Smutna konstatacja...

Marian
Posty: 1899
Rejestracja: 26 lis 2016, 22:57

Smutna konstatacja...

Postautor: Marian » 02 sty 2018, 11:32

Gdy się wraca do Ojczyzny co jakiś czas spostrzeżenia są wyrazistsze...

Tym razem są następujące :
Powszechne pretensje do :
a- polityków;
b- księży;
c- sąsiadów;
d- nauczycieli w szkole;
e- uczniów;
f- wszystkich innych.

Przeraża mnie ten powszechny malkontentyzm,powszechne narzekactwo,powszechne obarczanie innych za wszystko - w tym - za własne lenistwo. Brakuje mi uśmiechów na twarzy,brakuje mi chęci do rozumienia bliźniego swego. A najgorsze co usłyszałem od mądrych -wydawałoby się - nastolatków to :
Nie opłaca się studiować . A szczególnie nie opłaca się studiować na kierunkach ścisłych i technicznych bo jest ... ciężko.

pantg
Posty: 1018
Rejestracja: 30 lis 2016, 12:57

Re: Smutna konstatacja...

Postautor: pantg » 03 sty 2018, 20:38

Smutne to. Ja to już dawno zauważyłem. Jakieś fatum, może to spowodowały przerażające przeżycia całego narodu w latach 1939- 1956, kiedy to zginęła połowa narodu, a ci co ocaleji przeżywali koszmar.

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2413
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: Smutna konstatacja...

Postautor: HarryBrown » 03 sty 2018, 21:47

Polskie społeczeństwo ma w genach niezadowolenie i malkontenctwo. Wystarczy sięgnąć do Reymonta i jego "Chłopów" czy też Wyspiańskiego i jego "Wesela". Obecnie w Polsce żyje pewnie więcej jak 95% ludzi, którzy II WŚ jak i wczesną komunę znają z filmów i książek, więc traumy nie powinni mieć.
Homo erectus = jansen21

pantg
Posty: 1018
Rejestracja: 30 lis 2016, 12:57

Re: Smutna konstatacja...

Postautor: pantg » 05 sty 2018, 2:13

Tak naprawdę, to takie rzeczy są w każdym narodzie, a ich natężenie zależy od aktualnych wydarzeń społeczno- politycznych. Dawno temu jakiś Żyd w telewizji wspominał, że każdy Żyd musi mieć możliwość chodzenia do co najmniej dwóch świątyń, aby mógł do jednej chodzić się modlić, a drugą świątynię mógł ostentacyjnie omijać.

Marian
Posty: 1899
Rejestracja: 26 lis 2016, 22:57

Re: Smutna konstatacja...

Postautor: Marian » 05 sty 2018, 15:48

pantg pisze:Tak naprawdę, to takie rzeczy są w każdym narodzie, a ich natężenie zależy od aktualnych wydarzeń społeczno- politycznych. Dawno temu jakiś Żyd w telewizji wspominał, że każdy Żyd musi mieć możliwość chodzenia do co najmniej dwóch świątyń, aby mógł do jednej chodzić się modlić, a drugą świątynię mógł ostentacyjnie omijać.


Nie. Narzekactwo powszechne to nasz wynalazek.

Marian
Posty: 1899
Rejestracja: 26 lis 2016, 22:57

Re: Smutna konstatacja...

Postautor: Marian » 07 sty 2018, 22:20

Lat temu hohoho ... albo i więcej , w czasach PRL, gdy rozpoczynałem moje kształcenie. na katedrze zobaczyłem stos książek.
Oprócz nas - uroczyście nastroszonych - było tam grono zaproszonych gości /czasami widywanych w telewizji/.
Wszedł pan profesor / już na tamtym świecie/, sztywno skłonił się i ... z profesorskim gestem pokazał stos książek i ... i profesorskim głosem powiedział tak mniej więcej :
-Tu, w tej małej książeczce - pokazał obowiązujący KK - jest zapisana BAZA a w tej stercie książek są TYLKO interpretacje... Trzymajcie się bazy. rzekł do nas ... nie patrząc na zaproszonych ...

Wspominam owe czasy i często zastanawiam się czy p.rezydent Duda zna obowiązującą bazę na jakiej funkcjonuje nasza RP ???

pantg
Posty: 1018
Rejestracja: 30 lis 2016, 12:57

Re: Smutna konstatacja...

Postautor: pantg » 08 sty 2018, 9:19

Zna i to bardzo dobrze, ale "dla wyższych celów" nasz prezydent postanowił tą bazę olać.
.
Tuż po zwycięstwie pisu, Kornel Morawiecki w sejmie dał jasną wykładnię potrzeby łamania prawa i deptania konstytucji. Z trybuny sejmowej ten zdrajca powiedział pewnym siebie głosem "interes narodu jest ważniejszy od prawa!". W ten sposób ten idiota dał sygnał zdrajcom do tego, że tylko oni mogą wskazywać co jest dobre dla narodu, oraz jakie prawo trzeba podeptać! A naród ma słuchać a nie gadać!


Wróć do „Polska”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości