Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

pantg
Posty: 973
Rejestracja: 30 lis 2016, 12:57

Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: pantg » 18 lis 2017, 8:01

Jedynie co jeszcze dawało mi nadzieję, to dotrwanie do wyborów, ale aby wybory były uczciwe, czyli aby reżim pisowski nie mógł zrobić z wyborów farsy, to musi być niezależny SN. Zdobycie SN umożliwi reżimowi zdobycia Polskiego Komitetu Wyborczego i manipulacje przy wyborach! Reżim mając w rękach SN, może przesuwać termin wyborów pod byle pretekstem, oraz reżim będzie mógł anulować ważność wyborów też pod byle pretekstem. W sumie reżim będzie miał tyle władzy, że przez 30 lat reżim będzie wygrywał każde wybory (tak jak to dzieje w Rosji, na Węgrzech czy na Białorusi)! Jeszcze tylko SN wraz z KRS gwarantował w Polsce wolne wybory mimo pisowskiego reżimu. No, to właśnie prezes SN Gersdorf złożyła swój projekt "reformy"SN i ten jej projekt jest jeszcze bardziej pro-reżimowy niż projekt samego reżimu!!!
.
http://studioopinii.pl/archiwa/183415
.
Straciłem resztki nadziei. Zdrada pani prezes SN Gersdorf jest tak samo ogromna, jak ogromnie jeszcze rok temu ta pani apelowała do narodu i do sędziów, aby bronić niezależności sądów, aby bronić niezależności SN i KRS. Pamiętam jej gorące apele do polskich sędziów, aby nie ulegali naciskom, aby zawsze byli uczciwi i niezależni, oraz aby zawsze stali na straży niezależności polskich sądów. A dzisiaj co??? Stary sędzia Rzeplinski pokazał polskiego ducha i do końca się nie poddał, też Bodnar godnie broni polskich obywateli, a nasza pani prezes Gersdorf nie dość że uległa, to jeszcze aktywnie włączyła się do deptania polskiej demokracji i polskiej wolności.
.
Dlaczego ona to zrobiła? Dlaczego ona nie tylko uległa, ale na dodatek sama od siebie wymyśla sposoby skuteczniejszego niszczenia prawa, oraz swobód i wolności? Jak pisowski reżim ją złamał, jak zmusił ją do zdrady świętych ideałów?
.
Ja już nie mam nadziei, dla mnie nadzieja umarła. Nie potrafię się z tym pogodzić, nie potrafię z tym żyć, że zakłamani zdrajcy zabrali narodowi wolność i swobody, że bez przeszkód oni będą rządzić przez 30 lat i niszczyć ojczyznę. Jak Polacy sobie z tymi rzeczami radzą, jak się z tym pogodzić?
.
Po ogłoszeniu Stanu Wojennego tysiące rodaków dostało strasznej depresji, tysiąc rodaków musiało się leczyć w szpitalach z powodu ciężkiego załamania i z depresji. Bandyci i zdrajcy się cieszą, a uczciwi Polacy cierpią. Taki już los nas Polaków. Aby na nowo w Polsce przywrócić państwo prawa i swobody obywatelskie, to kilka pokoleń Polaków będzie musiało walczyć i cierpieć.

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 2769
Rejestracja: 26 lis 2016, 18:33

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: Zulus » 18 lis 2017, 8:52

Szefowa SN, w sporze o SN, chyba stanęła po stronie PiS i Dudy, skoro w liście przewodnim do Dudy pisze, że "przedłożona propozycja wychodzi naprzeciw także programowi wyborczemu partii rządzącej oraz postulatom formułowanym publicznie przez Prezydenta RP, jak i przedstawicieli aktualnej większości parlamentarno-rządowej". :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

No i projekt ustawy o SN I Prezes SN zasłużył na uznanie pisowskiego wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła: :lol: :lol: :lol: :lol:

Wiceminister pytany o to, czy widzi refleksję w projekcie prezes Gersdorf, odparł: „Niewątpliwie tak”. – To rzeczywiście zasługuje na uznanie, że dochodzimy do pewnych wspólnych wniosków, że jest źle – wskazał. – Konkluzja wynikająca z diagnozy staje się zbieżna i w tym momencie jest bardzo pozytywny sygnał – ocenił.

http://www.tvp.info/34851924/sedzia-ger ... e-jest-zle

Sednem sukcesu PiS jest, że ludzie, którzy protestowali w obronie niezawisłości sędziów i sądów, dziś mają pretensje do Gersdorf, że nie jest po "naszej" stronie sporu politycznego. :( :(
Lubię komentować bieżące wydarzenia społeczno-polityczne.

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 2769
Rejestracja: 26 lis 2016, 18:33

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: Zulus » 18 lis 2017, 9:23

I komentarz profesora Matczaka z UW, z którym się zgadzam. ;)

Bez tytułu.png
Lubię komentować bieżące wydarzenia społeczno-polityczne.

Awatar użytkownika
Kostyr
Posty: 522
Rejestracja: 26 lis 2016, 22:52

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: Kostyr » 18 lis 2017, 10:19

Zulus pisze:Sednem sukcesu PiS jest, że ludzie, którzy protestowali w obronie niezawisłości sędziów i sądów, dziś mają pretensje do Gersdorf, że nie jest po "naszej" stronie sporu politycznego. :( :(

Widzę, że intelektualnie zbliżasz się do PanaTG. Myślałeś, że parę pikiet zmiękczy serca Jarkowych siepaczy i zostawią w spokoju najwyższe władze sądownicze? A może liczyłeś, że PiS, wzruszony "potępieniem" europosłów głosujących za interweniowaniem UE wobec niszczenia w Polsce prawa, odpuści?

Gersdorf jest szefem SN i nie może sobie pozwolić na dziecięce "z bandytami nie negocjuję". Proponuje rozwiązania konstytucyjne, zgodne z deklaracjami PiS-u "naprawiania sądownictwa". Samo sądownictwo też wymaga zmian, a proponowane przez Gersdorf rozwiązania idą w tym kierunku.
Wobec błazenady Platformy szuka dopuszczalnych rozwiązań, wykorzystując bieżące zawirowania i jeszcze wymachując na zachętę, cukierkami.
Całkiem ciekawa i sensowna próba.

Przeczytaj jej list przewodni do prezydenta i najpierw myśl, a potem mów, a nie odwrotnie. ;)

Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego
Prof. dr hab. Małgorzata Gersdorf
Warszawa, dnia 14 listopada 2017 r.
BSA III-020-1/17

Szanowny Pan
Dr Andrzej DUDA
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
W a r s z a w a

Wobec zapowiedzi rozpoczęcia prac w Sejmie RP nad zgłoszonym przez Pana Prezydenta projektem ustawy o Sądzie Najwyższym, który – będąc w znacznym zakresie jednoznacznie niezgodny z Konstytucją RP, co zostało wykazane w opinii do przedmiotowego projektu sporządzonej przez Sąd Najwyższy – prowadzi do zniszczenia ustrojowych podstaw wymiaru
sprawiedliwości w Polsce, jako Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, przekazuję do wiadomości Pana Prezydenta, jak i opinii publicznej projekt ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym wraz z uzasadnieniem.
Jednocześnie wyjaśniam, że ani Sąd Najwyższy, ani Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego nie zgłaszał tych propozycji wcześniej, mimo że wielokrotnie były one przedmiotem naszych dyskusji, aby uniknąć jakichkolwiek zarzutów wpływania na proces ustawodawczy w Polsce.

Z tego powodu przestawiam niniejszy projekt wyjątkowo, kierowana troską o dobro obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.
Przedstawiony projekt ustawy zmieniającej ustawę o Sądzie Najwyższym opiera się na rozwiązaniach, które prowadzą do spełnienia oczekiwań społecznych w zakresie udziału tzw. czynnika społecznego w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, oceny pracy sędziów, weryfikacji rozstrzygnięć rażąco niesprawiedliwych oraz zapewnienia równowagi, w ramach której sądownictwo podlegałoby większej kontroli ze strony Sejmu RP, jako reprezentanta Narodu, Ministra Sprawiedliwości oraz Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Chciałabym również podkreślić, że przedłożona propozycja wychodzi naprzeciw nie tylko oczekiwaniom społecznym, ale również programowi wyborczemu partii rządzącej (ogłoszonemu w 2014 r.) oraz postulatom formułowanym publicznie przez Prezydenta RP, jak i przedstawicieli aktualnej większości parlamentarno – rządowej. W określonym zakresie uwzględnia ona również rozwiązania przyjęte w zgłoszonym przez Prezydenta RP projekcie ustawy o Sądzie Najwyższym. Jednocześnie w wielu miejscach zawiera propozycje legislacyjne o wiele dalej idące i zarazem nowatorskie.

Przedmiotowe przedłożenie stanowi, w mojej ocenie, najlepszy dowód nie tylko tego, że środowisko sędziowskie zawsze było gotowe na merytoryczną dyskusję i poszukiwanie rozwiązań optymalnych dla dobra Polskiego Społeczeństwa oraz wymiaru sprawiedliwości, ale także, iż stanowienie prawa nie może odbywać się bez szerokich konsultacji społecznych oraz uwzględnienia głosu środowiska, które go dotyczą.

Jednocześnie zmuszona jednak jestem wyraźnie przeciwstawić się jakimkolwiek próbom „czystki kadrowej”, dokonywanej pod hasłem tzw. „dekomunizacji” Sądu Najwyższego. Jest to manipulacja świadomością społeczną, w której pomija się oczywiste fakty, jakie miały miejsce w chwili zmiany ustrojowej w Polsce w 1989. Przypomnieć trzeba, że do tzw. dekomunizacji w Sądzie Najwyższym doszło na podstawie ustawy z dnia 20 grudnia 1989 r. o zmianie ustaw – Prawo o ustroju sądów powszechnych, o Sądzie Najwyższym, o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, o Trybunale Konstytucyjnym, o ustroju sądów wojskowych i Prawo o notariacie (Dz. U. z 1989 r. Nr 73, poz. 436), na mocy której zostały skrócone kadencje poprzednim sędziom Sądu Najwyższego. Ówcześni sędziowie Sądu Najwyższego byli faktycznie powoływani przez Komitet Centralny PZPR, a formalnie przez przewodniczącego Rady Państwa na pięcioletnie kadencje. Jednocześnie Krajowa Rada Sądownictwa powołała sędziów Sądu Najwyższego, którzy zostali wybrani spośród osób o nieskazitelnym charakterze. Trzeba także pamiętać, że sędziowie Sądu Najwyższego podlegali tzw. pierwszej lustracji, podobnie jak ministrowie, posłowie, senatorzy, prokuratorzy i adwokaci (ci ostatni poddawali się lustracji na własne żądanie).

Za manipulację uznaję również propozycję obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku, która prowadzi do usunięcia ponad 40% składu sędziowskiego w Sądzie Najwyższym. Jest to ta sama konstrukcja, jaka legła u podstaw zawetowanej ustawy o Sądzie Najwyższym, w której pod pozorem zmian organizacyjnych zaproponowano przeniesienie wszystkich sędziów w stan spoczynku. Podkreślenia wymaga, że stan spoczynku nie jest równoznaczny emeryturze, co wynika z bardzo prostego faktu, że stosunek służbowy sędziego, ze wszystkimi jego ograniczeniami w zakresie wykonywania innej aktywności zawodowej trwa aż do śmierci. W konsekwencji nieuzasadnione jest powoływanie się na rozwiązania funkcjonujące w systemie emerytalnym dla uzasadnienia propozycji obniżenia wieku przechodzenia sędziów w stan spoczynku.

Przedmiotowy projekt został oparty na następujących założeniach:

1. Odpowiedzialność dyscyplinarna, Izba Dyscyplinarna oraz udział obywateli w orzekaniu w ramach postępowań dyscyplinarnych Artykuł 182 Konstytucji RP jednoznacznie stanowi o możliwości udziału obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, który zgodnie z art. 175 Konstytucji RP sprawują sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe. Realizując wytyczne wynikające z powoływanych przepisów, proponuje się powołanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, określenie składu tej Izby, wraz z udziałem obywateli (tzw. czynnika społecznego) jako ławników oraz zmianę zasad powoływania Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego.
W celu zwiększenia udziału społecznego w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości proponuje się utworzenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w skład której wchodzi: 11 sędziów Sądu Najwyższego powoływanych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej spośród sędziów Sądu Najwyższego w stanie czynnym oraz 11 ławników Sądu Najwyższego wybieranych przez Sejm RP spośród kandydatów wyróżniających się wiedzą prawniczą i zgłaszanych przez organizacje liczące co najmniej 10.000 osób, w tym stowarzyszenia, przedstawicieli pracowników, pracodawców, grupę obywateli, ale także Kościół Katolicki oraz inne Kościoły i związki wyznaniowe w Polsce, jako depozytariuszy tradycyjnych wartości chrześcijańskich wyznaczających ustrojową treść wielu zasad zawartych w Konstytucji RP.
Udział sędziów, ale przede wszystkim obywateli wybieranych bezpośrednio przez Sejm RP spośród osób wskazywanych przez organizacje społeczne czy Kościoły, pozwala na całkowite odpartyjnienie kontroli nad sądownictwem, a jednocześnie umożliwienie bezpośredniego uczestniczenia społeczeństwa w ocenie pracy sędziów, jak również zagwarantowanie, że przy ocenie pracy sędziów uwzględnione będą wartości, jakie leżą u podstaw życia społecznego. Ma to szczególne znacznie w kontekście propozycji zgłaszania kandydatów na ławników, którymi mogą być również osoby duchowne posiadające odpowiednie kwalifikacje zawodowe.
W sprawach dyscyplinarnych Sąd Najwyższy miałby orzekać w pierwszej instancji w składzie jednego sędziego Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i oraz dwóch ławników Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, a w drugiej instancji w składzie trzech sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.
Jednocześnie proponuje się, aby Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego wskazywał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na 5 letnią kadencję.

2. Rzecznik Sprawiedliwości Społecznej
Proponuje się utworzenie przy Sądzie Najwyższym urzędu Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej z szeregiem kompetencji, w tym zwłaszcza z uprawnieniem wnoszenia do Sądu Najwyższego nadzwyczajnych środków zaskarżenia.
W projekcie formułowana jest propozycja, aby Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej powoływał Sejm bezwzględną większością głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów spośród kandydatów przedstawionych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Ministra Sprawiedliwości, Marszałka Sejmu albo grupę 35 posłów.
Podstawowym celem działalności Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej miałoby być stanie na straży praworządności oraz ochrony praw uczestników postępowań sądowych zakończonych prawomocnym orzeczeniem, które nie mogą być wzruszone w trybie przewidzianym w ustawach o postępowaniach sądowych z uwagi na upływ terminów do wniesienia kasacji albo skargi kasacyjnej bądź ich niedopuszczalność.

Niemniej istotne byłoby wyposażenie Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej w szereg kompetencji mających na celu udział w procesie sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Przykładowo mógłby on: wnosić kasacje albo skargi kasacyjne od prawomocnych orzeczeń, brać udział w toczącym się już postępowaniu zainicjowanym kasacją albo skargą kasacyjną – na prawach przysługujących prokuratorowi, żądać od sądów powszechnych, wojskowych i Sądu Najwyższego udostępnienia akt postępowań zakończonych prawomocnymi orzeczeniami w celu rozpatrzenia zasadności złożenia środka zaskarżenia lub innego środka prawnego od prawomocnego orzeczenia, a także występować z wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego do rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów wojskowych lub Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego.

Rzecznik Sprawiedliwości Społecznej wykonywałby swoje zadania przy pomocy Kancelarii Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej, przy czym Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej, nadawałby, w drodze rozporządzenia, statut, określający organizację Kancelarii Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej. Rzecznik Sprawiedliwości Społecznej posiadałby całkowitą samodzielność organizacyjną oraz niezależność finansową.
3. Roszczenia odszkodowawcze i kompensacyjne dla obywateli pokrzywdzonych przez sędziego, który dopuścił się oczywistego i rażącego naruszenia prawa. Odpowiedzialność materialna sędziów.

Z powodu możliwości wyrządzenia szkody, jak i powstania krzywdy wskutek nagannych działań sędziego, w tym przez wydanie orzeczenia sądowego, także nieprawomocnego, wprowadza się propozycję umożliwiającą dochodzenie odszkodowania lub zadośćuczynienia dla osoby poszkodowanej (pokrzywdzonej), jeśli sędzia został ukarany karą dyscyplinarną z powodu oczywistego i rażącego naruszenia prawa. Stanowiłoby to uzupełnienie dotychczasowej regulacji zawartej w art. 4171 k.c. Z tego powodu w orzeczeniu sądu dyscyplinarnego o nałożeniu kary dyscyplinarnej byłby obowiązek zawarcia rozstrzygnięcia co do tego, czy sędzia został ukarany w związku z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa. Orzeczenie takie byłoby wiążące dla sądu rozpoznającego późniejszą sprawę o odszkodowanie za szkodę wyrządzoną takim działaniem bądź o zadośćuczynienia za powstałą w ten sposób krzywdę.

Z tego tytułu sędzia mógłby również zostać osobiście pociągnięty do odpowiedzialności materialnej, na zasadach wynikających z przepisów Kodeksu pracy dotyczących odpowiedzialności materialnej pracownika.
Wprowadzenie przedmiotowego rozwiązania pozwalałoby na zrekompensowanie szkody bądź krzywdy, jaka została wyrządzona przez sędziego bez potrzeby każdorazowego wzruszania rozstrzygnięć sądowych, w których wydawaniu brał on udział. Służyłoby to zarazem konieczności poszanowania pewności obrotu prawnego oraz powagi rzeczy osądzonej, przy jednoczesnym uwzględnieniu możliwości weryfikacji rozstrzygnięć sądowych przez Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej.

4. Zwiększenie uprawnień Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w udziale w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości przy zachowaniu niezależności władzy sądowniczej
Przewiduje się nadanie nowych kompetencji Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z projektem Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej będzie powoływał Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego spośród trzech kandydatów wskazanych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

Ponadto Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej zostałyby przyznane nowe kompetencje dotyczące zgłaszania kandydatów na stanowiska Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej oraz nadawania, w drodze rozporządzenia, statutu, określającego organizację Kancelarii Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej.

Szczegółowe kwestie zostały przedstawione w projekcie ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz załączonym do niego uzasadnieniu.

Dziękując za możliwość przedstawienia przedmiotowego projektu, pozostaję w gotowości do dyskusji nad zaproponowanymi rozwiązaniami.


Pamiętaj, że do końca I czytania prezydent może swoją ustawę wycofać z parlamentu.

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 2769
Rejestracja: 26 lis 2016, 18:33

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: Zulus » 18 lis 2017, 10:34

Kostyr pisze:
Zulus pisze:Sednem sukcesu PiS jest, że ludzie, którzy protestowali w obronie niezawisłości sędziów i sądów, dziś mają pretensje do Gersdorf, że nie jest po "naszej" stronie sporu politycznego. :( :(

Widzę, że intelektualnie zbliżasz się do PanaTG. Myślałeś, że parę pikiet zmiękczy serca Jarkowych siepaczy i zostawią w spokoju najwyższe władze sądownicze? A może liczyłeś, że PiS, wzruszony "potępieniem" europosłów głosujących za interweniowaniem UE wobec niszczenia w Polsce prawa, odpuści?

Gersdorf jest szefem SN i nie może sobie pozwolić na dziecięce "z bandytami nie negocjuję". Proponuje rozwiązania konstytucyjne, zgodne z deklaracjami PiS-u "naprawiania sądownictwa". Samo sądownictwo też wymaga zmian, a proponowane przez Gersdorf rozwiązania idą w tym kierunku.
Wobec błazenady Platformy szuka dopuszczalnych rozwiązań, wykorzystując bieżące zawirowania i jeszcze wymachując na zachętę, cukierkami.
Całkiem ciekawa i sensowna próba.

Przeczytaj jej list przewodni do prezydenta i najpierw myśl, a potem mów, a nie odwrotnie. ;)

Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego
Prof. dr hab. Małgorzata Gersdorf
Warszawa, dnia 14 listopada 2017 r.
BSA III-020-1/17

Szanowny Pan
Dr Andrzej DUDA
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
W a r s z a w a

Wobec zapowiedzi rozpoczęcia prac w Sejmie RP nad zgłoszonym przez Pana Prezydenta projektem ustawy o Sądzie Najwyższym, który – będąc w znacznym zakresie jednoznacznie niezgodny z Konstytucją RP, co zostało wykazane w opinii do przedmiotowego projektu sporządzonej przez Sąd Najwyższy – prowadzi do zniszczenia ustrojowych podstaw wymiaru
sprawiedliwości w Polsce, jako Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, przekazuję do wiadomości Pana Prezydenta, jak i opinii publicznej projekt ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym wraz z uzasadnieniem.
Jednocześnie wyjaśniam, że ani Sąd Najwyższy, ani Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego nie zgłaszał tych propozycji wcześniej, mimo że wielokrotnie były one przedmiotem naszych dyskusji, aby uniknąć jakichkolwiek zarzutów wpływania na proces ustawodawczy w Polsce.

Z tego powodu przestawiam niniejszy projekt wyjątkowo, kierowana troską o dobro obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.
Przedstawiony projekt ustawy zmieniającej ustawę o Sądzie Najwyższym opiera się na rozwiązaniach, które prowadzą do spełnienia oczekiwań społecznych w zakresie udziału tzw. czynnika społecznego w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, oceny pracy sędziów, weryfikacji rozstrzygnięć rażąco niesprawiedliwych oraz zapewnienia równowagi, w ramach której sądownictwo podlegałoby większej kontroli ze strony Sejmu RP, jako reprezentanta Narodu, Ministra Sprawiedliwości oraz Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Chciałabym również podkreślić, że przedłożona propozycja wychodzi naprzeciw nie tylko oczekiwaniom społecznym, ale również programowi wyborczemu partii rządzącej (ogłoszonemu w 2014 r.) oraz postulatom formułowanym publicznie przez Prezydenta RP, jak i przedstawicieli aktualnej większości parlamentarno – rządowej. W określonym zakresie uwzględnia ona również rozwiązania przyjęte w zgłoszonym przez Prezydenta RP projekcie ustawy o Sądzie Najwyższym. Jednocześnie w wielu miejscach zawiera propozycje legislacyjne o wiele dalej idące i zarazem nowatorskie.

Przedmiotowe przedłożenie stanowi, w mojej ocenie, najlepszy dowód nie tylko tego, że środowisko sędziowskie zawsze było gotowe na merytoryczną dyskusję i poszukiwanie rozwiązań optymalnych dla dobra Polskiego Społeczeństwa oraz wymiaru sprawiedliwości, ale także, iż stanowienie prawa nie może odbywać się bez szerokich konsultacji społecznych oraz uwzględnienia głosu środowiska, które go dotyczą.

Jednocześnie zmuszona jednak jestem wyraźnie przeciwstawić się jakimkolwiek próbom „czystki kadrowej”, dokonywanej pod hasłem tzw. „dekomunizacji” Sądu Najwyższego. Jest to manipulacja świadomością społeczną, w której pomija się oczywiste fakty, jakie miały miejsce w chwili zmiany ustrojowej w Polsce w 1989. Przypomnieć trzeba, że do tzw. dekomunizacji w Sądzie Najwyższym doszło na podstawie ustawy z dnia 20 grudnia 1989 r. o zmianie ustaw – Prawo o ustroju sądów powszechnych, o Sądzie Najwyższym, o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, o Trybunale Konstytucyjnym, o ustroju sądów wojskowych i Prawo o notariacie (Dz. U. z 1989 r. Nr 73, poz. 436), na mocy której zostały skrócone kadencje poprzednim sędziom Sądu Najwyższego. Ówcześni sędziowie Sądu Najwyższego byli faktycznie powoływani przez Komitet Centralny PZPR, a formalnie przez przewodniczącego Rady Państwa na pięcioletnie kadencje. Jednocześnie Krajowa Rada Sądownictwa powołała sędziów Sądu Najwyższego, którzy zostali wybrani spośród osób o nieskazitelnym charakterze. Trzeba także pamiętać, że sędziowie Sądu Najwyższego podlegali tzw. pierwszej lustracji, podobnie jak ministrowie, posłowie, senatorzy, prokuratorzy i adwokaci (ci ostatni poddawali się lustracji na własne żądanie).

Za manipulację uznaję również propozycję obniżenia wieku przejścia w stan spoczynku, która prowadzi do usunięcia ponad 40% składu sędziowskiego w Sądzie Najwyższym. Jest to ta sama konstrukcja, jaka legła u podstaw zawetowanej ustawy o Sądzie Najwyższym, w której pod pozorem zmian organizacyjnych zaproponowano przeniesienie wszystkich sędziów w stan spoczynku. Podkreślenia wymaga, że stan spoczynku nie jest równoznaczny emeryturze, co wynika z bardzo prostego faktu, że stosunek służbowy sędziego, ze wszystkimi jego ograniczeniami w zakresie wykonywania innej aktywności zawodowej trwa aż do śmierci. W konsekwencji nieuzasadnione jest powoływanie się na rozwiązania funkcjonujące w systemie emerytalnym dla uzasadnienia propozycji obniżenia wieku przechodzenia sędziów w stan spoczynku.

Przedmiotowy projekt został oparty na następujących założeniach:

1. Odpowiedzialność dyscyplinarna, Izba Dyscyplinarna oraz udział obywateli w orzekaniu w ramach postępowań dyscyplinarnych Artykuł 182 Konstytucji RP jednoznacznie stanowi o możliwości udziału obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, który zgodnie z art. 175 Konstytucji RP sprawują sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe. Realizując wytyczne wynikające z powoływanych przepisów, proponuje się powołanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, określenie składu tej Izby, wraz z udziałem obywateli (tzw. czynnika społecznego) jako ławników oraz zmianę zasad powoływania Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego.
W celu zwiększenia udziału społecznego w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości proponuje się utworzenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w skład której wchodzi: 11 sędziów Sądu Najwyższego powoływanych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej spośród sędziów Sądu Najwyższego w stanie czynnym oraz 11 ławników Sądu Najwyższego wybieranych przez Sejm RP spośród kandydatów wyróżniających się wiedzą prawniczą i zgłaszanych przez organizacje liczące co najmniej 10.000 osób, w tym stowarzyszenia, przedstawicieli pracowników, pracodawców, grupę obywateli, ale także Kościół Katolicki oraz inne Kościoły i związki wyznaniowe w Polsce, jako depozytariuszy tradycyjnych wartości chrześcijańskich wyznaczających ustrojową treść wielu zasad zawartych w Konstytucji RP.
Udział sędziów, ale przede wszystkim obywateli wybieranych bezpośrednio przez Sejm RP spośród osób wskazywanych przez organizacje społeczne czy Kościoły, pozwala na całkowite odpartyjnienie kontroli nad sądownictwem, a jednocześnie umożliwienie bezpośredniego uczestniczenia społeczeństwa w ocenie pracy sędziów, jak również zagwarantowanie, że przy ocenie pracy sędziów uwzględnione będą wartości, jakie leżą u podstaw życia społecznego. Ma to szczególne znacznie w kontekście propozycji zgłaszania kandydatów na ławników, którymi mogą być również osoby duchowne posiadające odpowiednie kwalifikacje zawodowe.
W sprawach dyscyplinarnych Sąd Najwyższy miałby orzekać w pierwszej instancji w składzie jednego sędziego Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i oraz dwóch ławników Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, a w drugiej instancji w składzie trzech sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.
Jednocześnie proponuje się, aby Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego wskazywał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na 5 letnią kadencję.

2. Rzecznik Sprawiedliwości Społecznej
Proponuje się utworzenie przy Sądzie Najwyższym urzędu Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej z szeregiem kompetencji, w tym zwłaszcza z uprawnieniem wnoszenia do Sądu Najwyższego nadzwyczajnych środków zaskarżenia.
W projekcie formułowana jest propozycja, aby Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej powoływał Sejm bezwzględną większością głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów spośród kandydatów przedstawionych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Ministra Sprawiedliwości, Marszałka Sejmu albo grupę 35 posłów.
Podstawowym celem działalności Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej miałoby być stanie na straży praworządności oraz ochrony praw uczestników postępowań sądowych zakończonych prawomocnym orzeczeniem, które nie mogą być wzruszone w trybie przewidzianym w ustawach o postępowaniach sądowych z uwagi na upływ terminów do wniesienia kasacji albo skargi kasacyjnej bądź ich niedopuszczalność.

Niemniej istotne byłoby wyposażenie Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej w szereg kompetencji mających na celu udział w procesie sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Przykładowo mógłby on: wnosić kasacje albo skargi kasacyjne od prawomocnych orzeczeń, brać udział w toczącym się już postępowaniu zainicjowanym kasacją albo skargą kasacyjną – na prawach przysługujących prokuratorowi, żądać od sądów powszechnych, wojskowych i Sądu Najwyższego udostępnienia akt postępowań zakończonych prawomocnymi orzeczeniami w celu rozpatrzenia zasadności złożenia środka zaskarżenia lub innego środka prawnego od prawomocnego orzeczenia, a także występować z wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego do rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów wojskowych lub Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego.

Rzecznik Sprawiedliwości Społecznej wykonywałby swoje zadania przy pomocy Kancelarii Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej, przy czym Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej, nadawałby, w drodze rozporządzenia, statut, określający organizację Kancelarii Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej. Rzecznik Sprawiedliwości Społecznej posiadałby całkowitą samodzielność organizacyjną oraz niezależność finansową.
3. Roszczenia odszkodowawcze i kompensacyjne dla obywateli pokrzywdzonych przez sędziego, który dopuścił się oczywistego i rażącego naruszenia prawa. Odpowiedzialność materialna sędziów.

Z powodu możliwości wyrządzenia szkody, jak i powstania krzywdy wskutek nagannych działań sędziego, w tym przez wydanie orzeczenia sądowego, także nieprawomocnego, wprowadza się propozycję umożliwiającą dochodzenie odszkodowania lub zadośćuczynienia dla osoby poszkodowanej (pokrzywdzonej), jeśli sędzia został ukarany karą dyscyplinarną z powodu oczywistego i rażącego naruszenia prawa. Stanowiłoby to uzupełnienie dotychczasowej regulacji zawartej w art. 4171 k.c. Z tego powodu w orzeczeniu sądu dyscyplinarnego o nałożeniu kary dyscyplinarnej byłby obowiązek zawarcia rozstrzygnięcia co do tego, czy sędzia został ukarany w związku z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa. Orzeczenie takie byłoby wiążące dla sądu rozpoznającego późniejszą sprawę o odszkodowanie za szkodę wyrządzoną takim działaniem bądź o zadośćuczynienia za powstałą w ten sposób krzywdę.

Z tego tytułu sędzia mógłby również zostać osobiście pociągnięty do odpowiedzialności materialnej, na zasadach wynikających z przepisów Kodeksu pracy dotyczących odpowiedzialności materialnej pracownika.
Wprowadzenie przedmiotowego rozwiązania pozwalałoby na zrekompensowanie szkody bądź krzywdy, jaka została wyrządzona przez sędziego bez potrzeby każdorazowego wzruszania rozstrzygnięć sądowych, w których wydawaniu brał on udział. Służyłoby to zarazem konieczności poszanowania pewności obrotu prawnego oraz powagi rzeczy osądzonej, przy jednoczesnym uwzględnieniu możliwości weryfikacji rozstrzygnięć sądowych przez Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej.

4. Zwiększenie uprawnień Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w udziale w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości przy zachowaniu niezależności władzy sądowniczej
Przewiduje się nadanie nowych kompetencji Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z projektem Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej będzie powoływał Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego spośród trzech kandydatów wskazanych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

Ponadto Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej zostałyby przyznane nowe kompetencje dotyczące zgłaszania kandydatów na stanowiska Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej oraz nadawania, w drodze rozporządzenia, statutu, określającego organizację Kancelarii Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej.

Szczegółowe kwestie zostały przedstawione w projekcie ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz załączonym do niego uzasadnieniu.

Dziękując za możliwość przedstawienia przedmiotowego projektu, pozostaję w gotowości do dyskusji nad zaproponowanymi rozwiązaniami.


Pamiętaj, że do końca I czytania prezydent może swoją ustawę wycofać z parlamentu.


Kostyr ja z reguły zawsze najpierw czytam, a później się wypowiadam. ;)

I uważam, że ani powód, ani treść, ani uzasadnienie przedstawienia przez prof. Gersdorf projektu ustawy o SN nie są dostatecznie jasne. Zachodzi jednak obawa, czy rzecznik SN nie powinien sięgnąć do jednego ze swoich komunikatów, wyjaśniającego nie tak dawno inne zdumiewające wielu wydarzenie:

"W trudnym okresie stresów i przepracowania, każdemu z nas zdarzają się kroki podjęte bezrefleksyjnie, z przeoczeniem specyficznych uwarunkowań, które powinny być brane pod uwagę w działalności publicznej pierwszego prezesa Sądu Najwyższego".


A ponadto do inicjatywy szefowej SN i odczytywania "intencji partii rządzącej", krytycznie odniósł się też rzecznik prasowy Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia:

– Niekoniecznie to jest dobry pomysł, żeby Sąd Najwyższy proponował tutaj rozwiązania. Uważam, że to jest błędna decyzja ze strony Sądu Najwyższego – w rozmowie z „Newsweekiem” ruch I prezes SN ocenia Bartłomiej Przymusiński, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Sędziów Polskic Iustitia. – Po pierwsze, to jest działanie we własnej sprawie. Po drugie, nie wydaje się, żeby było to właściwe postępowanie, kiedy z pisma przewodniego do tego projektu wynika, że Sąd Najwyższy próbuje odczytać intencje partii rządzącej. To jest niezręczne i nie przystoi Sądowi Najwyższemu.

http://www.newsweek.pl/polska/polityka/ ... 059,1.html

I Kostyr swojego stanowiska nie zmienię. ;)
Lubię komentować bieżące wydarzenia społeczno-polityczne.

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 2769
Rejestracja: 26 lis 2016, 18:33

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: Zulus » 18 lis 2017, 11:19

Kostyr dodam jeszcze, że kompletnie niezrozumiałe jest, czemu I Prezes Gersdorf występuje ze swoim projektem dopiero teraz, po dwóch miesiącach uzgadniania treści ustawy o SN między PiS a prezydentem Dudą. Tym bardziej, że Duda zignorował wszystkie składane mu w tej sprawie propozycje i opinie środowisk prawniczych. Nie mam pojęcia, na czym prof. Gersdorf opiera swe nadzieje, że z jej projektem będzie inaczej niż z uwagami innych. ;)
Lubię komentować bieżące wydarzenia społeczno-polityczne.

Awatar użytkownika
Kostyr
Posty: 522
Rejestracja: 26 lis 2016, 22:52

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: Kostyr » 18 lis 2017, 12:37

Zulus pisze:Nie mam pojęcia, na czym prof. Gersdorf opiera swe nadzieje, że z jej projektem będzie inaczej niż z uwagami innych. ;)

Myśl, a zrozumiesz. :)
Dopóki prezio z dentem się nie porozumieli istniała szansa na konstytucyjne poprawki. Po ogłoszeniu porozumienia szanse były znikome. Jednakże wojenka denta ze świętym przybrała nowy wymiar i może się zdarzyć, że każda broń może być w użyciu. Również ta szlachetna, konstytucyjna. Więc Gersdorf jej dostarczyła. ;)

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 2769
Rejestracja: 26 lis 2016, 18:33

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: Zulus » 18 lis 2017, 12:58

Kostyr pisze:
Zulus pisze:Nie mam pojęcia, na czym prof. Gersdorf opiera swe nadzieje, że z jej projektem będzie inaczej niż z uwagami innych. ;)

Myśl, a zrozumiesz. :)
Dopóki prezio z dentem się nie porozumieli istniała szansa na konstytucyjne poprawki. Po ogłoszeniu porozumienia szanse były znikome. Jednakże wojenka denta ze świętym przybrała nowy wymiar i może się zdarzyć, że każda broń może być w użyciu. Również ta szlachetna, konstytucyjna. Więc Gersdorf jej dostarczyła. ;)


Żaden nowy wymiar wojny PiS z Dudą nie wpłynie na prezydenckie projekty ustaw o sądownictwie. PiS i Duda osiągnęli w tej kwestii porozumienie. Prezydenckie projekty ustaw o SN i KRS mają już numery druków i zostały skierowane do I czytania na posiedzeniu Sejmu. Politycy PiS zapowiedzieli, że Sejm zajmie się projektami na najbliższym, przyszłotygodniowym posiedzeniu Sejmu.

I nie wierzę w to jak wyżej pisałeś aby Duda wycofał swoją ustawę o SN z parlamentu.

Projekt ustawy o SN Gersdorf został zgłoszony za późno.


I skończ już te teksty o "myśleniu" bo zaczynasz się robić irytujący. ;)
Ostatnio zmieniony 18 lis 2017, 13:28 przez Zulus, łącznie zmieniany 4 razy.
Lubię komentować bieżące wydarzenia społeczno-polityczne.

Awatar użytkownika
Kostyr
Posty: 522
Rejestracja: 26 lis 2016, 22:52

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: Kostyr » 18 lis 2017, 13:08

Dobra... Już nie będę Ciebie namawiał do myślenia. ;)

Awatar użytkownika
sciemniacz
Posty: 240
Rejestracja: 21 gru 2016, 20:23

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: sciemniacz » 18 lis 2017, 14:26

Obiektywnie, propozycje sędzi Gersdorf są rzeczywiście ciekawe. Natomiast ogromnym błędem jest założenie dobrej woli po stronie adresata. Skończy się całkowitym przepoczwarzeniem, fanfarami jak to PiS wychodzi naprzeciw i oburzeniem, że władza poszła na kompromis, a "totalni" marudzą. Nie rozumiem dlaczego pani prezes z tym wyskoczyła. Przekonanie, że PiS będzie jeszcze rządził długo i "jakoś to sobie trzeba ułożyć", to marne usprawiedliwienie. Przepraszam, ale wytrą sobie tym jedynie gęby. A środowisko sędziowskie podzieli los tych wszystkich naiwniaków, którzy wobec rewolucji wychodzili z założenia, że trzeba się dogadać. Oni zawsze źle kończyli.
Poprę kandydaturę Romana Giertycha na prezydenta RP. Jeśli się zdecyduje... ;)

Awatar użytkownika
Kostyr
Posty: 522
Rejestracja: 26 lis 2016, 22:52

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: Kostyr » 18 lis 2017, 15:01

sciemniacz pisze:Obiektywnie, propozycje sędzi Gersdorf są rzeczywiście ciekawe. Natomiast ogromnym błędem jest założenie dobrej woli po stronie adresata. Skończy się całkowitym przepoczwarzeniem, fanfarami jak to PiS wychodzi naprzeciw i oburzeniem, że władza poszła na kompromis, a "totalni" marudzą. Nie rozumiem dlaczego pani prezes z tym wyskoczyła. Przekonanie, że PiS będzie jeszcze rządził długo i "jakoś to sobie trzeba ułożyć", to marne usprawiedliwienie. Przepraszam, ale wytrą sobie tym jedynie gęby. A środowisko sędziowskie podzieli los tych wszystkich naiwniaków, którzy wobec rewolucji wychodzili z założenia, że trzeba się dogadać. Oni zawsze źle kończyli.

Ściemniaczu, kto tu z kim się chce dogadać? Gersdorf, że jasno mówi o niekonstytucyjności pomysłów PiS-u i prezydenta? Czy to, że pokazuje w jaki sposób, zgodnie z konstytucją da się zaimplementować, bez niszczenia niezależności trzeciej władzy, większość oficjalnie głoszonych intencji PiS-u (przecież mają do tego prawo, jeśli zrobią to w cywilizowany sposób)?
Prezes SN nie ma inicjatywy ustawodawczej. Ma się zwrócić do PiS-u, Platformy, która sika w majty, czy do prezydenta, który jest w poważnym sporze z prezesem i w parlamencie UE leży projekt, który zapewne zostanie przegłosowany? Ona ma obowiązek wykorzystać każdą pojawiającą się szansę, by powstrzymać ten dyktatorski walec.

Awatar użytkownika
sciemniacz
Posty: 240
Rejestracja: 21 gru 2016, 20:23

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: sciemniacz » 18 lis 2017, 16:38

Kostyr pisze:Ściemniaczu, kto tu z kim się chce dogadać? Gersdorf, że jasno mówi o niekonstytucyjności pomysłów PiS-u i prezydenta? Czy to, że pokazuje w jaki sposób, zgodnie z konstytucją da się zaimplementować, bez niszczenia niezależności trzeciej władzy, większość oficjalnie głoszonych intencji PiS-u (przecież mają do tego prawo, jeśli zrobią to w cywilizowany sposób)?
Prezes SN nie ma inicjatywy ustawodawczej. Ma się zwrócić do PiS-u, Platformy, która sika w majty, czy do prezydenta, który jest w poważnym sporze z prezesem i w parlamencie UE leży projekt, który zapewne zostanie przegłosowany? Ona ma obowiązek wykorzystać każdą pojawiającą się szansę, by powstrzymać ten dyktatorski walec.

Ty masz prawo, natomiast prezes SN nie powinna być naiwna. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że nad propozycją sędzi Gersorf nikt, ale to nikt w PiS się nie pochyli. Ta szansa, o której piszesz, to tylko mrzonka. Do rewolucjonistów przemawia wyłącznie argument siły. Chwytasz się nadziei, tak jak wielu na forum i w kraju, że to niedługo się skończy, że przyjdzie złagodzenie, że będzie jakiś dialog, jakaś skłonność do porozumienia. Nic takiego nie nastąpi. Dlaczego miałoby? Mogą brać co chcą, to biorą.
Będzie tak: wprowadzą tą odpowiedzialność dyscyplinarną i materialną, tego rzecznika i prawo do orzekania po osiągnięciu wieku emerytalnego. Tyle że nadzór nad wszystkim utrzymają wyłącznie we własnych rękach. I tak, minister powoła, minister przedstawi, na wniosek ministra, minister skieruje, po uzyskaniu zgody ministra. A światu powiedzą: przystaliśmy na wszystkie propozycje środowiska sędziowskiego, o co wam chodzi?
Zakładamy sobie powróz na szyje, Kostyr. Współpraca z tą władzą jedynie ją uwiarygadnia.
Poprę kandydaturę Romana Giertycha na prezydenta RP. Jeśli się zdecyduje... ;)

pantg
Posty: 973
Rejestracja: 30 lis 2016, 12:57

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: pantg » 19 lis 2017, 1:34

Zawsze myślałem, że w poglądach społeczno- politycznych, ja zawsze będę idealnie po przeciwnej stronie niż nasz forumowy Sciemniacz. Przez ostatnie lata ów Sciemniacz prezentował wszystko to, z czym ja z determinacją walczyłem. Aż ostatnio jego opinie i moje są coraz bardziej identyczne. Aż się obawiam o swoje zmysły, czy czasem mi już nie odbija???
.
W tym wątku ostatnie wpisy Sciemniacza wyrażają w stu procentach moje opinie, dlatego rezygnuję z wpisu, bo lepiej od Sciemniacza tego nie napiszę.
.
Ale teraz Sciemniacz będzie musiał sobie poradzić z hejtem naszego forumowego KOSTYRA, bo on każdemu co ma opinie podobne do pantg, zarzuca "brak myślenia" i inne ułomności.

Awatar użytkownika
Kostyr
Posty: 522
Rejestracja: 26 lis 2016, 22:52

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: Kostyr » 20 lis 2017, 19:21

sciemniacz pisze:Ty masz prawo, natomiast prezes SN nie powinna być naiwna.
Ja nie nazywam imprezy ONR-u i MW "naszym marszem niepodległości", może więc nie oceniaj czyjejś naiwności.

sciemniacz pisze:Nie mam najmniejszych wątpliwości, że nad propozycją sędzi Gersorf nikt, ale to nikt w PiS się nie pochyli. Ta szansa, o której piszesz, to tylko mrzonka. Do rewolucjonistów przemawia wyłącznie argument siły. Chwytasz się nadziei, tak jak wielu na forum i w kraju, że to niedługo się skończy, że przyjdzie złagodzenie, że będzie jakiś dialog, jakaś skłonność do porozumienia. Nic takiego nie nastąpi. Dlaczego miałoby? Mogą brać co chcą, to biorą.
Z czego wywnioskowałeś, że mam nadzieję, wierzę w złagodzenie, dialog, skłonność do porozumienia? Niczego takiego nie mówiłem, więc nie wkładaj w usta czegoś, czego nie mówiłem.

sciemniacz pisze:Będzie tak: wprowadzą tą odpowiedzialność dyscyplinarną i materialną, tego rzecznika i prawo do orzekania po osiągnięciu wieku emerytalnego. Tyle że nadzór nad wszystkim utrzymają wyłącznie we własnych rękach. I tak, minister powoła, minister przedstawi, na wniosek ministra, minister skieruje, po uzyskaniu zgody ministra.
Bardzo prawdopodobne, że tak zrobią. Szaleńcy potrafią być konsekwentni, olewając jakiekolwiek sygnały z zewnątrz.

sciemniacz pisze:A światu powiedzą: przystaliśmy na wszystkie propozycje środowiska sędziowskiego, o co wam chodzi?
Nie tylko mnie, ale i "światu" przypisujesz naiwność. Obyś się nie zdziwił jak pewien minister: "Polska musi natychmiast zaprzestać działań aktywnej gospodarki leśnej w Puszczy Białowieskiej. W razie naruszenia nakazu zasądzona zostanie kara w wysokości 100 tysięcy euro dziennie - poinformował w poniedziałek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej." (http://www.tvn24.pl)

sciemniacz pisze:Zakładamy sobie powróz na szyje, Kostyr. Współpraca z tą władzą jedynie ją uwiarygadnia.
My? Współpracujemy (chcemy)? Uwiarygadnia? O czym Ty mówisz? Ona nie jest "nasza", ich". Gersdorf jest pierwszą prezes Sądu Najwyższego (i z urzędu przewodniczącą Trybunału Stanu). Ma obowiązek robić wszystko, w ramach swoich kompetencji, na rzecz praworządności i zachowania trójpodziału władzy. Uwiarygadnia ich pisząc:
Wobec zapowiedzi rozpoczęcia prac w Sejmie RP nad zgłoszonym przez Pana Prezydenta projektem ustawy o Sądzie Najwyższym, który – będąc w znacznym zakresie jednoznacznie niezgodny z Konstytucją RP, co zostało wykazane w opinii do przedmiotowego projektu sporządzonej przez Sąd Najwyższy – prowadzi do zniszczenia ustrojowych podstaw wymiaru sprawiedliwości w Polsce, jako Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, przekazuję do wiadomości Pana Prezydenta, jak i opinii publicznej projekt ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym wraz z uzasadnieniem.
Jednocześnie wyjaśniam, że ani Sąd Najwyższy, ani Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego nie zgłaszał tych propozycji wcześniej, mimo że wielokrotnie były one przedmiotem naszych dyskusji, aby uniknąć jakichkolwiek zarzutów wpływania na proces ustawodawczy w Polsce.

Z tego powodu przestawiam niniejszy projekt wyjątkowo, kierowana troską o dobro obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.
Jesteś o tym przekonany, czy tylko chcesz nam to wmówić?

PS
Gratuluję pierwszego fana. ;)

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 2769
Rejestracja: 26 lis 2016, 18:33

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: Zulus » 20 lis 2017, 21:52

Stowarzyszenie Sędziów "Iustitia" zarzuca I Prezes SN prof Gersdorf, że przygotowała projekt ustawy o SN naruszający Konstytucję.

Stanowisko Iustitii wobec projektu ustawy o Sądzie Najwyższym przygotowanego przez Pierwszego Prezesa SN.

Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” z zaskoczeniem i rozczarowaniem przyjął projekt ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym przedstawiony przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego prof. Małgorzatę Gersdorf.

Zastrzeżenia budzi przede wszystkim sposób opracowania i zaprezentowania tego projektu. Jak wskazano w piśmie przewodnim skierowanym do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej stanowienie prawa nie może odbywać się bez szerokich konsultacji społecznych oraz uwzględnienia głosu środowiska, którego dotyczą. Tymczasem projekt ten, zawierający szereg rozwiązań dotyczących sędziów sądów powszechnych, nie był z sędziami konsultowany. Nie może on być zatem uznany za głos środowiska sędziowskiego, lecz autorskie dzieło Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.

Ponadto z pisma przewodniego do projektu wynika, że przedłożona propozycja wychodzi naprzeciw programowi wyborczemu partii rządzącej oraz postulatom formułowanym publicznie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Jest to co najmniej niezręczne i nie przystoi Sądowi Najwyższemu.

Zarząd sprzeciwia się rozwiązaniom zawartym w przedstawionym projekcie, które (podobnie jak w projekcie rządowym i prezydenckim) godzą w podstawowe zasady konstytucyjne.

Skrajnym tego przykładem jest propozycja wyboru ławników do projektowanej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego przez Sejm, która narusza zasady odrębności władzy sądowniczej i trójpodziału władz. Jest to faktyczne zaprzeczenie idei poszerzenia udziału czynnika społecznego w sądownictwie, której Stowarzyszenie jest orędownikiem, na rzecz dalszego podporządkowania sądów władzy politycznej.

Proponowany zakres odpowiedzialności materialnej sędziów, także za nieprawomocne orzeczenia, stanowi zagrożenie dla szczególnie chronionej przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej niezawisłości sędziowskiej. Deklarowana ochrona pewności obrotu prawnego oraz powagi rzeczy osądzonej orzeczeń nie uzasadnia rozwiązań, które będą wywoływały efekt mrożący wśród sędziów.

Sprzeciw budzą te fragmenty projektu i jego uzasadnienia, które są nie do pogodzenia z zasadą laickości Państwa, na przykład możliwość wskazywania kandydatów na ławników w Izbie Dyscyplinarnej przez Kościół Katolicki oraz inne Kościoły i związki wyznaniowe w Polsce.

Krytycznie należy też ocenić ukształtowanie instytucji Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej. Proponowany zakres jego kompetencji może prowadzić do podważenia pozycji i autorytetu konstytucyjnego organu, jakim jest Rzecznik Praw Obywatelskich.

Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” z przykrością stwierdza, że przedstawiony projekt prowadzi do osłabienia pozycji ustrojowej sądów i sędziów zdefiniowanej w art. 173 i 178 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

https://oko.press/zaskoczenie-rozczarow ... jwyzszego/
Lubię komentować bieżące wydarzenia społeczno-polityczne.

Awatar użytkownika
Kostyr
Posty: 522
Rejestracja: 26 lis 2016, 22:52

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: Kostyr » 21 lis 2017, 17:42

Nie zdążyłem jeszcze dokładniej przestudiować proponowanych przez Gersdorf rozwiązań, ale "z pierwszego oglądu" wynika, że to raczej sędziowie "Iustitia" demonstrują objawy dziecinnej naiwności, chciejstwa i nadziei zachowania w pełni ich dotychczasowego status quo. Tymczasem już za chwilę cały SN (łącznie ze stwierdzającymi ważność wyborów) będzie wybierany i kontrolowany przez Ziobro lub/i Dudę, a poprzez tak spreparowaną władzę, cały wymiar sprawiedliwości.
Zarzuty o niekonstytucyjność są dla mnie mocno wątpliwe, a momentami nawet śmieszne.
Czyżby sędziowie nie znali art 182 Konstytucji, a obecni ławnicy to niekonstytucyjne bękarty? Ja bym tam na ich miejscu wysłał parę ciepłych słów do stowarzyszenia "Iustitia. ;)
Odpowiedzialność tylko przed Bogiem (ups, przed Bogiem nie) i Historią? Nawet jeżeli przez własne zaniedbanie, lub celowo, doprowadziło się do takiej sytuacji, że państwo jest zobowiązane zadośćuczynić za działania (lub zaniechania) sądu i sędziego? Pełna bezkarność bez względu na wszystko?
I mam rozumieć, że sędziom nie przeszkadza proponowanie kandydatów na ławników przez geje i lesbijki, Młodzież Wszechpolską czy ONR, ale kościołom i organizacjom wyznaniowym wara, bo wiara laicka jest pierwszą i jedynie dopuszczalną emanacją społeczną?

Myślę, że mieli szansę poprzeć Gersdof, a przynajmniej pomilczeć. Głupota, czy jednak próba "ułożenia się" w nowej rzeczywistości?

Awatar użytkownika
sciemniacz
Posty: 240
Rejestracja: 21 gru 2016, 20:23

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: sciemniacz » 21 lis 2017, 21:11

Kostyr pisze:Nie zdążyłem jeszcze dokładniej przestudiować proponowanych przez Gersdorf rozwiązań, ale "z pierwszego oglądu" wynika, że to raczej sędziowie "Iustitia" demonstrują objawy dziecinnej naiwności, chciejstwa i nadziei zachowania w pełni ich dotychczasowego status quo. Tymczasem już za chwilę cały SN (łącznie ze stwierdzającymi ważność wyborów) będzie wybierany i kontrolowany przez Ziobro lub/i Dudę, a poprzez tak spreparowaną władzę, cały wymiar sprawiedliwości.

I tak będzie. Więc jaki sens robić za listek figowy?
Poprę kandydaturę Romana Giertycha na prezydenta RP. Jeśli się zdecyduje... ;)

Awatar użytkownika
Kostyr
Posty: 522
Rejestracja: 26 lis 2016, 22:52

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: Kostyr » 22 lis 2017, 10:35

sciemniacz pisze:Więc jaki sens robić za listek figowy?
A Ty w ogóle czytałeś ten projekt? Czy tak z głowy, czyli z niczego? Jasne stwierdzenie, że obydwa projekty są niekonstytucyjne, to listek figowy?
http://www.sn.pl/aktualnosci/SitePages/ ... Wydarzenia

sciemniacz pisze:I tak będzie.
Czyżby pobożne życzenie?

pantg
Posty: 973
Rejestracja: 30 lis 2016, 12:57

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: pantg » 22 lis 2017, 12:21

Taka dyskusja nie ma sensu, gdy Kostyr udaje głupa, że niby nie wie o czym ktoś pisze. On tak prowadzi dyskusje, że ciągle każdy musi się tłumaczyć, co miał na myśli...Tak naprawdę, to Kostyr niby zgadza się z naszymi opiniami, a mimo to dziwi się naszemu oburzeniu...
.
Jest bardzo mało znawców, którzy potrafią dokładnie oceniać proponowane zmiany, dlatego laikowi trudno prowadzić takie dyskusję. Jednak niezależni eksperci wręcz miażdżą proponowane zmiany i wskazują na ich niekonstytucyjnośc.

pantg
Posty: 973
Rejestracja: 30 lis 2016, 12:57

Re: Reforma SN wg Gersdorf; koniec nadziei; to już koniec

Postautor: pantg » 22 lis 2017, 12:48

Proponuję cały ten wątek scalić z wątkiem o reformie SN proponowanej przez Dudę


Wróć do „Polska”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość