stronie jest informacja o pracach rządu nad koncepcją ułatwiającą życie kobietom poprzez rozbudowę systemu żłobków, więc ja uważam tędy droga. Wie pani, ja sam byłem dzieckiem biegającym z kluczem na szyi. Mama moja zawsze pracowała, jako pracownik naukowy, socjolog, zresztą socjolog rodziny i wiem, co to znaczy, mama zaangażowana w życie, że tak powiem, pozadomowe i to nie są same przyjemności. Więc jeśli chcemy, a ja chcę, żeby kobiety odgrywały większą rolę w życiu publicznym no to trzeba stworzyć kobietom naturalną możliwość, angażowania się nie od razu na poziomie parlamentu tylko także – nie wiem – radnych i gdzie indziej, tam sobie kobiety radzą.
No dobrze, ale przy pomocy przepisów czy nie, czy jak będzie głosowanie to pan będzie przeciwko?No ustawa, spokojnie, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Co spokojnie, teraz niech pan powie, co spokojnie, ja chcę wiedzieć 30, 50 czy wcale.No spokojnie, bo znowu pani chce żeby powiedzieć hop zanim się przeskoczy, zanim będzie wiadomy kształt ustawy. Przecież ustawa, ja ustawę
No dobrze, ale czy pan jest za 30, 50 czy wcale?Ja ustawę, ustawę kieruję do komisji bardzo szybko. To jest projekt obywatelski, w nadziei, że tam zostaną znalezione rozwiązania pozwalające na właśnie, że tak powiem, trochę inne podejście, nie takie z punktu widzenia tego, co jest modne w świecie zachodnim tylko, co może służyć w polskich realiach aktywności publicznej kobiet. Bo chciałem jeszcze raz to na koniec powiedzieć, jeśli pani pozwoli, my mamy w Polsce doskonałe doświadczenie, Francuzki jeszcze mężom kapcie podawały, gdy Polki miały pełne prawa obywatelskie. Mamy doświadczenia daleko, mamy kobiety premiera, kobiety prezesa Narodowego Banku Polskiego bez żadnych nadzwyczajnych rozwiązań. Zachód, a może część krajów zachodnich, poszła w kierunku ustawowego, jakby tworzenia mechanizmu zwiększającego szanse kobiet w polityce. My mamy 20 proc. kobiet w sejmie, w Platformie jest to jeszcze więcej – bez żadnych rozwiązań ustawowych, czyli warto się zastanowić, czy warto małpować rozwiązania zachodnie, czy też może pogłębić te dobre doświadczenia polskie.
Dobrze, to niech pan powie odważnie nie, jestem przeciwko parytetom.Ale ja tego, nie mogę tego powiedzieć, bo ja tak nie uważam. Uważam, że należy rozwiązań, które by...
Ale jakie, ale proponują pana koledzy z partii i panie, nie wszystkie, ale proponują żeby to było 30, 40, 50 proc., pan uważa, że powinna być jakaś określona...Nie, ale ja uważam, że powinno się obudować ten cały problem rozwiązania ustawowymi, które by zachęcały i ułatwiały kobietom start w życie publiczne. Ale niekoniecznie poprzez rozwiązania proponowane w projekcie obywatelskim, który jest prosty, na każdej liście obligatoryjnie musi być 50 proc. kobiet, nawet gdyby to była partia, która by się nazywała partia mężczyzn, ma być 50 proc. kobiet. Wydaje mi się to dosyć dziwnym rozwiązaniem także z punktu widzenia konstytucyjności, więc na koniec pani powiem tyle, że zanim się wypowiem w sposób ostateczny to po pierwsze kieruję ten projekt do debaty w sejmie, po drugie badam konstytucyjność tego rozwiązania.
Cała rozmowa