Konsul "honorowy" R. P. w stanie Ohio

Awatar użytkownika
Podet
Posty: 481
Rejestracja: 27 lis 2016, 16:46
Lokalizacja: Myślenice

Konsul "honorowy" R. P. w stanie Ohio

Postautor: Podet » 30 kwie 2017, 22:47

Takiego pokazu prostactwa, wiochy, chamstwa i prymitywizmu to nawet komentować człowiek nie ma ochoty. Trzeba to jednak uczynić z kronikarskiego obowiązku, bo PiSuary mają pamięć dobrą, ale bardzo krótką i lubią uchodzić za ofiarę cudzych zbrodni.
W dyplomacji jest przyjęta zasada, że konsulem honorowym w jakimś państwie zostaje osoba, która jest szanowana i poważana w obu krajach. Jest to przeważnie autorytet, osoba obyta na salonach, człowiek sztuki, naukowiec, czasami były ważny polityk. Konsul honorowy pełni swą funkcję jako wolontariusz, bo de iure nie należy on do korpusu dyplomatycznego, ani służby konsularnej.
Kogo Rzeczpospolita pod rządami wrednej zmiany "uhonorowiła" w amerykańskim stanie Ohio? Żonę dr Biniendy "eksperta" lotniczego, przy którym moja skromna wiedza z tej dziedziny nie jest wiele mniejsza, panią ( kurtuazyjnie) Marię Szonert - Biniendę. Jej jedyną zasługą dla obu narodów jest to, że jest żoną sławy lotnictwa, z którego cała Polska dumna. W PiSie nepotyzm to cnota, a w bizantyjskim systemie władzy korzystanie z państwowych profitów dla prywatnych potrzeb to coś normalnego jak i obsadzanie na stanowisko ludzi bez kompetencji, byle swój. Pokazała sztukę nie tylko dyplomacji, ale i kultury co się zowie, poprzez zamieszczenie na FB zdjątka Donalda Tuska w mundurze Gestapo. Co tam że jest to prezydent UE świeżo po elekcji, wybrany stosunkiem głosów 27 - 1, jestectwo musi być zaspokojone, a pisowska racja stanu każe wydzielać jad wszędzie gdzie to możliwe. Ważne jak to inni odbiorą? A co tam, dla nich ten rodzaj kultury to rzecz oczywista, innej nie znają.
I dziwić się, że przez lata długie po 1989 r. to środowisko nie bez przyczyny spychane było na głęboki margines życia publicznego? Nie tylko że dawka schizofreni przekraczała tam wszelkie dopuszczalne normy, gdzie równoległa rzeczywistość hulała w najlepsze, gdzie wszelkie kompleksy dawały upust swej spaczonej osobowości, ale powalała przede wszystkim ta ich wspaniała kultura osobista. Ona zawsze biła po oczach. Teraz to co powinno szambo czyścić całe życie, coś co Kedyw AK w czasie wojny odstrzeliłby bez namysłu pełni funkcje honorowego konsula R. P., to tak jakby z furmana dziedzica zrobić, cała wieś śmiałaby się do rozpuchu.
No i co się stanęło? Dawno nie było przypadku, aby MSZ zawiesiło konsula honorowego i to z takiego powodu, tak niskiej kultury osobistej. A pani Maria - konsul "honorowy" w Ohio? Twierdzi, że jej konto na FB zostało shakowane. Czy ona nie rozumie jak łatwo to sprawdzić poprzez logowania i spojrzeć na czas kiedy miała miejsce akcja wklejenia zdjątka? Jak wytłumaczy fakt, że administrator zablokował jej domenę, że złamała nie tylko dobre obyczaje, ale i prawo?
Słowem jaka władza taki konsul i jakie środowisko taki honor, jaka partia taka wiedza informatyczna.
Oby tak dalej, oby wszyscy widzieli, co oznacza dać władzę nacjonal - bolszewi spod znaku PiS i toruńskiego Radia. A Donald Tusk spokojnie odparł, że takie działania jak w wykonaniu Szonert - Biniendy są szalenie niebezpieczne. No bo co tutaj komentować, a na jej poziomie jako prezydent UE nie może ze względów estetycznych.
Aha link dla potomności.
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/ ... dy/me43jc8
I always get what I want

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2405
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: Konsul "honorowy" R. P. w stanie Ohio

Postautor: HarryBrown » 30 kwie 2017, 23:50

Oceniać poziomu kultury i umysłu tej "pani" nie ma sensu bo wszyscy wiedzą jak jest. Niemniej przy tym casusie zyskaliśmy kolejny dowód na to kto tak w sumie pociąga sznurki w kraju. Za nominacją tej "pani" na konsula stały siły ściśle powiązane z osobą Naczelnego Patriarchy Polski mającego siedzibę w Toruniu. Waszczu był mocno naciskany przez ludzi z MSZ i MON związanych z Toruniem. Na koniec, przerażająca w tym wszystkim jest osoba Broszki, która kolejny raz udowodniła że premierem to jest tylko z nazwy. Dla mnie to jest nie do pojęcia, że naczelny szef umył rąsie stwierdzając, że czeka na info od Waszczykowskiego.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
Kostyr
Posty: 641
Rejestracja: 26 lis 2016, 22:52

Re: Konsul "honorowy" R. P. w stanie Ohio

Postautor: Kostyr » 01 maja 2017, 7:28

Kilka miesięcy wcześniej, na początku lutego, wiceminister Dziedziczak odwiedził Chicago. Pretekstem była uroczystość wręczenia pamiątkowych medali kombatantom w Konsulacie Generalnym. W rzeczywistości nowa władza postanowiła zrobić porządek w kierownictwie Kongresu Polonii Amerykańskiej, któremu przewodniczył nie dość radykalny i narodowo-patriotyczny Frank Spula. W tle wizyty więc 6.02.2016 odbyła się operatywka min. Dziedziczaka z p. Szonert-Biniendą, która, wspierana przez Warszawę, miała odbić KPA z rąk rzekomych liberałów.
Dodatkowe wrażenie miała zrobić demonstracja w konsulacie. W trakcie uroczystości, ku zdumieniu starszych na ogół wiekiem uczestników, do sali recepcyjnej wkroczył kilkunastoosobowy oddział młodych ludzi, krótko ostrzyżonych i odzianych w wojskowe buty, spodnie w barwach maskujących oraz czarne koszule.
W trakcie wręczania odznaczeń rozległo się trzaskanie obcasami i gromkie „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Obecni byli w szoku, ale nie reagowali. Zapytany o tych „specjalnych gości” konsul, gospodarz wydarzenia, wyjaśnił, że są to osoby jemu nie znane, a listę do zaproszenia otrzymał z Warszawy. Do konsulatu wkroczyło nowe.
link

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 3254
Rejestracja: 26 lis 2016, 18:33

Re: Konsul "honorowy" R. P. w stanie Ohio

Postautor: Zulus » 01 maja 2017, 14:43

To napisał ktoś, kto zhakował konto konsul Szonert - Biniendy, czy pani konsul, przyznając, że była autorką tych wpisów?

C-qOmQUXgAUiMOA.jpg
Lubię komentować bieżące wydarzenia społeczno-polityczne.

Awatar użytkownika
Podet
Posty: 481
Rejestracja: 27 lis 2016, 16:46
Lokalizacja: Myślenice

Re: Konsul "honorowy" R. P. w stanie Ohio

Postautor: Podet » 02 maja 2017, 20:11

HarryBrown pisze:Oceniać poziomu kultury i umysłu tej "pani" nie ma sensu bo wszyscy wiedzą jak jest. Niemniej przy tym casusie zyskaliśmy kolejny dowód na to kto tak w sumie pociąga sznurki w kraju. Za nominacją tej "pani" na konsula stały siły ściśle powiązane z osobą Naczelnego Patriarchy Polski mającego siedzibę w Toruniu. Waszczu był mocno naciskany przez ludzi z MSZ i MON związanych z Toruniem. Na koniec, przerażająca w tym wszystkim jest osoba Broszki, która kolejny raz udowodniła że premierem to jest tylko z nazwy. Dla mnie to jest nie do pojęcia, że naczelny szef umył rąsie stwierdzając, że czeka na info od Waszczykowskiego.

Wodza Narodu i jego sytuację trzeba rozumieć. Wbrew pozorom nie ma łatwo, a struktura którą zarządza daleka jest od monolitu. Toruńska część stanowi ważną część jego elektoratu, jednak dawka smrodu którą wnosi do polskiego życia publicznego, przebija wielokrotnie nawet niskie standardy PiSu. Kaczyński wolał umyć ręce i sprawę powierzył Waszczykowskiemu. Bardzo rzadko się zdarza, aby zawieszano konsula honorowego. Śliskie sprawy w dyplomacji załatwia się po cichu. Takim osobom jak bohaterka wątku w ogóle się takich funkcji nie powierza. Ona nie zrozumie nigdy, że konsulowi takich rzeczy czynić nie wolno. Ludzie spod znaku RM to typy bardzo osobliwe, introwertyki w skali Polski, obraz świata jaki w głowie mają i sposób jego ekspresji pokazała Szonert - Binienda. Takich ludzi w każdym kraju trzyma się na głębokim marginesie, bo powierzenie im jakiejkolwiek funkcji publicznej, to jak zostawić zapalonego peta obok dynamitu. Do niej nigdy nie dotrze jakiej wiochy i wstydu narobiła. Dla niej ta forma przekazu jaką zamieściła na FB to coś naturalnego. Tłumaczenie jest tak durne, że niech się cieszy, iż moherowe babcie internetu nie umieją obsługiwać.
Coś mi się wydaje, że następuje przesilenie w PiSie i dojdzie niedługo do przetasowań i małej wendety. Nie tylko Antoś i minister Szyszko są na wylocie, ale podział środowiskowy jest możliwy. Dwaj ludzie od Rydzyka to najsłabsze ogniwa rządu, najbardziej krytykowane i przynoszące mu same straty. Dla Nas to dobre, bo im dłużej tam są tym więcej PiS traci, a My zyskujemy.
I always get what I want


Wróć do „Świat”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość