Aktualności
PO w mediach
03-07-2008
GAZETA LUBUSKA:MOŻNA SPRZEDAĆ WINO Z TEGOROCZNYCH ZBIORÓW!
Nasi winiarze doczekali się. Od 30 lipca zmienią się przepisy i będzie można sprzedawać wino wytwarzane w prywatnych winnicach. 26 czerwca Senat przyjął projekt zmian
. - Teraz zmiany w ustawie o akcyzie praż wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich ma przegłosować Sejm, a później dokument wróci do Senatu. Potem pozostanie nam czekać na podpis prezydenta - informuje senator Stanisław Iwan. Przypomnijmy, że aktualne przepisy nakładają na małe winiarnie obowiązek prowadzenia składów podatkowych, co wiąże się z dużymi obciążeniami finansowymi i administracyjnymi, a dotychczas żaden z lubuskich winiarzy nie był w stanie spełnić tych wymogów. Poza tym drobni producenci musieli posiadać laboratoria oraz specjalne obiekty budowlane czy zbiorniki. - Na początku myślałem, by zmienić jedynie ustawę o podatku akcyzowym - dodaje Iwan. - Jednak po konsultacjach z zielonogórskimi winiarzami doszedłem do wniosku, że to i tak nie pozwoli im na podjęcie produkcji. Dlatego wystąpiłem o to, by małych
producentów wina wyłączyć z obowiązku prowadzenia składów podatkowych, a także znieść dla nich inne poważne bariery, które nie pozwalają dziś na pojawienie się naszych win na pólkach sklepowych. - Będziemy się starać, by tak się stało - obiecuje Stefan Niesiołowski, zielonogórski poseł PO. - Właściciele winnic prosili, by te zmiany weszły w życie przed wrześniem 2008, bo wówczas wino wyprodukowane z tegorocznych zbiorów będzie mogło trafić do sprzedaży. Ale w sierpniu posłowie mają wakacje. Najbliższe posiedzenia odbędą się 11 oraz 26 lipca. - Zrobię wszystko, by posłowie przegłosowali ustawę już 11 lipca - deklaruje Niesiołowski. - Myślę, że jest na to szansa, jeśli nie pojawią się poprawki, które opóźniłyby całą procedurę. - Bardzo liczę, że Sejm uchwali ustawę na najbliższym posiedzeniu, bo wtedy Senat także zrobi to jeszcze w lipcu - cieszy się S. Iwan. -I będziemy już tylko czekać na podpis prezydenta. A jak pamiętamy, prezydent był na ostatnim Winobraniu i deklarował pomoc w
tej sprawie. - Jeśli wszystko dobrze pójdzie, wino wyprodukowane z zebranych jesienią winogron będziemy mogli kupić jeszcze w tym roku. - To wino jest dla mnie sprawą prestiżową. Jestem inicjatorem kampanii zmierzającej do tego, by lubuscy winiarze mogli sprzedawać swoje wyroby - przypomina Niesiołowski. - Mam nadzieję, że we wrześniu usiądę z nimi na stoku pod Palmiarnią i spróbujemy zielonogórskiego, które według mnie ma przyszłość, bo jest dobre! .