- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2009
2008
2007
Aktualności   PO w mediach

13-01-2009

Nowak w Trójce: Na kryzysie gazowym straciły obie strony konfliktu

Rozmowa ze Sławomirem Nowakiem w Salonie politycznym Trójki

Polskie Radio: Dokładnie czternaście minut temu gaz miał z Rosji popłynąć przez Ukrainę do Europy. Czy ten kryzys ktoś wygrał?

Sławomir Nowak: To bardzo trudne pytanie…

Kto stracił? Kto przegrał?

Myślę, że straciły obie strony tego konfliktu, i strona ukraińska, i strona rosyjska, przede wszystkim na wiarygodności – jedni, jeśli chodzi o dostawy gazu, a drudzy jako kraj tranzytowy. Mam nadzieję, że wygranym będzie Unia Europejska, dzięki temu, że na najbliższej Radzie Europejskiej, już z inicjatywy między innymi z Grupy Wyszehradzkiej, prezydencja czeska wpisała do agendy rozmowę na temat bezpieczeństwa energetycznego, solidarności energetycznej w Unii Europejskiej. Mam wrażenie, że polski głos, od wielu miesięcy podnoszony, o tym, że trzeba budować interkonektory, że Unia musi znaleźć wspólne pieniądze na inwestycje gazowe, że trzeba przyspieszyć budowę gazociągu Nabucco… wydaje się, że dzisiaj jest wyjątkowa koniunktura dla tego rodzaju poglądów w Unii Europejskiej.

Choć dość szczera rozmowa o tym, że każdy kraj, pomimo tego, że ma być solidarność energetyczna Unii Europejskiej, sam musi zapewnić sobie bezpieczeństwo.

Oczywiście, nikt nikogo nie zwalnia od odpowiedzialności za własne państwo i własnych obywateli.

Gazoport będzie? Bo pojawiają się zarzuty, że budowa stanęła. Żaden rząd w zasadzie nie pchnął tego do przodu.

Wręcz przeciwnie, od momentu objęcia przez nas władzy, premier postawił nad gazoportem najwyższy priorytet i dzięki temu udało się odblokować pracę nad gazoportem. Dlatego, że tam był problem natury technicznej. Firma, która zobowiązała się do przygotowania projektu technicznego, wyłoniona przez poprzedni rząd, tego projektu nie przygotowała. Nadganiamy czas. Także wszystko idzie w dobrym kierunku, w 2014 roku będzie gazoport w Świnoujściu.

Może pan to obiecać Polakom?

My to publicznie już powiedzieliśmy parokrotnie. Tak, ten gazoport będzie i  jego koncepcja jest taka, żeby to był gazoport modułowy, to znaczy żeby można było dobudowywać kolejne elementy, powiększać ewentualnie jego przepustowość.

To będzie rezerwa na wypadek kryzysu, czy jeden z kierunków realnego importu gazu skroplonego z Kataru, gdzie był premier i właściwie nie wiadomo, czy przywiózł jakieś kontrakty…? Chyba jeszcze nie…

Nie o wszystkim jeszcze można powiedzieć. Prowadzimy negocjacje z kilkoma dostawcami. Poprzedni rząd podjął decyzję o budowie gazoportu bez zapewnienia sobie źródeł dostawy gazu, więc istniało ryzyko. Oczywiście ono było niewielkie, bo wiadomo, że z czasem penie byśmy tego dostawcę znaleźli. Ale w tedy, kiedy podjęto decyzję o budowie i przez następne lata poprzedniej władzy niespecjalnie był progres, jeśli chodzi o negocjacje z bezpośrednim dostawcą gazu do tego gazoportu. Wizyta premiera Tuska odblokowała również i te rozmowy, rzeczywiście jesteśmy dużo dalej i wydaje się… ale jeszcze nie mogę za dużo powiedzieć w tej sprawie, bo negocjacje się toczą, a to jest bardzo delikatna sfera.

(...)

Prasa pisze też dzisiaj o tym, że Jerzy Buzek mógłby zostać szefem Parlamentu Europejskiego. To wielka funkcja, to byłoby coś pięknego dla Polski i pewnie także dla Platformy. Ale to by oznaczało, że Radosław Sikorski już by nie został szefem NATO…

To nie jest handel końmi. To nie jest tak, że stać nas na jednego poważnego konia w polityce międzynarodowej. W sprawach negocjacji nad nowym Sekretarzem Generalnym NATO powinniśmy być dużo spokojniejsi. Tego rodzaju rozmowy trzeba toczyć w ciszy, między liderami i przywódcami państw NATO. Natomiast co do funkcji przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, bardzo poważnej funkcji, która może stać się udziałem Polaka, w tym wypadku profesora Buzka – wydaje się najsilniejszym, najpoważniejszym kandydatem – to oczywiście będzie zależało od wyników wyborów europejskich, to znaczy PO musi je wygrać wysoko, Polska musi mieć silną, mądrą i dobrą reprezentację w Parlamencie Europejskim – wówczas szanse Polaka rosną. Ja bym nie wiązał obu tych spraw. NATO to nie jest Parlament Europejski, ani w ogóle Unia Europejska.

Ale obie to są poważne kandydatury? To nie są tylko spekulacje prasowe? Może pan to potwierdzić, panie ministrze?

To są poważne kandydatury.

 

Cały wywiad

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41
Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 01 wew 118
www@platforma.org
Instytut Obywatelski PO RP
ul. Marszałkowska 87 lok. 85 00-683 Warszawa
tel. (0 prefix 22) 402 42 01 wew 116
fax (0 prefix 22) 402 42 01 wew 113
instytutobywatelski@platforma.org