Aktualności
PO w mediach
29-01-2010
Tusk w "Gazecie": Kluczowe pokonanie PiS w 3 rozdaniach: prezydentura, samorząd, parlament
Fragment wywiadu z premierem Donaldem Tuskiem. Cała rozmowa ukaże się w sobotnio-niedzielnym wydaniu Gazety Wyborczej.
"Gazeta": Zrezygnował pan z rewanżu na Lechu Kaczyńskim. A z sondaży wynikało, że zwycięstwo ma pan w kieszeni.Premier
Donald Tusk, szef PO: Każdy ma w sobie emocje, także sportowe. Polityka jest też sztuką wygrywania. Jednak ja widziałbym bardzo poważny problem w polityce rozumianej jako potrzeba odwetu. Pokusa, żeby się zrewanżować, nie odgrywała żadnej roli.
Doszedłem już do tego miejsca, że ważniejsze jest to, co jest istotą w polityce: zdolność przekraczania tej smugi cienia, która rozgranicza to, co jest negatywne, agresywne, od tego, że organizujemy się i działamy po to, żeby zrobić coś pożytecznego.
Już blisko rok temu wiedziałem, że jeśli coś istotnego mam dalej robić, to w rządzie.
Który moment był przełomowy? Kryzys? Sprawa hazardowa?- W każdym tygodniu w ciągu tych dwóch lat widziałem, że to, co jest pozytywne, może się rodzić w rządzie, a to, co jest negatywne - w Pałacu.
Jako "Gazeta" macie w tym swój udział, bo byliście gospodarzem mojego spotkania z Tadeuszem Mazowieckim. Był on pierwszą osobą, która tak wyraźnie, z nadzwyczajną emocją i determinacją mówiła: Niech pan będzie premierem, dobrze pan to robi. A
Tadeusz Mazowiecki ma autorytet, i to jak najbardziej zasłużony. Mam duże zaufanie do ludzi, o których wiem na sto procent, że są bezinteresowni, a mają wiedzę, mądrość.
Wielką satysfakcją był dla mnie wczorajszy telefon od premiera Mazowieckiego. To był najbardziej serdeczny polityczny telefon, jaki w życiu odebrałem.
Kandydat PO prawie na pewno wygra wybory prezydenckie. Ale możecie nie wygrać wyborów parlamentarnych w 2011 r. albo wygrać za małą większością.- Uważam, że kluczowe jest wygranie i pokonanie
PiS w tych trzech rozdaniach: prezydentura, samorząd i wybory parlamentarne. Największym błędem byłoby, gdyby chęć wygrania w wyborach prezydenckich pogrążyła te dwa kolejne punkty.
Czuję się dziś na siłach poprowadzić Platformę z większymi szansami na sukces niż ktokolwiek inny.
Źródło:
Gazeta Wyborcza