Aktualności
Newsy
19-03-2010
Rostowski w Sejmie do opozycji: Pochylcie się, państwo posłowie!
Minister finansów Jacek Rostowski mówił podczas sejmowej debaty, podsumowującej 2,5 roku pracy rządu, że wzrost gospodarczy Polski w 2009 r. jest niezbitym dowodem na odporność polskiej gospodarki. Zwrócił się też do krytykującej rząd opozycji: "Więc myślę, że państwo posłowie z opozycji moglibyście się pochylić nad danymi i zastanowić się, że zawodowi analitycy, którzy potwierdzają swoje analizy żywą gotówką, tak różnią się w swoich opiniach, z opiniami, które państwo wygłaszacie".
Minister zwrócił uwagę na to, że w ciągu ostatniego dziesięciolecia różnica w tempie rozwoju między polską i niemiecką gospodarką wynosiła 3,5 proc. PKB. "W ubiegłym roku ta różnica, zamiast zmaleć, jak można było się obawiać, wzrosła do 6,7 PKB. Wtedy, gdy gospodarka niemiecka skurczyła się o 5 proc. PKB, polska wzrosła o 1,7 proc" - powiedział. Szef resortu finansów przekonywał posłów, że o dobrym stanie polskiej gospodarki świadczy wycena kosztów ubezpieczenia obligacji skarbowych. Poinformował, że wynoszą one mniej niż jedna trzecia kosztów ubezpieczenia obligacji greckich, ale także mniej niż irlandzkie i portugalskie. W ciągu ostatnich kilku dni różnica między kosztem ubezpieczenia naszych i włoskich obligacji prawie zniknęła.
Kryzys się nie śnił, a rząd już czuwał
Minister Rostowski określił kondycję polskiej gospodarki jako bardzo dobrą. Jego zdaniem jest to wynik działań podjętych przez rząd w czasie, gdy "kryzys nikomu się nawet nie śnił". Zaliczył do nich przedstawienie Sejmowi w grudniu 2008 zmienionego po poprzednikach budżetu. Zaznaczył, że obecna ekipa miała mało czasu na wprowadzenie zmian, jednak ograniczyła wydatki o 2 mld zł. Minister Rostowski przypomniał, że w pierwszym kwartale 2009 r. został przyjęty "cały pakiet ustaw tworzących siatkę zabezpieczeń dla rynku finansowego". Według Rostowskiego dzięki temu nie było w Polsce ucieczki od banków, jak dziś w Grecji, gdzie wartość depozytów spadła o 8 proc.
Minister Rostowski zapewniał, że relacja długu publicznego do PKB nie przekroczy w tym roku 53 proc., a w kolejnych latach 55 proc. - Dzięki działaniom rządu Polska wygrała z kryzysem. Teraz musi wygrać z długiem. Decyzja premiera, że nie będzie startował w wyborach prezydenckich jest dowodem i jego, i naszej determinacji, że z długiem Polska wygra" – zapewniał Rostowski.
Rostowski podał, że w 2009 r., od początku kryzysu, do stycznia 2010 r. bezrobocie, według Eurostatu, wzrosło o 2 pkt. proc. z 6,9 proc. do 8,9 proc. "Należy zaznaczyć i zapamiętać, że ten wzrost był niższy niż przeciętny wzrost w Unii Europejskiej" - wyjaśnił.
j
Plik do odsłuchania
Wystąpienie ministra Rostowskiego