Nowa edukacja

Aktualności - dział przeznaczony dla spraw najbardziej aktualnych
z ostatnich 24 godzin
Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2088
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: Nowa edukacja

Postautor: HarryBrown » 16 lut 2017, 15:45

Wypowiedź prof. Łukasza Turskiego (cenionego fizyka) na temat podstawy programowej.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... aid=118a30

Jego propozycja wyjścia z tego problemu brzmi tak:
- Mam nadzieję, że nauczyciele tę podstawę zignorują i po prostu będą uczyć fizyki - nawołuje. Jego zdaniem największym problemem jest archaiczne podejście, kompletnie nieprzystosowane do XXI wieku. - Tam są konceptualne błędy, wynikające z XIX-wiecznego myślenia - przekonuje.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1533
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: Nowa edukacja

Postautor: proc » 03 mar 2017, 11:25

Obrazek
Nihil novi

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 2769
Rejestracja: 26 lis 2016, 18:33

Re: Nowa edukacja

Postautor: Zulus » 07 mar 2017, 20:40

17155563_1944868245747194_8092325665623013657_n.png
Lubię komentować bieżące wydarzenia społeczno-polityczne.

Leszek
Posty: 323
Rejestracja: 28 lis 2016, 19:33

Re: Nowa edukacja

Postautor: Leszek » 09 mar 2017, 6:49

Bo to jest alternatywna rzeczywistość,alternatywna wiedza ,to są alternatywne szkoły i tacy profesorowie. Miałem okazję słuchać czego uczą w kościołach dzieci do komunii i to jest dno, tam dalej Słońce krąży wokół Ziemi, ludzi ulepiono z gliny, z tym że Ewę dla zabawy Adamowi żeby miał więcej rozrywek itd itp. W tej samej szkole mają dzieci później nauczyć o 20 bilionach pozycjonowanych Galaktyk ze średnią ilością gwiazd ponad 100 mld i co najmniej po kilka planet wokół każdej gwiazdy, do tego zasady genetyki robotyki ,współczesnych metod leczenia i tworzenia nowych roślin i gatunków ,to się nie daje łączyć w żaden sposób ,coś musi przynajmniej częściowo stanąć na bocznicy, nie idźmy drogą muzułmańskich fanatyków !! z całą wiedzą pochodzącą jedynie z Koranu..! bo dogonimy małpy ,a nie cywilizowany świat!!

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1533
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: Nowa edukacja

Postautor: proc » 24 mar 2017, 9:12

Jeżeli ktoś ma wątpliwości jak "dobra zmiana" tworzy "nową edukację". Jeśli możecie udostępniajcie.

https://www.facebook.com/NICoNASbezNAS. ... 804953473/
Nihil novi

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2088
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: Nowa edukacja

Postautor: HarryBrown » 24 mar 2017, 9:27

Bardzo dobre wystąpienie. Szkoda tylko, że takich sytuacji nie wykorzystuje opozycja. Dziwi mnie, że PO czy PSL nie docierają do takich ludzi.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1533
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: Nowa edukacja

Postautor: proc » 24 mar 2017, 10:04

Myślę, że tacy ludzie wolą trzymać się z dala od partii politycznych. PO, żeby mieć wpływ na samorządy, musi najpierw sama się uwiarygodnić. Na razie zalicza wpadki, jak z sadzeniem drzew.
Mam nadzieję, że nie pójdą drogą lepszego PiSu.
Nihil novi

pantg
Posty: 973
Rejestracja: 30 lis 2016, 12:57

Re: Nowa edukacja

Postautor: pantg » 27 mar 2017, 19:42

Wsrod uczniow w gimnazjach rosnie silna niechęc do reżimu pisowskiego własnie z powodu likwidacji gimnazjow. Też uczniowie piątej klasy podstawowki mają silną niechęc do pisu za to, że oni pierwsi nie pojdą do gimnazjum, tylko do siodmej klasy podstawowki. Tylko dzisiejsi szostoklasisci się cieszą, bo oni jeszcze załapią się do gimnazjum.

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2088
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: Nowa edukacja

Postautor: HarryBrown » 13 kwie 2017, 13:37

"Platforma Obywatelska chce wdrożyć reformę oświaty w gminie Bytów bez wymaganych konsultacji, z pominięciem głosu rodziców, nauczycieli i społeczności lokalnej". Przez chwilę myślałam, że to błąd redakcyjny. Ale nie. To oświadczenie Klubu Radnych PiS. Pełne wywodów o tym, jak bardzo źle Platforma wprowadza reformę. Aż trudno w to uwierzyć, ale to dzieje się naprawdę. W Polsce lokalnej, tam, gdzie PiS nie rządzi, już zaczęło się szukanie winnych za gigantyczny chaos, który obecny rząd nam funduje.


http://natemat.pl/205923,to-niewiarygod ... c-wszedzie

Ciekawe co na to PO i w ogóle opozycja. Spodziewałem się takiej narracji ze strony pislamstwa. Ciekawe czy opozycja jest przygotowana na kontruderzenie?
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1533
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: Nowa edukacja

Postautor: proc » 13 kwie 2017, 14:16

Tłumaczenie wydaje się proste: nie było reformy, nie było tego typu problemów.
Jednak, jak to widać na przykładzie Bytowa, niewystarczające, bo przecież reforma jest znakomita, świetnie przygotowana, niezmiernie potrzebna i zgodna z postulatami społeczeństwa, ale niestety trafia na opór wrażych sił usadowionych w lokalnych administracjach, które rzucają kłody światłym edukatorom z PiS. Hipokryzja? Oczywiście, tylko co z tego, skoro obecna władza uczyniła z niej swój podstawowy oręż w walce o "lepszą Polskę"?
Jesteśmy hipokrytami i co nam zrobicie? Mówią zwolennicy dojnej zmiany.
Nie jest łatwo walczyć z kimś, kto w sposób otwarty przyznaje się do kłamstwa, bo co mu w takim razie można zarzucić?
Nihil novi

pantg
Posty: 973
Rejestracja: 30 lis 2016, 12:57

Re: Nowa edukacja

Postautor: pantg » 14 kwie 2017, 4:15

Pis ma naprawdę potężne i fanatyczne media propagandowe, te pisowskie media bez owijania w bawełne mają tylko jeden cel- za pomocą kłamstw i podłych oszczerstw, media te mają zapewniac poparcie narodu dla pisu.
,
Przy pomocy tych licznych zakłamanych mediow, pis potrafi narodowi narzucic w kraju idiotyczne narracje, w tym i własnie taką narrację, że reforma edukacji jest źle wprowadzana przez samorządy! Przecież jeżeli pisowskiej propagandzie udało się wmowic dużej częsci narodu zamach, czy agenturalnosc i zdradę PO, to tym bardziej pisowi uda się przekonac narod do innych rzeczy

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1533
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: Nowa edukacja

Postautor: proc » 05 maja 2017, 11:43

Zmiany w systemie szkolnictwa są głębsze, niż nam się wydaje. Kiedyś szkoły katolickie to były osobne instytucje, dzisiaj ta granica została zatarta. Okazuje się bowiem, że nie ma już świeckich szkół (przynajmniej tych publicznych). Wszystkie są ideologicznie naznaczone, jak za komuny, z tą tylko różnicą, że wektor skierowany jest w przeciwną stronę.
Ciekawe, czy czeka nas kolejny czwarty czerwca, roku jakiegoś tam, i kolejne wyzwolenie, tym razem spod okowów Kościoła?

Spowiedź w sali lekcyjnej na Ursynowie. MEN odpowiada: Szkoła nie jest instytucją świecką

Uczniowie szkoły podstawowej na Ursynowie w trakcie marcowych rekolekcji przystępowali do spowiedzi na terenie placówki. Mimo krytycznych głosów, ministerstwo nie ma żadnych zastrzeżeń do dyrekcji.
(...)
- W szkole nie było konfesjonałów, była za to możliwość spowiedzi. Szkoła Podstawowa nr 343 jest placówką z oddziałami integracyjnymi. Uczęszczają tam dzieci z różnymi dysfunkcjami, zaprowadzanie ich do kościoła byłoby kłopotliwe - tłumaczył w rozmowie z "GW" ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik archidiecezji warszawskiej.(
(...)
"W opinii Ministerstwa Edukacji Narodowej, możliwość odbycia spowiedzi kończącej rekolekcje, odbywające się w publicznej przestrzeni szkolnej mieści się w zakresie konstytucyjnych gwarancji wolności sumienia i wyznania" - czytamy w odpowiedzi MEN.


Wiem, znowu przesadzam, znowu odzywa się moja religijna fobia, bo przecież dlaczego to ma komuś przeszkadzać? Przecież nie dzieje się nic złego. Dzieci się modlą, spowiadają... praktykują swoją wiarę. Myślę jednak, że nawet wierzących (przynajmniej tych odrobinę oświeconych) również powinno uwierać zacieranie granicy między świeckością a świętością. Przecież za czas jakiś przyjdzie komuś do głowy (w ramach upominania się o wolność sumienia i wyznania w przestrzeni publicznej) wprowadzenie przedmiotów przedstawiających alternatywną wiedzę, opartą na literalnym odczytywaniu biblii. Zatrzymacie ich stwierdzeniem, że przecież są pewne granice?

PS. Właśnie naszła mnie pewna refleksja. A może nie tylko szkoły nie są już świeckie, może również państwo przestało takie być? Przecież, jakby się tak rozejrzeć wokół...

Obrazek
Nihil novi

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2088
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: Nowa edukacja

Postautor: HarryBrown » 05 maja 2017, 13:46

Nie popadaj w paranoję. Za chwilę zacznie Ci wadzić duchowny w szpitalu udzielający ostatniego namaszczenia czy też duchowny udzielający rozgrzeszenia żołnierzom, którzy za chwilę ruszą w bój.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1533
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: Nowa edukacja

Postautor: proc » 05 maja 2017, 14:37

Fakty mówią same za siebie. W chwili, kiedy religia weszła do szkół, było jasne, że prędzej czy później Kościół zacznie przejmować w nich władzę. Długo trwał opór (słaby bo słaby, ale jednak), ale teraz, kiedy Polską rządzą katoliccy hipokryci, którzy widzą dla siebie (i vice versa) wielki biznes w sprzyjaniu kościołowi, bariery pękają.
To jest mój punkt widzenia, Harry, a chodzi w nim o ustrój państwa, o nic innego. Możesz mieć inne zdanie, ale chciałbym, abyś uzasadnił je w inny sposób, niż oskarżaniem mnie o popadanie w paranoję.
Nihil novi

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2088
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: Nowa edukacja

Postautor: HarryBrown » 05 maja 2017, 18:43

Ale jakie przejmowanie władzy w szkołach przez Kościół? Odrobina pomocy i zaraz zamach? Rozumiałbym Twoje zdenerwowanie gdyby (a) dzieci były zmuszane do spowiedzi, (b) dzieci odmawiające spowiedzi poniosłoby negatywne konsekwencje.
Osobiście uważam, że ten pomysł sam w sobie nie jest zły ale biorąc pod uwagę sytuację i gęstniejącą atmosferę na miejscu duchownych wstrzymałbym się z jego realizacją.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1533
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: Nowa edukacja

Postautor: proc » 05 maja 2017, 20:20

Chodzi o ciągłe zaznaczanie swej obecności w przestrzeni publicznej, a więc również w szkole. To jest jak z żabą w garnku ze stopniowo podgrzewaną wodą. Do samego końca nie czuje zagrożenia.
Najpierw lekcje religii, potem "odrobina pomocy", a w końcu eliminację określonych zagadnień z programu nauczania niektórych przedmiotów, jako niezgodnych z doktryną kościelną. W efekcie dostajemy już teraz szkołę quasi wyznaniową, gdzie lekcje religii są jednymi z najważniejszych w całym okresie nauczania, a w każdym razie jest ich więcej niż np. lekcji historii, czy fizyki. Nie wspominając o całkowitej autonomii nauczania religii, na które nie ma wpływu ME, tylko biskup.

Harry, to nie dziecko decyduje o przystąpieniu lub nie do spowiedzi, a więc argument jest chybiony.
Nihil novi

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2088
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: Nowa edukacja

Postautor: HarryBrown » 05 maja 2017, 22:20

Ale czy to wina KRK, że w szkole jest mniej historii czy geografii? Nie chcesz chyba powiedzieć, że nasi min. edukacji w ostatnich 10 latach otrzymywali wytyczne z Watykanu by tak się stało?

A kto niby decyduje?
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1533
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: Nowa edukacja

Postautor: proc » 06 maja 2017, 18:41

HarryBrown pisze:Ale czy to wina KRK, że w szkole jest mniej historii czy geografii? Nie chcesz chyba powiedzieć, że nasi min. edukacji w ostatnich 10 latach otrzymywali wytyczne z Watykanu by tak się stało?

A kto niby decyduje?


Nie, to nie jest wina KRK, to jest jego sukces. Winni temu są politycy, i ich wyborcy, którzy nie widzą nic złego w wydawaniu góry pieniędzy na promocję religii w szkołach. Naprawdę nie widzisz tej dysproporcji. Lekcje religii są nie do ruszenia, są wręcz nietykalne i szczodrze dofinansowane. Do tego dochodzą wszelkie "dodatkowe usługi" świadczone przez duchownych w rodzaju opisanych w artykule. Kto płaci za indoktrynację religijną?
Mamy do czynienia ze stopniowym łączeniem państwa z wiarą, a obecność religii w szkołach jest tylko jednym z tego przykładów. W sporej części jesteśmy już państwem wyznaniowym, a przecież ogień pod kotłem wciąż wesoło płonie.

Kto decyduje? Rodzice.
Nihil novi

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 2088
Rejestracja: 28 lis 2016, 17:51

Re: Nowa edukacja

Postautor: HarryBrown » 06 maja 2017, 21:00

Primo, lekcje religii nie są szczodrze dofinansowywane. Zajęcia z katechezy czy też etyki podlegają takim samym zasadom jak pozostałe przedmioty nauczane w szkołach publicznych. Zajęcia prowadzą duchowni lub osoby świeckie jako etatowi pracownicy. Z moich informacji - przeważają osoby świeckie, dla których jest to przeważnie dodatkowa fucha w szkole. Pieniądze za prowadzone zajęcia trafiają bezpośrednio do osób prowadzących te zajęcia nie zaś do związków wyznaniowych czy też Watykanu. Także między bajki należy wsadzić opowieści o zyliardach trafiających na konta Watykanu. Osobnym tematem jest to czego oni tam nauczają i jak to robią. Ale to jest problem dotykający niemalże każdego przedmiotu nauczanego w polskich szkołach.

Secundo, nie widzę nic zdrożnego by katecheza odbywała się w szkole. Dla rodziców i dzieciaków jest to o wiele wygodniejsze chociażby ze względów bezpieczeństwa i lepszej organizacji czasu. No i co najważniejsze, nikt nikogo nie zmusza. Uczęszczanie na zajęcia z religii są dobrowolne.

Nie należy mieszać poczynań obecnej władzy względem episkopatu z samą wiarą katolicką. Ja jako katolik osobiście ubolewam, że tak się dzieje bo to raz, że nie ma to nic wspólnego z wiarą chrześcijańską, a dwa że śmierdzi na kilometr herezją i to najgorszego autoramentu.

A to, że decydują rodzice jest efektem obowiązującego prawa zarówno wynikającego z Konstytucji jak i Kodeksu cywilnego. Chyba nie zamierzasz wzorem podłej zmiany łamać prawa, a w szczególności Konstytucji?
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1533
Rejestracja: 25 lis 2016, 21:49

Re: Nowa edukacja

Postautor: proc » 06 maja 2017, 22:21

Niestety Harry, ale sam koszt wynagrodzeń katechetów wynosi ponad miliard złotych rocznie. To nie są małe pieniądze. Nic dziwnego, że Kościołowi tak bardzo zależy na utrzymaniu nauki religii w szkole. Nawet jeśli pieniądze te nie zapełniają kasy KRK w sposób bezpośredni, to stanowią dla niego znaczne zmniejszenie wydatków, co jest zyskiem samym w sobie. Wszystkie inne argumenty są mniej istotne. Ja sam chodziłem na religię na plebanię i problemu nie było, może oprócz tego, że w pewnym momencie zacząłem unikać tych "lekcji". ;) Niemniej, przymuszony, dotrwałem do bierzmowania.
Nie mieszałbym poziomu nauczania innych przedmiotów z nauczaniem religii. Z jednego podstawowego powodu, nie masz żadnego wpływu na to, czego i w jaki sposób uczone są dzieci o wierze i otaczającym je świecie. O tym decyduje katecheta, ewentualnie jego zwierzchnik, którym nie jest dyrektor szkoły, czy też kuratorium, tylko biskup.
Obecna władza nie uczyniła niczego specjalnego względem dostępu klechów do szkoły. To zostało dokonane dawno temu i teraz się tylko pogłębia. Przyczółek został zdobyty i teraz następuje stopniowy podbój atrakcyjnych pod każdym względem terenów.

Nie podważam prawa rodziców do decydowania za swoje dzieci. Odpowiedziałem tylko na Twoje stwierdzenie, że nikt dzieci nie zmusza, ani nie karze. To rodzice decydują, również o ewentualnym sposobie przymuszenia swego dziecka do wykonywania tego, co mu każą zrobić. Dlatego o tym, czy to się odbywa i jaką przybiera formę nie możesz niczego powiedzieć.
Nihil novi


Wróć do „Aktualności dnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości