O budżecie i przy okazji

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1593
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

O budżecie i przy okazji

Postautor: proc » 22 gru 2016, 4:18

Przegłosowany w wątpliwych okolicznościach budżet na rok 2017 jest najgorszym pod względem deficytu od 89 roku. Planowana dziura w finansach państwa na przyszły rok wynosi tyle ile w całym dziesięcioleciu lat dziewięćdziesiątych! Bauc to był pikuś w porównaniu do Morawieckiego.
Do tego przychody wydają się być przeszacowane. Będzie ciekawie.

http://www.money.pl/gospodarka/raporty/ ... 41992.html

Nie będzie niższego VAT od przyszłego roku. Tak wynika z projektu budżetu przygotowanego przez Ministerstwo Finansów. Program 500+, przywrócenie wieku emerytalnego i inne nowe wydatki powodują, że rząd nie tylko wycofuje się z cięcia najważniejszego podatku, ale zarazem ogłasza rekordową dziurę budżetową w historii.
(...)
Aż 59,3 mld zł - taką wartość może mieć dziura budżetowa w 2017 roku, według informacji przekazanych przez Ministerstwo Finansów. Gdyby ustawa przeszła przez parlament, byłby to rekord wszech czasów... zresztą już drugi na liście premier Szydło i ministra Szałamachy. 54,7 mld zł deficytu zaplanowane na rok 2016 też stanowiło historyczny rekord.
Nihil novi

jansen21
Posty: 936
Rejestracja: 28 lis 2016, 18:46

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: jansen21 » 22 gru 2016, 17:35

Proc, a ten numer dwa na liście rekordów to nie jest czasem budżet, który PIS przejęło w spadku od PO/PSL ?

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2198
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: HarryBrown » 22 gru 2016, 19:42

Pewnie mógłbyś tak twierdzić gdyby nie to, że broszka zwiększyła deficyt budżetu na 2015 r. tuż po powołaniu rządu.
Homo erectus = jansen21

MBS
Posty: 674
Rejestracja: 27 lis 2016, 13:38

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: MBS » 27 gru 2016, 21:29

proc pisze:Przegłosowany w wątpliwych okolicznościach budżet na rok 2017 jest najgorszym pod względem deficytu od 89 roku. Planowana dziura w finansach państwa na przyszły rok wynosi tyle ile w całym dziesięcioleciu lat dziewięćdziesiątych! Bauc to był pikuś w porównaniu do Morawieckiego.
Nie będzie niższego VAT od przyszłego roku.
Program 500+, przywrócenie wieku emerytalnego i inne nowe wydatki powodują, że rząd nie tylko wycofuje się z cięcia najważniejszego podatku, ale zarazem ogłasza rekordową dziurę budżetową w historii.
(...)
Aż 59,3 mld zł - taką wartość może mieć dziura budżetowa w 2017 roku, według informacji przekazanych przez Ministerstwo Finansów. Gdyby ustawa przeszła przez parlament, byłby to rekord wszech czasów... zresztą już drugi na liście premier Szydło i ministra Szałamachy. 54,7 mld zł deficytu zaplanowane na rok 2016 też stanowiło historyczny rekord.


A stojący nad przepaścią gospodarczą Niemcy, z których oczywista oczywistość nie należy brać przykładu kombinują jak by tu zrobić zerową dziurę budżetową. Tak więc idąc za głosem z nad taboretu, jesteśmy w stanie spokojnie pokonać zachodniego sąsiada w osiąganiu gospodarczego dna.
A pomysłodawcy ksywy "kartofle" zacisną pasa by w razie zaistnienia realnych potrzeb, czy wręcz kryzysu mieć górkę z której można będzie czerpać do czasu ponownego uzyskania równowagi gospodarczej. Nam oczywista oczywistość tak dziwny stan nie grozi, gdyż dysponent taboretu potrafi zarządzać jedynie nienawiścią i burdelem.

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2198
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: HarryBrown » 31 gru 2016, 1:47

Na początku grudnia rentowności 10-letnich polskich obligacji sięgnęły poziomów niewidzianych od pierwszej połowy 2014 roku (ca. 3,9 proc.). W 2015 r. sięgnęły rekordowo niskiego poziomu (czyli ich cena była rekordowo wysoka) mniej niż 2 proc. Niechęć inwestorów zagranicznych do kupowania polskich papierów oznacza również brak zapotrzebowania na polską walutę i jej osłabienie. Od początku roku złoty stracił do euro niemal cztery proc. Do dolara - prawie sześć. Do franka - niespełna pięć. A to oznacza pogłębienie problemów ludzi posiadających kredyty hipoteczne w walutach obcych.
Jeżeli chodzi o budżet oznacza to wyższe koszty obsługi długu publicznego, czyli odsetek, jakie państwo płaci zagranicznym (polskim też) bankom za pożyczanie pieniędzy. Każda nowa emisja obligacji będzie kosztować nas niestety coraz więcej.
Reasumując, zagraniczni inwestorzy nie chcą inwestować w polskie papiery, i obawiają się o koszty obciążonego budżetu państwa. Jeżeli w ciągu najbliższych 5-6 miesięcy cudowny plan wicepremiera Magika nie wypali to czeka nas niezłe pikowanie w dół.
Homo erectus = jansen21

jansen21
Posty: 936
Rejestracja: 28 lis 2016, 18:46

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: jansen21 » 02 sty 2017, 12:04

Bez przesady nie jest tak źle jakbyście chcieli widzieć:
http://next.gazeta.pl/next/7,151245,211 ... l#MTstream

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1593
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: proc » 05 sty 2017, 9:18

Oto w jaki sposób PiS poprawia statystyki. Potrzeby gotówkowe ma wielkie, nic dziwnego, że pieniędzy szuka tam, gdzie znaleźć je najłatwiej.

"Ministerstwo Finansów wstrzymuje zwroty VAT. W skarbówce zostały ponad 3 mld zł! Resort tłumaczy, że dzięki temu może walczyć z oszustwami i karuzelami podatkowymi. Eksperci są jednak zgodni, że w ten sposób rząd uderza także w uczciwych przedsiębiorców. Wstrzymanie VAT również poprawia statystyki i wyniki deficytu."

http://next.gazeta.pl/next/7,151003,212 ... gn=FB_Next
Nihil novi

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2198
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: HarryBrown » 01 lut 2017, 8:14

Wstępne dane makroekonomiczne za 2016:

PKB - 2,8% wobec planowanego przez Morawieckiego i Szałamachę 3,8% (rynek oczekiwał 2,7%). Cóż to oznacza? Morawiecki mistrzem szacowania nie jest i już teraz powinien zrewidować swoje prognozy na 2017 bo przestrzelić wynik o ponad 25% to niezbyt dobrze świadczy o jego kompetencjach.
Deficyt budżetowy - 46,3 mld zł (w listopadzie 27,6 mld zł czyli wyglądało na miodzio ale w innym wątku przestrzegałem pislamską agenturę przed okrzykiem radości i zwycięstwa). A bez LTE wypracowanego jeszcze przez poprzedników dziura byłaby większa o kolejnych 10 mld zł. Jak wszyscy wiemy to był dopiero pierwszy rok hedonizmu w wykonaniu podłej zmiany. Może być bardzo ciężko w tym roku i chyba czeka nas fala podwyżek danin plus dalszy spadek inwestycji bo najzwyczajniej w świecie zacznie brakować na nie pieniędzy z uwagi na powiększające się rozdawnictwo.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1593
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: proc » 03 lut 2017, 6:19

Przy okazji budżetu o planie Morawieckiego i nie tylko.


Miraż Morawieckiego


Tak zwany plan Morawieckiego po raz kolejny nie został przyjęty na posiedzeniu rządu. PiS powinien po roku zdecydować, czy on istnieje, czy tez go nie ma. Fakt, że rząd nie jest w stanie przyjąć przez rok podstawowego dokumentu dotyczącego strategii gospodarczej Polski jest, delikatnie mówiąc, kompromitujący.

http://lubnauer.liberte.pl/miraz-morawieckiego-2/
Nihil novi

jansen21
Posty: 936
Rejestracja: 28 lis 2016, 18:46

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: jansen21 » 03 lut 2017, 23:28

HarryBrown pisze:Na początku grudnia rentowności 10-letnich polskich obligacji sięgnęły poziomów niewidzianych od pierwszej połowy 2014 roku (ca. 3,9 proc.). W 2015 r. sięgnęły rekordowo niskiego poziomu (czyli ich cena była rekordowo wysoka) mniej niż 2 proc. Niechęć inwestorów zagranicznych do kupowania polskich papierów oznacza również brak zapotrzebowania na polską walutę i jej osłabienie. Od początku roku złoty stracił do euro niemal cztery proc. Do dolara - prawie sześć. Do franka - niespełna pięć. A to oznacza pogłębienie problemów ludzi posiadających kredyty hipoteczne w walutach obcych.
Jeżeli chodzi o budżet oznacza to wyższe koszty obsługi długu publicznego, czyli odsetek, jakie państwo płaci zagranicznym (polskim też) bankom za pożyczanie pieniędzy. Każda nowa emisja obligacji będzie kosztować nas niestety coraz więcej.
Reasumując, zagraniczni inwestorzy nie chcą inwestować w polskie papiery, i obawiają się o koszty obciążonego budżetu państwa. Jeżeli w ciągu najbliższych 5-6 miesięcy cudowny plan wicepremiera Magika nie wypali to czeka nas niezłe pikowanie w dół.

No to muszę cię zaskoczyć lub zmartwić bo nawet gazeta.pl podaje, że inwestorzy biją się o nasze "obligacje", więc albo ekonomiści się mylą albo mylisz się ty:
http://next.gazeta.pl/next/7,151003,213 ... -razy.html
"Ministerstwo Finansów bez problemu sprzedało w czwartek obligacje za prawie 6 mld zł. Wielu inwestorów obeszło się smakiem. Byli chętni na kupno papierów za 15 mld zł.
Najpierw przeprowadzono przetarg główny. Ministerstwo finansów sprzedało obligacje pięciu serii zapadające odpowiednio w 2019, 2022 (dwie serie), 2026 i 2027 r. o łącznej wartości 5 mld zł. Popyt wyniósł łącznie 12,54 mld zł.
Resort finansów zachęcony dużym popytem zorganizował przetarg uzupełniający. Sprzedał na nim kolejne obligacje o łącznej wartości 964 mln zł. Chętnych było tutaj na papiery za ponad 2,5 mld zł."

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2198
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: HarryBrown » 03 lut 2017, 23:40

Faktycznie jest się z czego cieszyć. Rząd podłej zmiany postanowił zwiększyć zadłużenie Polaków. Ty myśl człowieku.
Ponadto przy takim oprocentowaniu jakie zaproponowano to nie ma się co dziwić, że spekulanci się zlecieli. Obligi 10 letnie Polska sprzedaje na poziomie 3.8% p.a. gdy np. Niemcy płacą tylko 0,4-0,5% p.a. Jeszcze gorzej to wygląda na obligach 2 i 5 letnich gdzie rentowność przedstawia się następująco 2,2% vs -0,7% (to Niemcy) i 3,14% vs -0,35% (to Niemcy). Ponadto koszt obsługi będzie rósł z uwagi, że inflacja zaczęła iść w górę a nasze obligi są ściśle powiązane z inflacją.
Brawo ty, brawo twój rząd.
Homo erectus = jansen21

jansen21
Posty: 936
Rejestracja: 28 lis 2016, 18:46

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: jansen21 » 04 lut 2017, 12:41

To dlaczego je kupują skoro przewidujesz kłopot z ich wykupem i bez mała groźbę bankructwa państwa ?

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2198
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: HarryBrown » 04 lut 2017, 14:17

Znowu udowadniasz, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Masz taką bezczelną manierę przypisywania słów, których nikt nie wypowiedział albo nie napisał.
A co do inwestorów, to każdy z nich ma inny apetyt na ryzyko. Ponadto liczą na ekstra premię w postaci rosnącej inflacji co będzie powodować wzrost stóp procentowych. I jest jeszcze jeden kruczek, który pozwoli im zarobić ekstra. Kto wie czy nie więcej niż na samych odsetkach.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2198
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: HarryBrown » 18 mar 2017, 0:29

W styczniu było całkiem nieźle w gospodarce. Ale luty jeszcze zdecydowanie gorszy - niestety:
Gospodarcze dane są gorsze od oczekiwań. Sprzedaż detaliczna w lutym wzrosła o 7,3 procent w porównaniu do analogicznego okresu przed rokiem, po wzroście o w styczniu o 11,4 procent - poinformował Główny Urząd Statystyczny. W porównaniu do stycznia sprzedaż detaliczna w lutym spadła. Urząd podał również dane o produkcji przemysłowej. W lutym wzrosła ona o 1,2 proc., po wzroście o 9 proc. w styczniu tego roku.

Trzeba czekać na podsumowanie marca by można było stwierdzić w jakim tempie się nasz kraj będzie rozwijać w tym roku. Niemniej wzrost produkcji przemysłowej jest zaskakująco słaby.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1593
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: proc » 24 mar 2017, 19:17

Znacie ją? Prawica pisowska nazywa ją lewakiem, a tymczasem... A oto, co na temat jej ostatniej wypowiedzi powiedział Korwin Mikke: P.Klaudia Jachira jest przez część internautów uważana za lewaczkę. Portal Wolnosc24 nazywa Ją "największą wariatką". Tymczasem to co Ona pisze jest absolutnie racjonalne.

No to posłuchajcie:

Nihil novi

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1593
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: proc » 09 kwie 2017, 11:51

Tak zupełnie przy okazji... :D

Obrazek
Nihil novi

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1593
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: proc » 30 kwie 2017, 19:21

Obrazek
Nihil novi

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2198
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: HarryBrown » 30 kwie 2017, 23:57

A co najgorsze to pod rządami tej ferajny nasza gospodarka rozwija się wolniej niż w ostatnich 3-4 latach rządów poprzedniej koalicji. A ile pyskowali w trakcie wyborów i jak to grozili, że jak oni tylko dorwą się do koryta to najmniej 5-6% PKB będzie rosło rocznie. A to, że jeszcze mamy usta powyżej mułu to efekt księgowych sztuczek i sztucznego kreowania popyty wewn., który może zacząć lecieć w dół jeżeli dalej będą podnosić inflację i to na towary najpotrzebniejsze. Nie wiem czy zwróciliście uwagę jak systematycznie rośnie cena produktów spożywczych.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1593
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: proc » 02 maja 2017, 9:20

Inflacja rośnie, a 500+ nie. :) Efekt cudownego męża, który długiem pokrywa wydatki rodzinne niedługo szlag trafi.
Nihil novi

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2198
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: O budżecie i przy okazji

Postautor: HarryBrown » 19 cze 2017, 13:28

A tak przy okazji zdań kilka o budżecie na rok 2018. Będzie zaciskanie pasa i mniej inwestycji ze środków państwowych.
http://innpoland.pl/135471,morawiecki-p ... zna-dziura
Cała nadzieja w tym, że ludzie nie zaczną odchodzić masowo na emerytury. I czy w tym kontekście słowa pani minister Streżyńskiej nie były prorocze i zasadne (za które dostała oficjalny opierdziel od całej wierchuszki pislamu)?
Homo erectus = jansen21


Wróć do „Ekonomia i gospodarka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość