PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Aktualności - dział przeznaczony dla spraw najbardziej aktualnych
z ostatnich 24 godzin
Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 2714
Rejestracja: 26 lis 2016, 17:33

PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: Zulus » 02 sie 2017, 16:57

Arkadiusz Mularczyk z klubu PiS złożył w Biurze Analiz Sejmowych wniosek o przygotowanie ekspertyzy, dotyczącej możliwości otrzymania reparacji wojennych od Niemiec.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk poinformował, że złożył w Biurze Analiz Sejmowych wniosek o przygotowanie ekspertyzy, dotyczącej możliwości otrzymania reparacji wojennych od Niemiec.

Arkadiusz Mularczyk powiedział, że ekspertyzę mają wykonać specjaliści sejmowi. Zaznaczył, że Biuro Analiz Sejmowych sprawdzi, czy obecnie Polska ma prawne możliwości dochodzenia roszczeń od Niemiec za straty materialne i osobowe, które zostały wyrządzone podczas drugiej wojny światowej.

Poseł PiS jest zdania, że ubieganie się o reparacje wojenne to "moralny obowiązek", który spoczywa na politykach. Podkreślił, że podczas wojny zginęło prawie sześć milionów Polaków, a Polska została zniszczona i wywieziono z niej działa sztuki.

https://www.onet.pl/?utm_source=tw_vias ... 07&utm_v=2

Tyle tylko, że w 2003r. na zamówienie Biura Studiów i Ekspertyz Sejmu ( poprzednika Biura Analiz Sejmowych), była już sporządzona opinia ws. reparacji wojennych od RFN przez prof. Czaplińskiego, specjalisty od prawa międzynarodowego.

Szanse na dochodzenia reparacji? Żadne. ;)

DGOttn7XkAEZHHr.jpg large.jpg


Pełna opinia.
http://biurose.sejm.gov.pl/teksty_pdf_04/e-303.pdf
Lubię komentować bieżące wydarzenia społeczno-polityczne.

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 2714
Rejestracja: 26 lis 2016, 17:33

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: Zulus » 02 sie 2017, 18:40

W sprawie reparacji wojennych pojawił się już głos Niemiec. Rzeczniczka rządu powiedziała, że Niemcy poczuwają się do politycznej, moralnej i finansowej odpowiedzialności za II wojnę światową, ale - jak podkreśliła - kwestia reparacji została w przeszłości ostatecznie uregulowana.

"Niemcy oczywiście poczuwają się do politycznej, moralnej i finansowej odpowiedzialności za II wojnę światową. Wypłaciły reparacje w znacznej wysokości za ogólne szkody wojenne, także dla Polski, i nadal świadczą zadośćuczynienie za nazistowskie krzywdy" - powiedziała Demmer, odpowiadając na pytanie PAP.

"Kwestia niemieckich reparacji dla Polski została w przeszłości ostatecznie uregulowana - prawnie i politycznie. W 1953 roku Polska wiążąco, a dotyczyło to całych Niemiec, zrezygnowała z dalszych świadczeń reparacyjnych dla całych Niemiec i w okresie późniejszym wielokrotnie to potwierdzała" - wyjaśniła zastępczyni rzecznika rządu.

http://fakty.interia.pl/swiat/news-niem ... Id,2424290
Lubię komentować bieżące wydarzenia społeczno-polityczne.

pantg
Posty: 904
Rejestracja: 30 lis 2016, 11:57

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: pantg » 03 sie 2017, 5:35

Jest to dalszy ciąg wielkiej pisowskiej akcji prowadzonej od lat "wyciągnąć Polskę z Uni". Pisowska dyktatura systematycznie urabia naród do tego, aby Polacy znienawidzili Unię Europejską.

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 1998
Rejestracja: 28 lis 2016, 16:51

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: HarryBrown » 03 sie 2017, 6:26

Pislamski reżim walczy o reelekcję a nie o wyciągnięcie Polski z UE. Pislamiści potrzebują dla swojego elektoratu wroga. Bez wroga ich elektorat zacznie się kurczyć a nawet może dojść do głębokiego podziału obozu podłej zmiany. Stąd takie gwałtowne poszukiwania nowego wroga, który scementuje zarówno obóz jak i wiernych. Do tej pory wrogiem byli uchodźcy ale temat wyczerpał się. I teraz na gwałt potrzebują nowego paliwa czyli nowego wroga, którym będą Niemcy i ich nadmierny wpływ na UE.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 2714
Rejestracja: 26 lis 2016, 17:33

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: Zulus » 03 sie 2017, 8:41

W kwestii reparacji polski MSZ w 2015r. jednoznacznie powiedział, że Polska nie ma możliwości występowania do Niemiec z żądaniami reparacyjnymi. ;)

Odpowiadając na interpelację nr 33816 Pana Posła Kazimierza Moskala w sprawie „reparacji wojennych” uprzejmie informuję, że:

1. Oceniając prawnomiędzynarodowe aspekty ewentualnej możliwości dochodzenia przez Polskę roszczeń z tytułu strat poniesionych przez Polskę podczas II wojny światowej, należy uwzględnić szerszą perspektywę historyczno-polityczną, a zwłaszcza fakt, że po zakończeniu wojny, zgodnie z postanowieniami Konferencji Poczdamskiej z 1945 r. Polska została zaliczona do wschodniej strefy reparacyjnej. Reparacje z tej strefy zostały przyznane bezpośrednio ZSRR, który zobowiązał się zaspokoić żądania reparacyjne Polski. W konsekwencji w dniu 16 sierpnia 1945 r. Polska podpisała z ZSRR umowę w sprawie wynagrodzenia szkód wyrządzonych przez okupację niemiecką, regulującą rozmiary i tryb świadczeń dla Polski. W umowie tej określono też tryb i zakres zaspokojenia roszczeń Polski z tytułu reparacji z radzieckiej strefy okupacyjnej Niemiec oraz z udziału ZSRR w reparacjach z zachodnich stref okupacyjnych. Na jej podstawie Rząd Radziecki zrzekł się na rzecz Polski wszelkich roszczeń do mienia niemieckiego i innych niemieckich aktywów na całym terytorium Polski. Ponadto na mocy Umowy Poczdamskiej Polska uzyskała byłe niemieckie obszary wschodnie.

Należy zaznaczyć, że Polska nie była stroną innych umów regulujących wynikające z wojny kwestie majątkowe (m.in. londyńskiego układu o odszkodowaniach z 27 lutego 1953 r.) zawartych pomiędzy Niemcami a państwami zachodnimi.

2. W dniu 22 sierpnia 1953 r. ZSRR zawarł z Niemiecką Republiką Demokratyczną (NRD) umowę dotyczącą zamknięcia kwestii reparacyjnych ze strony Niemiec. W dniu 23 sierpnia 1953 r. Rada Ministrów PRL przyjęła uchwałę: Oświadczenie rządu PRL dotyczące reparacji wojennych, w której stwierdza, że:

„Biorąc pod uwagę, że Niemcy zadośćuczyniły już w znacznym stopniu swoim zobowiązaniom z tytułu odszkodowań i że poprawa sytuacji gospodarczej Niemiec leży w interesie ich pokojowego rozwoju, Rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej – pragnąc wnieść swój dalszy wkład w dzieło uregulowania problemu niemieckiego w duchu pokojowym i demokratycznym oraz zgodnie z interesami narodu polskiego i wszystkich pokój miłujących narodów – powziął decyzję o zrzeczeniu się z dniem 1 stycznia 1954 r. spłaty odszkodowań na rzecz Polski”.

3. W wyżej omawianym oświadczeniu z 23 sierpnia 1953 r. rząd Polski poszedł dalej niż cytowany wcześniej protokół pomiędzy ZSRR i NRD, gdyż mówi się w nim nie o przerwaniu pobierania odszkodowań, które mogą być wznowione, ale o zrzeczeniu się, które ma charakter definitywny. Dodatkowo delegat rządu PRL w wygłoszonym 23 września 1953 r. na posiedzeniu plenarnym VIII sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ oświadczeniu potwierdził jednoznacznie fakt zrzeczenia się przez Polskę reparacji od Niemiec.

Niezależnie od współczesnych ocen tego faktu, oświadczenie z 23 sierpnia 1953 r. jest do dziś skuteczne na gruncie obowiązującego prawa międzynarodowego. Warto przypomnieć, że w stanowisku z dnia 19 października 2004 r. Rada Ministrów podkreśliła:

„Oświadczenie Rządu PRL z 23 sierpnia 1953 r. o zrzeczeniu się przez Polskę reparacji wojennych Rząd RP uznaje za obowiązujące (…) Oświadczenie z 23 sierpnia 1953 r. było podjęte zgodnie z ówczesnym porządkiem konstytucyjnym, a ewentualne naciski ze strony ZSRR nie mogą być uznane za groźbę użycia siły z pogwałceniem zasad prawa międzynarodowego, wyrażonych w Karcie Narodów Zjednoczonych”.

W tym kontekście należy zauważyć, że błędna jest informacja na którą Pan Poseł się powołuje, iż zrzeczenie się reparacji mogło osiągnąć zamierzony przez władze PRL skutek prawny, tylko jeżeli dokument zrzeczenia znalazł się w rejestrze prowadzonym przez Sekretarza Generalnego ONZ.

Oświadczenie z 1953 r. stanowiło w świetle prawa międzynarodowego akt jednostronny Państwa Polskiego. Prawo międzynarodowe uznaje, że przy ocenie aktów jednostronnych należy wziąć pod uwagę zamiar wywołania skutków prawnych oraz publiczny charakter oświadczenia. W tych aspektach brak podstaw, aby zakwestionować moc prawną oświadczenia z 1953 r. Należy wyjaśnić bowiem, że nie miało ono charakteru tajnego (zostało opublikowane w „Zbiorze dokumentów” z 1953 r.), a już 26 sierpnia 1953 r. Izba Ludowa NRD w deklaracji w sprawie utworzenia tymczasowego rządu ogólnoniemieckiego wyraziła podziękowania pod adresem PRL „za zrzeczenie się dalszych odszkodowań niemieckich na rzecz Polski”. Akty jednostronne tworzą zobowiązania dla państw autonomicznie, nie muszą zatem być częścią traktatu dla ich mocy obowiązującej. W tym kontekście należy wyjaśnić, że nawet niezarejestrowanie takiego oświadczenia w żadnym stopniu nie przesądza o jego braku skutków prawnych. Dla obowiązywania umów międzynarodowych oraz aktów jednostronnych prawo międzynarodowe nie wymaga rejestracji u Sekretarza Generalnego Narodów Zjednoczonych.

W świetle przedstawionych rozwiązań prawnych pragnę wyjaśnić, że władze polskie na gruncie obowiązującego prawa międzynarodowego nie mają obecnie możliwości występowania do Niemiec z żądaniami reparacyjnymi. Warto przypomnieć w tym kontekście, że art. 9 Konstytucji RP stanowi, że „Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego”. Równocześnie należy pamiętać, że przedstawione zobowiązania Państwa Polskiego nie ograniczają w żadnym stopniu praw obywateli polskich do dochodzenia swoich roszczeń przed sądami niemieckimi.

4. Podkreślić należy, że sprawa uzyskania indywidualnych odszkodowań wojennych dla Polaków - ofiar III Rzeszy była wieloletnim tematem rozmów polsko - niemieckich. 16 listopada 1972 r. w Genewie zostało podpisane Porozumienie między ministrem zdrowia i opieki społecznej PRL a federalnym ministrem gospodarki i finansów RFN w sprawie pomocy finansowej dla obywateli polskich – ofiar hitlerowskich eksperymentów pseudomedycznych, które przewidywało przekazanie kwoty 100 mln DM. Porozumienie to poprzedzały indywidualne wypłaty dokonywane przez rząd RFN za pośrednictwem Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, których łączna suma wyniosła ponad 39 mln DM. Na podstawie porozumienia polsko - niemieckiego z 16.10.1991 r. o pomocy humanitarnej dla szczególnie poszkodowanych ofiar prześladowania nazistowskiego w Polsce Rząd RFN przekazał 500 mln ówczesnych marek Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, natomiast Polska zobowiązała się do niepopierania roszczeń swoich obywateli na płaszczyźnie międzynarodowej. Podejmując takie zobowiązanie ówczesny Rząd RP zastrzegł, iż nie oznacza ono ograniczenia praw obywateli do indywidualnego dochodzenia roszczeń.

5. Ponadto, w latach 1999-2000 były prowadzone dodatkowe negocjacje na forum międzynarodowym, z aktywnym udziałem delegacji polskiej. Zakończyły się one podpisaniem w dniu 17 lipca 2000 r. porozumienia pomiędzy USA a RFN, które zostało poprzedzone uchwaleniem przez niemiecki Bundestag 6 lipca 2000 r. ustawy o utworzeniu Fundacji „Pamięć, Odpowiedzialność, Przyszłość”.

6. Zgodnie z ustawą Bundestagu, Fundacja „Pamięć, Odpowiedzialność, Przyszłość” za pośrednictwem tzw. organizacji partnerskich (w przypadku obywateli polskich taką organizacją była przede wszystkim Fundacja „Polsko-Niemieckie Pojednanie”) wypłacała świadczenia dla więźniów obozów i gett oraz dla robotników przymusowych, deportowanych ze swojej ojczyzny na teren III Rzeszy lub na tereny przez nią okupowane i tam zmuszonych do pracy w przedsiębiorstwach zarobkowych lub w sektorze publicznym. Dodatkowo, w ramach tzw. „klauzuli otwartości”, dopuszczono możliwość objęcia świadczeniami również robotników rolnych, dzieci wywiezione wraz z rodzicami deportowanymi na roboty przymusowe, dzieci urodzone w czasie trwania pracy przymusowej rodziców na terenie III Rzeszy, osoby pozbawione wolności w więzieniach, aresztach i obozach przejściowych oraz ofiary eksperymentów pseudomedycznych, które z mocy w/w ustawy niemieckiej nie zostały objęte świadczeniami. Ponadto, o wypłatę świadczeń ubiegać się mogły również osoby, których mienie zostało naruszone „wskutek prześladowań rasowych przy istotnym, bezpośrednim i przyczyniającym się do powstania szkód udziale niemieckich przedsiębiorstw”. Wypłaty świadczeń, o których mowa, zostały zakończone 30 września 2006 roku. Fundacja „Polsko-Niemieckie Pojednanie” (FPNP) ogółem przekazała świadczenia ze środków niemieckiej Fundacji „Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość” dla 484 tys. osób uprawnionych na kwotę ponad 3,5 mld PLN (975,5 mln EUR).

7. Przedstawione informacje pokazują, że sprawa pomocy finansowej dla obywateli polskich - ofiar zbrodni wojennych III Rzeszy była przedmiotem starań kolejnych polskich rządów. Rząd RP, dostrzegając krzywdy ofiar prześladowań nazistowskich, nie może więc obecnie, ze względów natury prawnej, wystąpić z odpowiednimi roszczeniami wobec strony niemieckiej, a tylko państwo niemieckie, jako sukcesor III Rzeszy, która była sprawcą szeregu zbrodni, ponosi odpowiedzialność za te działania.

http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/Interpelac ... y=0A80140B
Lubię komentować bieżące wydarzenia społeczno-polityczne.

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 2714
Rejestracja: 26 lis 2016, 17:33

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: Zulus » 12 sie 2017, 18:05

Też tak uważam. ;)

DHBGMRhWAAA5fys.jpg
Lubię komentować bieżące wydarzenia społeczno-polityczne.

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 1998
Rejestracja: 28 lis 2016, 16:51

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: HarryBrown » 12 sie 2017, 19:59

I w odwecie różnego typu ziomkostwa wypędzonych na czele z Eriką Steinbach znowu zaczną grzmieć i rzucać się o zwrot mienia, które musieli porzucić/zostawić uciekając za Odrę. A nie jest ich mało i są dobrze zorganizowani.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
proc
Posty: 1489
Rejestracja: 25 lis 2016, 20:49

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: proc » 12 sie 2017, 20:13

I o to chodzi wielkiemu strategowi. Rzucić na siebie społeczeństwa, niech się gryzą, bez względu na koszty. Skoro jest w stanie poświęcić polską gospodarkę dla swoich celów, to jakie znaczenie mają dobre stosunki z sąsiadami.
Jest jednak jedna stolica, która już kupuje cysterny szampana. W Moskwie nie mogą zapewne uwierzyć, że tak szybko to idzie.
Nihil novi

Leszek
Posty: 303
Rejestracja: 28 lis 2016, 18:33

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: Leszek » 13 sie 2017, 8:58

Polska weszła do UE ,a UE od wielu lat boryka się z różnego rodzaju naciskami ze strony USA , oficjalnymi i nieoficjalnymi , że wspomnę bombardowanie Serbii wojnę z Irakiem wbrew rezolucji ONZ, czy przy jej braku, czy różnego rodzaju wojny ekonomiczne którego ofiarą padł też PRL na szczęście ,ale nie bez ogromnych strat ekonomicznych i gospodarczych dla Polski... itd itp.
Raczej abstrakcyjnie wyglądają dla UE naciski Rosji, które Polsce są dobrze znane ,natomiast naciski USA w każdej sprawie na UE są na porządku dziennym. Pytanie ,czy Pis postawi Polskę w roli budowania niezależnej UE ,czy też będzie wspierał USA w naciskach na pozostałe kraje UE? nawet gdy przyniesie to nam szkody gospodarcze? i przyjmie postawę ,że ktoś musi nas wykorzystywać lepiej ,że USA niż Rosja?

Awatar użytkownika
MalexaKrost
Posty: 381
Rejestracja: 29 lis 2016, 12:42

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: MalexaKrost » 13 sie 2017, 12:18

Dlatego nigdy nie wygracie wyborów, nie rozumiecie Polaków. Giertycha sobie poczytajcie https://opinie.wp.pl/roman-giertych-o-w ... 804942465a

Pisowski minister, którego kiedyś chciano do wora a wór do jeziora, ale teraz przecież adwokat samego Tuska, bbaa, obu Tusków i Sikorskiego. Skoro go cenią, to i wy spróbujcie zrozumieć.

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 1998
Rejestracja: 28 lis 2016, 16:51

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: HarryBrown » 13 sie 2017, 17:03

Gorzej będzie jak sąsiad za Odrą zacznie znowu myśleć takimi kategoriami jak proponujesz za Giertychem. Powrót do przeszłości nastąpi szybciej niż wszyscy sądzą.

Natomiast co do samej diagnozy, którą zaprezentowałeś, to wg mnie nie odnosi się do więcej jak 10% elektoratu, któremu marzy się Wielka Polska i to najlepiej od morza do morza. Reszta popierających obecny reżim, to będzie miało problem z określeniem kto był pierwszym polskim historycznym władcą czy też kiedy miał miejsce symboliczny chrzest Polski bo do szczęścia to im potrzeba tego górala na dziecko co dał mu go pislam (to, że za 2-3 lata będzie musiał żyły wypruwać by to oddać, to już go nie interesuje).
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
MalexaKrost
Posty: 381
Rejestracja: 29 lis 2016, 12:42

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: MalexaKrost » 13 sie 2017, 19:18

HarryBrown pisze:Gorzej będzie jak sąsiad za Odrą zacznie znowu myśleć takimi kategoriami jak proponujesz za Giertychem. Powrót do przeszłości nastąpi szybciej niż wszyscy sądzą.

To jak - są Niemcy taki samymi zwyrodnialcami jak byli 75 lat temu czy nie są? Czy się zmienili czy nie? Jeśli są, choć się na chwilkę przyczaili (stulecie w dziejach narodu to chwilka) to nie tylko Polacy mają problem, problem ma cały świat.

Proszę o jednoznaczną odpowiedź - są czy nie są?

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 1998
Rejestracja: 28 lis 2016, 16:51

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: HarryBrown » 13 sie 2017, 19:52

A masz pewność, że w ramach rozwiązywania narastających problemów nagle nie pojawi się w niemieckiej publicznej przestrzeni retoryka o powrocie do przeszłości czyli budowy kolejnej Wielkiej Rzeszy? Im więcej szczekania na nich zza Odry i Atlantyku tym prawdopodobieństwo do zmiany nastawiania rośnie. To tak jak u nas gwałtowny wzrost niechęci a nawet i nienawiści do uchodźców z Azji i Afryki, który nastąpił gwałtownie pod wpływem akcji propagandowej obecnie miłościwie panującego nam reżimu pislamskiego.

A przypisywanie zwyrodnienia tylko Niemcom jest nieuzasadnione. Cały nasz ludzki rodzaj jest najbardziej krwiożerczym rodzajem jakikolwiek żył na naszym globie. I nigdy nie wiesz kiedy znowu jakiś ludzki szczep zacznie kolejną rzeź. Mogą to być Niemcy ale równie dobrze i Czesi albo Kenijczycy.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
MalexaKrost
Posty: 381
Rejestracja: 29 lis 2016, 12:42

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: MalexaKrost » 13 sie 2017, 19:58

HarryBrown pisze:A masz pewność, że w ramach rozwiązywania narastających problemów nagle nie pojawi się w niemieckiej publicznej przestrzeni retoryka o powrocie do przeszłości czyli budowy kolejnej Wielkiej Rzeszy?

Przecież problem nie na tym polega, że Niemcy przez stulecia mordowali masowo Żydów (mordowali ale nie masowo), tylko na tym, że byli zdolni, by nagle taki pomysł wcielić w życie.

Jeśli nadal są do tego zdolni, to świat ma problem. Czesi i Kenijczy zdolni do takich potworności nie są, udowodnili to przez stulecia. Kenijczycy sami byli ofiarami ludobójstwa.

To jak - są nadal Niemcy potworami czy już nie są?

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 1998
Rejestracja: 28 lis 2016, 16:51

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: HarryBrown » 13 sie 2017, 20:55

Mylisz się. Zapoznaj się z materiałami dotyczącymi najazdu Czechów na Polskę za Mieszka II i jakich spustoszeń się dopuścili. Polacy też byli ofiarami ludobójstwa ale też bywaliśmy krwawymi oprawcami. Myślę, że każda nacja jest narażona na wybuch barbarzyństwa w przypadku gdy zaistnieją ku temu odpowiednie okoliczności. Kwestia odpowiedniej retoryki, pobłażliwości ze strony władzy, sytuacji geopolitycznej itd.

Potwór siedzi w każdym z nas. W tobie też nawet jeżeli sobie z tego nie zdajesz sprawy. Czy wylezie na zewnątrz? Tego nikt nie wie. Ale należy mieć na uwadze, że jest to możliwe. Never say never jakby to powiedział James Bond. Z historii należy wyciągać wnioski szczególnie jak zaczyna się uprawiać politykę o wybitnie nacjonalistycznym zabarwieniu.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
MalexaKrost
Posty: 381
Rejestracja: 29 lis 2016, 12:42

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: MalexaKrost » 14 sie 2017, 6:18

HarryBrown pisze:Mylisz się. Zapoznaj się z materiałami dotyczącymi najazdu Czechów na Polskę za Mieszka II i jakich spustoszeń się dopuścili.

Ale po polsku piszemy czy jacyś Polacy się ostali? To mieli więcej szczęścia niż Bytyńcy, Drzewianie, Glinianie, Połabianie, Reregowie, Smolińcy, Wagrowie, Warnowie, Czerezpienianie, Chyżanie, Doleńcy, Doszanie, Nieletycy, Płoni, Redarowie, Rzeczanie, Sprewianie, Stodoranie, Wkrzanie, Zamczycy i Ziemczycy. Tych odwiedzili nie Czesi a Niemcy. Nie mylmy zwykłej rzezi z ludobójstwem.

Tylko trzy ludy w czasach nowożytnych dokonywały masowego ludobójstwa: Niemcy, Rosjanie i Turcy. Niemcom oczywiście ostał się Hitler w sercach, jakżeby inaczej, przecież Hitler to Niemcy, Niemcy to Hitler. Ale Amerykanie zadbali o możliwość nagłego wyłączenia realizacji ich mokrych snów. Niemcy o tym wiedzą, zębami zgrzytają aż szkliwo pęka ale ich jedynym orężem jest oszczerstwo. Z którego korzystają nader skwapliwie i dosyć skutecznie. Ale jakby nie piąta kolumna folksdojczów w Polsce, to byliby dużo mniej skuteczni.

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 1998
Rejestracja: 28 lis 2016, 16:51

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: HarryBrown » 14 sie 2017, 8:14

Zdecydowana większość plemion z twojego postu nie została fizycznie eksterminowana tylko wchłonięta przez Niemców i uległa z czasem germanizacji. Chociaż zdarzały się przypadki jak np. Drzewianie, którzy swoją mowę i odrębność kulturową zachowali bodajże nawet do XVIII/XIX wieku. Jakiś czas temu w przedwojennej publikacji znalazłem spory fragment traktujący o tych naszych pobratymcach spod Hannoweru - jednym z takich śladów było używanie jeszcze w latach 30-ych XX wieku słów mających ewidentnie słowiańskie pochodzenie jak np. ditko zamiast kinder.

To są naturalne procesy w przypadku prowadzenia przez jakieś państwo ekspansji - słabszy ekonomicznie, militarnie a przede wszystkim kulturowo po pewnym czasie ulega czyjemuś wpływowi. W taki sposób powstawało i nasze państwo.

A co do masowego ludobójstwa to podałeś niepełną listę i jakby to mój profesor od historii powszechnej rzekł - spotkamy się we wrześniu.

Zaintrygowałeś mnie tymi niemieckimi oszczerstwami i V-tą kolumną w postaci folksdojczów w Polsce - może trochę więcej szczegółów zwłaszcza o tej V-ej kolumnie?
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
MalexaKrost
Posty: 381
Rejestracja: 29 lis 2016, 12:42

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: MalexaKrost » 14 sie 2017, 10:47

HarryBrown pisze:Zaintrygowałeś mnie tymi niemieckimi oszczerstwami i V-tą kolumną w postaci folksdojczów w Polsce - może trochę więcej szczegółów zwłaszcza o tej V-ej kolumnie?

Nie słyszał kolega o niemieckich gazetach w Polsce, niemieckich fundacjach, narzędziach do kaleczenia i zabijania przechowanych przez Krytykę Polityczną dla niemieckich bojówkarzy i Frau Gräfin von und zu Thun und Hohenstein und Fickdich?

Takie życie na wyspie na Pacyfiku musi być fajne, Nic nie słyszycie o sprawach europejskich tylko włazicie na palmy, zrywacie kokosy i robicie z nich koprę. I nawet internet jest.

Awatar użytkownika
HarryBrown
Posty: 1998
Rejestracja: 28 lis 2016, 16:51

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: HarryBrown » 14 sie 2017, 11:21

A coś bardziej poważniejszego kolega nie znajdzie? To co kolega zaprezentował to są pislamskie wrzutki propagandowe. Może jakieś współczesne odpowiedniki VoMi, JDP, DtV, DV a przede wszystkim Selbstschutzu? To byłoby coś i potwierdzałoby twoje oskarżenia.
Homo erectus = jansen21

Awatar użytkownika
MalexaKrost
Posty: 381
Rejestracja: 29 lis 2016, 12:42

Re: PiS będzie się domagał reparacji wojennych od Niemiec?

Postautor: MalexaKrost » 14 sie 2017, 14:30

Twierdzi kolega że:

1. Niemcy nie mają żadnych interesów w Polsce.
2. Nawet jeśli jakieś mają, to o nie nie dbają.
3. Nawet jeśli dbają, to żaden Polak im w tym nie pomaga.

Odważnie.


Wróć do „Aktualności dnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: pantg i 1 gość