- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2010
2009
2008
2007
Aktualności   Newsy

25-06-2009

Rostowski zostaje

Sejm odrzucił wniosek PiS o wotum nieufności dla ministra finansów Jacka Rostowskiego. Wniosek PiS poparło 193 posłów, przeciwko było 223, od głosu wstrzymało się 5. Większość konieczna do odwołania ministra wynosiła minimum 231 głosów.

PiS składając wniosek o odwołanie Rostowskiego argumentował, że powinien on zmusić rząd do działań w sprawie kryzysu i zwrócić uwagę opinii publicznej na sytuację gospodarczą w Polsce. Występując w imieniu Prawa i Sprawiedliwości posłanka Aleksandra Natalli-Świat zarzuciła Rostowskiemu m.in. przyjęcie nierealnych założeń do budżetu na 2009 rok , brak działań w sprawie kryzysu i wynikające z nich pogorszenie sytuacji gospodarczej w Polsce. Posłanka PiS oceniła, że Rostowski nie panuje nad swoim resortem.
Ministra bronili premier Donald Tusk i szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski. Na krytykę opozycji odpowiedział też sam minister. Zarzucił opozycji "niezrozumienie istoty kryzysu".

Chlebowski: PiS ma przeterminowane recepty na walkę z kryzysem
- Zamiast poważnej merytorycznej debaty o finansach publicznych, cały czas wykorzystujecie ten trudny dla Polski czas tylko i wyłącznie do własnych celów politycznych – powiedział Cezary Chlebowski, zwracając się do posłów PiS. - Zachowujecie się jak szamani, którzy nad ogniskiem modlą się tylko i wyłącznie o to, aby kryzys przybierał na sile. Jest to wielce nieodpowiedzialne zachowanie. Dzisiaj przy okazji tej debaty ubraliście się w szaty ekonomistów i rozpoczynacie straszenie wszystkich Polaków. Przedstawiacie fałszywe diagnozy. Przedstawiacie również przeterminowane recepty na walkę z kryzysem. Jak patrzy się na recepty gospodarcze PiS-u to rzeczywiście wydaje się, że pochodzą one z muzeum staroci – mówił Chlebowski. Przypomniał też, że „dyby realizować te recepty, to zadłużylibyście na wiele lat miliony Polaków. Przez wiele lat również przyszłe pokolenia spłacałyby po was ogromne długi”.
Zarzucił PiS-owi, że przez dwa lata sprawowania przez tę partię władzy, kiedy gospodarka naprawdę dobrze się rozwijała i gdy były dodatkowe dochody do budżetu państwa, szansę zmarnował. - Przejadaliście owoce wzrostu gospodarczego. Nie dokonaliście żadnego cudu gospodarczego, zmarnowaliście te dwa lata.. Wstrzymaliście prywatyzację w tych dobrych czasach. Gdybyście wtedy dokonali prywatyzacji przemysłu energetycznego i górniczego, to te branże dzisiaj miałyby szanse na inwestycje i niezbędne pieniądze na rozwój.

Premier: opozycja plądruje walizki pasażerów
Potem głos zabrał premier Donald Tusk. - To jest chwila, w której trzeba zdobyć się na wtórną refleksję w związku z nasilającym się globalnym kryzysem finansowym. Po pierwsze, wydaje się rzeczą istotną, wtedy, kiedy mamy zaufanie, do danej polityki, aby tego zaufania nie podważać wtedy, kiedy nie jest to absolutnie niezbędne. Mówiąc krótko, gdybyśmy mieli poczucie, że sprawy finansów publicznych i gospodarki są w rękach ludzi niesprawdzających się, to nie czekalibyśmy ani chwili na wotum nieufności ze strony opozycji, tylko w dobrze pojętym interesie publicznym i własnym szukalibyśmy innych ludzi – stwierdził premier.
- Kiedy jest sztorm, wszyscy na statku powinni sobie pomagać, żeby przez ten sztorm przepłynąć, znajduje się grupa ludzi, która w tym czasie, kiedy wszyscy bez wyjątku ciężko pracują, plądruje walizki pasażerów – podsumował Tusk wotum nieufności wobec Jacka Rostowskiego. – Dlatego nie reagujemy nerwowo czy bez refleksji, bez namysłu na takie przyspieszanie ze strony polityków opozycji, którzy jednym tchem mówią, że polski rząd powinien dokapitalizować banki, zwiększać płace, zasiłki, obniżać podatki.

Swoje wystąpienie premier zakończył apelem i nawiązaniem do wcześniejszej przenośni. - Zwracam się jeszcze raz do posłów opozycji żebyśmy rozmawiali serio o tym, co można i co trzeba zrobić żeby Polskę bezpiecznie przeprowadzić przez ten kryzys. To wymaga minimum dobrej woli. Wierzę, że jeszcze w sobie tę dobrą wolę odnajdziecie, bo jeśli nie, będziemy musieli zrobić to bez was. Ale szkoda by było, bo wszyscy jesteśmy tutaj przeznaczeni przez naszych wyborców do dobrej roboty, a nie do plądrowania walizek - zakończył Donald Tusk.

Rostowski: Jestem w trudnej sytuacji
- Teraz przychodzi na nas najcięższy kryzys gospodarczy od czasów drugiej wojny światowej mówił Jacek Rostowski. - Są nim objęte wszystkie kraje, nie wyłączając Polski. Jednak wyniki gospodarcze Polski są znacznie lepsze niż innych krajów europejskich. Mimo tego właśnie teraz PiS składa wniosek nieufności dla ministra finansów. Stwierdzono w uzasadnieniu tego wniosku „nieradzenie sobie z kryzysem”. To stawia mnie w trochę kłopotliwej sytuacji. Z jednej strony, skoro główna partia opozycyjna zarzuca coś rządowi, to szacunek wobec wyborców i demokracji wymaga, by się z tych zarzutów wytłumaczyć. Z drugiej strony muszą panie i panowie przyjąć, że bardzo trudno ustosunkować się do tezy PiS, iż Polska osiąga najlepsze wyniki w Europie dlatego, iż rząd prowadzi błędną politykę. – mówił broniąc się Rostowski.

Jego zdaniem propaganda opozycji pogłębia i tak dużą niepewność i strach, które towarzyszą globalnemu kryzysowi.  - Zakładam, że takie działanie opozycji to wynik niezrozumienia istoty kryzysu, który jest kryzysem zaufania. Nie dopuszczam myśli, że opozycja świadomie działa według leninowskiej zasady "im gorzej, tym lepiej" - powiedział szef resortu finansów.

 

wł/pap


Ludzie Platformy Obywatelskiej

Sonda

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (22) 635-78-79, (22) 831-55-07
fax: (22) 635-76-41
Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (22) 402 42 01 wew 118
www@platforma.org
Instytut Obywatelski PO RP
ul. Marszałkowska 87 lok. 85 00-683 Warszawa
tel. (22) 402 42 01 wew 116
fax (22) 402 42 01 wew 113
instytutobywatelski@platforma.org