Aktualności
Newsy
10-03-2010
Kaukaska misja premiera Tuska
Podczas gdy media zajęte są opinią premiera Donalda Tuska o nieobecności min. Sikorskiego na nieoficjalnym spotkaniu w Hiszpanii, szef polskiego rządu realizuje jedną z najbardziej istotnych dla polskiej gospodarki misji zagranicznych. Tusk rozmawia na Kaukazie o sprawach, dzięki którym Polska może się uniezależnić energetycznie od Rosji oraz o Partnerstwie Wschodnim – jednej z najważniejszych inicjatyw polityki zagranicznej rządu Tuska.
W tym tygodniu premier przebywa z 4-dniową, oficjalną wizytą na Kaukazie. Wizyta premiera Donalda Tuska w Gruzji, Armenii i Azerbejdżanie jest pierwszą w historii wizytą szefa polskiego rządu w krajach Kaukazu Południowego.
Spotkania na najwyższych szczeblach będą także okazją do dyskusji na temat rozwoju współpracy gospodarczej Polski z krajami Kaukazu Południowego, możliwości współdziałania w innych dziedzinach oraz do omówienia kwestii energetycznych w kontekście unijnych projektów energetycznych, takich jak gazociąg Nabucco. Gazociąg Nabucco to alternatywa Unii Europejskiej dla kontrolowanego przez Rosję gazociągu South Stream, który ma dostarczać gaz do państw UE. Warto przypomnieć, że dywersyfikacja surowców energetycznych i kwestia uniezależnienia się pod tym względem od dostaw rosyjskich była wskazywana w kampanii jako jeden z priorytetów Platformy Obywatelskiej po wygranych wyborach.
Ważnym tematem rozmów we wszystkich krajach jest polsko-szwedzka inicjatywa Partnerstwa Wschodniego realizowana przez Unię Europejską. Jest to projekt, stworzony również przez rząd Donalda Tuska we współpracy ze Szwecją. Partnerstwo powstało z myślą o wsparciu krajów Europy Wschodniej w ich europejskich aspiracjach i zakłada współpracę Unii m.in. z Azerbejdżanem, Armenią i Gruzją. Na programy Partnerstwa Wschodniego UE przeznaczyła 600 mln euro do 2013 r.
Premier Donald Tusk zadeklarował w środę w Baku, że Polska jeszcze mocniej będzie angażować się w realizację unijnego projektu Partnerstwa Wschodniego tak, aby praktyczne jego efekty były jak najbardziej odczuwalne m.in. w Azerbejdżanie.
Tusk, który przebywa z oficjalną wizytą na Kaukazie Południowym, rozmawiał już z szefem rządu Azerbejdżanu Arturem Rasi-Zade.
Premier Azerbejdżanu przyznał, że program Partnerstwa jest bardzo istotny dla jego kraju, a on sam przywiązuje do niego dużą wagę.
Tusk ocenił, że Polska i Azerbejdżan to zaprzyjaźnione państwa, ze wspólnotą interesów, z podobną wrażliwością historyczną i polityczną. Jak dodał, Azerbejdżan jest dla Polski niezwykle cennym partnerem, a dobre relacje między obu krajami, to jeden z powodów, dla których Polska zaangażowała się w program Partnerstwa Wschodniego.
"Pamięć historyczna - podobna w Polsce i Azerbejdżanie - to ważny fundament dla zrozumienia krajów odległych od siebie geograficznie, a bliskich sobie historycznie i politycznie" - zaznaczył Tusk.
Również premier Rasi-Zade wysoko ocenił stosunki dwustronne. Jak powiedział, Polska jest jednym z najważniejszych państw UE, a głos Polski ma duże znaczenie w Europie.
Tusk rozmawiał też z premierem Azerbejdżanu o stabilizacji sytuacji politycznej w regionie Kaukazu.
W wyniku wojny z lat 1988-94 Azerbejdżan faktycznie utracił na rzecz Armenii kontrolę nad Górskim Karabachem. Armenia jest też jedynym państwem uznającym Republikę Górskiego Karabachu za pełnoprawny podmiot prawa międzynarodowego.
Zasobny w ropę naftową i gaz Azerbejdżan często groził, że siłą odbierze Górski Karabach. Negocjatorzy z USA, Francji i Rosji - którzy pośredniczą w rozmowach azersko-ormiańskich - dostrzegają w nich pewne postępy; według dyplomatów żadna ze stron nie chce jednak pójść na bolesne ustępstwa, które mogłyby doprowadzić do zawarcia porozumienia pokojowego.
Pod koniec lutego Azerbejdżan ostrzegł, że rośnie ryzyko konfliktu o Górski Karabach, oraz że "wielka wojna" na Kaukazie Południowym jest nieunikniona, jeśli Armenia nie wycofa z tego regionu swoich wojsk.
Rasi-Zade powiedział, że konflikt wokół Górskiego Karabachu to największy problem w regionie, który nie może znaleźć rozwiązania. "Problem separatyzmu może być gorszy od terroryzmu" - podkreślił. Jak dodał, od rozwiązania tego konfliktu zależy stabilność w regionie. Zapewnił, że Azerbejdżan chce pokojowego rozwiązania konfliktu, ale - jak zastrzegł - nie pozwala na to niekonstruktywne podejście Armenii.
Tusk pogratulował Azerbejdżanowi wzrostu gospodarczego, pomimo światowego kryzysu ekonomicznego. Wyraził też nadzieję, że uda się poprawić wymianę gospodarczą miedzy obu krajami. Również azerski premier ocenił, że kontakty gospodarcze Polski i Azerbejdżanu mają duży potencjał.
Przed środowymi rozmowami premier Tusk złożył kwiaty na grobie narodowego przywódcy Azerbejdżanu, byłego prezydenta Hajdara Alijewa, przeszedł Aleją Szahidów, przy której pochowane są ofiary interwencji wojsk ZSRR w 1990 roku. Premier złożył również kwiaty pod Pomnikiem Pamięci Narodowej.
Podczas wizyty w Gruzji szef polskiego rządu będzie rozmawiał z premierem Nikolozem Gilauri i prezydentem Micheilem Saakaszwilim. Premier Tusk weźmie udział także w seminarium na temat realizacji przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego wsparcia dla gruzińskiej administracji publicznej w zakresie polityki regionalnej i spraw europejskich. Planowane jest również spotkanie z szefem misji European Union Monitoring Mission (EUMM) Hansjoergiem Haberem oraz polskimi pracownikami EUMM.
Ostatniego dnia wizyty na Kaukazie prezes Rady Ministrów uda się do Armenii, gdzie spotka się z premierem Tigranem Sarkisjanem, prezydentem Serżem Sarkisjanem, przewodniczącym parlamentu Howikiem Abrahamjanem oraz Katolikosem Wszystkich Ormian Karekinem II.
Wizyta służy też nawiązaniu współpracy w zakresie rozwoju regionalnego w przypadku Azerbejdżanu i Armenii oraz podsumowaniu dotychczasowych polsko-gruzińskich działań w tym zakresie. W programie jest specjalne seminarium w Tbilisi, na którym premier Tusk i minister Bieńkowska spotkają się z beneficjentami programu polskiego Ministerstwa Rozwoju Regionalnego adresowanego do gruzińskiej administracji publicznej.
j/archwl/kprm/pap/