Aktualności
Newsy
18-12-2009
Sejm uchwalił budżet na 2010 r.
Zgodnie z założeniami ustawy deficyt budżetowy nie przekroczy w przyszłym roku 52 mld 214 mln 216 tys. złotych. Dochody mają wynieść 248 mld 868 mln 601 tys złotych, a wydatki nie więcej niż 301 mld 82 mln 817 tys. złotych. Rząd liczy, że wpływy z prywatyzacji wyniosą 25 mld złotych.
Za przyjęciem budżetu na 2010 rok głosowało 237 posłów, 190 było przeciw, jeden wstrzymał się od głosu. Posłowie przyjęli 10 poprawek do ustawy, z których 9 zgłosili posłowie koalicji.
Zdaniem ministra finansów Jacka Rostowskiego budżet Polski na przyszły rok jest najlepszy, jaki można mieć w istniejącej sytuacji gospodarczej i minister nie przewiduje korekty budżetu w przyszłym roku. Jego zdaniem uchwalony budżet jest „odpowiedzialny, ostrożny i bezpieczny”. „Nie przewiduję korekty. Uważam, że dobrze jest podchodzić do tych spraw w odpowiedzialny, konserwatywny sposób i nawet, jeżeli mamy powody przypuszczać, że rzeczywistość będzie lepsza, to lepiej jest tak właśnie do tego podchodzić”, powiedział Jacek Rostowski.
Według Rostowskiego proponowane przez opozycje poprawki do przyszłorocznego budżetu były bezpodstawne „z merytorycznego punktu widzenia”, gdyż zakładały zwiększenie wydatków kosztem zmniejszenia dofinansowania dla projektów unijnych, co sprawiłoby, że do Polski trafiłoby mniej środków z UE.
W sumie do projektu ustawy budżetowej zgłoszono ponad sto poprawek i nieco ponad sto odrzucono. Większość z tych poprawek były to tzw. poprawki regionalne, ważne dla społeczności lokalnych, ale trudne do zaakceptowania w dobie kryzysu.
Teraz ustawą zajmie się Senat. Zgodnie z harmonogramem prac nad budżetem Senat powinien przyjąć swoje stanowisko do 12 stycznia 2010 roku. Jeżeli do budżetu zostaną wprowadzone poprawki, wówczas ustawa ponownie trafi do Sejmu. 14 stycznia poprawkami zajmie się sejmowa Komisja Finansów Publicznych. W dniach 20-22 stycznia na posiedzeniu plenarnym Sejmu zmiany powinny zostać poddane pod głosowanie. Po wprowadzeniu poprawek do dokumentu, najpóźniej 26 stycznia ustawa zostanie wysłana do podpisania do prezydenta.
jp/pap/tvn24