- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2008
2007
Aktualności   PO w mediach

14-03-2008

Grad: Prezes Urbański nie ma moralnego prawa do wypowiadania się o mediach publicznych

Kto jak kto, ale prezes Urbański nie powinien w ogóle zabierać głosu na temat mediów publicznych - mówi gość Kontrwywiadu RMF FM minister skarbu Aleksander Grad. A wypłacanie tak wysokich odpraw, mowa nawet o 700 tys. zł, to jego zdaniem działanie na szkodę telewizji. Minister dodaje, że cały zarząd TVP powinien zostać odwołany.

Konrad Piasecki: Jest pan Rywinem bis?

Aleksander Grad: A dlaczego?

Konrad Piasecki: Prezes telewizji publicznej mówi, że Platforma i pan chcecie oddać telewizję publiczną w ręce oligarchów i ostrzega: „Wraca Rywin, bo to przecież jego pomysł”.

Aleksander Grad: Kto jak kto, ale prezes Urbański nie powinien w ogóle zabierać głosu na temat mediów publicznych, bo prezes telewizji publicznej, która jest finansowana ze środków publicznych, jest instytucją publiczną…

Konrad Piasecki: Coraz mniej, bo podobno ludzie przestają płacić abonament.

Aleksander Grad: Trudno się dziwić. Prezes, który zwraca się z wnioskiem i tak naprawdę utajnia audyt, który ma przeanalizować prace zarządu, czyli chce ukryć w jaki sposób wydaje się pieniądze publiczne, nie ma prawa moralnego do wypowiadania się na temat tego, co inni mówią na temat telewizji publicznej.

Konrad Piasecki: Panie ministrze, ale gdyby to od pana zależało, sprywatyzowałby pan któryś z programów telewizji publicznej?

Aleksander Grad: Nie. Uważam, że taka prywatyzacja jest niemożliwa i nie mam takich zamiarów. Wyraźnie o tym mówiłem zaraz po wyborach, mówiliśmy jako Platforma Obywatelska przed wyborami. Jest to w naszym programie i nie zamierzamy prywatyzować żadnego z programów telewizji ani polskiego radia.

Konrad Piasecki: Pan mówi jedno, a ja słyszę inne głosy. Jeden z programów telewizji miałby pójść pod młotek, drugi byłby pozbawiony reklam. To jeden ze scenariuszy, który jest omawiany – tak mówił minister w Kancelarii Premiera, czyli Rafał Grupiński.

Aleksander Grad: Klub liczy 200 posłów, są na ten temat różne głosy.

Konrad Piasecki: To nie jest byle jaki poseł, to jest minister w Kancelarii Premiera.

Aleksander Grad: Sekretarz stanu i ma prawo do własnego zdania. Dobrze, że je oficjalnie wypowiedział. Takie dyskusje oczywiście się toczą, natomiast ja podzielam pogląd pana premiera, że nie ma mowy o prywatyzacji jakiegokolwiek kanału telewizji.

Konrad Piasecki: Czyli Grupiński może i nawet coś takiego rozważa, Gradowi przez myśl to nie przeszło?

Aleksander Grad: Dokładnie tak.

Konrad Piasecki: Słowo pan daje?

Aleksander Grad: Tak jest.

Konrad Piasecki: A przeszło panu przez myśl, aby namawiać radę nadzorczą telewizji, aby odwołała Andrzeja Urbańskiego?

Aleksander Grad: Jak przeczytałem audyt, który do mnie dotarł, zrobiony przez firmę zewnętrzną, który został zamówiony przez radę nadzorczą, to uważam, że rada nadzorcza powinna zareagować na ten audyt.

Konrad Piasecki: Ale zareagować odwołaniem Urbańskiego?

Aleksander Grad: Ja uważam, że cały zarząd powinien być odwołany. Ten audyt tak naprawdę dzisiaj mówi mnie, ministrowi skarbu, że ja nie mam prawa i nie mogę udzielić absolutorium ani prezesowi, ani członkom zarządu.

Konrad Piasecki: Ale jak pan nie udzieli absolutorium, to pociągnie to za sobą jakieś konsekwencje formalne?

Aleksander Grad: Poza konsekwencją formalną nie ma to automatycznego przełożenia na odwoływanie tych osób.

Konrad Piasecki: Czyli absolutorium może nie być, pan może nawoływać radę nadzorczą, aby zarząd odwołała, ale pana posłuchać nie musi?

Aleksander Grad: Dla osób, które uważają, że są menadżerami, które chcą w przyszłości pracować w spółkach publicznych i nie tylko w spółkach publicznych, to że będąc w zarządzie, nie otrzymali absolutorium, jest jednak poważnym obciążeniem.

Konrad Piasecki: Czy w tym audycie są informacje o odprawach w telewizji, np. o odprawach dla byłej szefowej Jedynki czy pani Raczyńskiej?

Aleksander Grad: Tu mamy absurdalną sytuację, bo jestem w kłopocie i nie wiem właściwie, jak ja mam odpowiedzieć na to pytanie.

Konrad Piasecki: Najlepiej szczerze.

Aleksander Grad: Na audyt został tam wprowadzony gryf poufny, czyli tak naprawdę został utajniony. Ja nie mogę w ogóle o nim mówić. Z jednej strony jako właściciel proszę o audyt, o informację…

Konrad Piasecki: To niech pan nie mówi o wynikach audytu, tylko niech pan powie o doprawie dla pani Raczyńskiej.

Aleksander Grad: Rada nadzorcza, która ma nadzorować zarząd, przedstawia mi informacje, ale mówi, że to jest poufne.

Konrad Piasecki: Co pan wie o odprawie dla Małgorzaty Raczyńskiej? Pan wie, że to jest 432 tysiące?

Aleksander Grad: Wiem o tym, że w zarządzie i w spółce nie panują żadne zasady zawierania umów z pracownikami, z menadżerami, szefami anten. Według jakichś nieznanych nam zasad, są przyjmowane różne klauzule w umowach, które skutkują później gigantycznymi obciążeniami dla spółki. Uważam, że to jest działanie na szkodę spółki, bo wypłacania takich odpraw i odszkodowań nie można objąć zdrowym rozsądkiem nawet.

Konrad Piasecki: Były też 432 tysiące dla Raczyńskiej czy nie było ich? Urbański zaprzecza.

Aleksander Grad: O tym informowały media publiczne, ale przypomnę, że zamówiłem ten audyt, jak się pojawiły informacje, że zarząd zawarł również umowy z innymi osobami na dużo większe kwoty.

Konrad Piasecki: No i co pan wie dzisiaj o tych kwotach?

Aleksander Grad: Że były wypłacane, że takie klauzule się pojawiły w umowach. To jest nawet kilkaset tysięcy złotych. To są gigantyczne pieniądze.

Konrad Piasecki: Siedemset tysięcy? Bo taka suma się pojawiała.

Aleksander Grad: Jeśli dobrze pamiętam, jest kwota zbliżona do siedmiuset tysięcy złotych.

Konrad Piasecki: Kto ją dostał.

Aleksander Grad: To jest pytanie do zarządu, niech zarząd się wytłumaczy.

Konrad Piasecki: Ile dostałby Andrzej Urbański, gdyby musiał odejść z telewizji?

Aleksander Grad: Nie wiem, nie znam umowy, którą ma prezes Urbański.

Konrad Piasecki: To słaby nadzór właścicielski, panie ministrze. Przecież to pan jest właścicielem telewizji publicznej.

Aleksander Grad: To bardzo ciekawe pytanie. Wszyscy mówią, że minister skarbu chce się tutaj wtrącać do telewizji publicznej. Ale pytanie jest takie. Jakie dzisiaj minister skarbu państwa, który nadzoruje gigantyczny majątek tej spółki, ma możliwości zareagowania, kiedy się pojawiają nieprawidłowości w spółce? Nie ma żadnych. W związku z tym niech się ustawodawca zdecyduje. Albo ta spółka jest w całości przydzielona do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i sprawuje ona nadzór właścicielski, a jeżeli minister skarbu ma sprawować nadzór właścicielski, to przynajmniej w sytuacjach, w których dochodzi do naruszenia prawa, kiedy są działania niegospodarne, żeby mógł zareagować i odwoływać zarząd.

Konrad Piasecki: Jeszcze krótko o reprywatyzacji. Problem mienia żydowskiego zostanie rozwiązany jeszcze w tym roku, tak mówi premier w Nowym Jorku. Rozumiem, że nie tylko żydowskiego?

Aleksander Grad: Tak, tak.

Konrad Piasecki: To będzie ustawa obejmująca roszczenia żydowskie i polskie, i niemieckie, i wszystkie inne, tak?

Aleksander Grad: Tak. My mówimy o obywatelach polskich.

Konrad Piasecki: Obywatelach polskich na stan pierwszy września 1939?

Aleksander Grad: Tak, bez względu na ich narodowość. Uważamy, że jeżeli mamy być krajem wiarygodnym, który chroni własność, musimy się rozliczyć z przeszłością. Jeżeli w drodze nacjonalizacji zostały odebrane ludziom majątki, dzisiaj trzeba znaleźć formę zadośćuczynienia.

Konrad Piasecki: Jaki procent majątku będzie oddawany? Rząd wielkości.

Aleksander Grad: My w tej chwili pracujemy nad tym.

Konrad Piasecki: Ale raczej 10 procent czy raczej 50?

Aleksander Grad: W ogóle nie mówimy o procentach. Szacujemy wartość majątku, który został zabrany, analizujemy możliwości skarbu państwa, przedstawiamy w czerwcu założenia do ustawy i kilkuwariantowe rozwiązania przyjmie rząd.

Konrad Piasecki: A pan jest zwolennikiem oddawania w gotówce czy w naturze?

Aleksander Grad: Ja jestem zwolennikiem oddawania w gotówce, ale są takie przypadki, kiedy można zwrócić w naturze. Lecz minęło kilkanaście lat i mamy tego majątku coraz mniej.

Konrad Piasecki: Taka reprywatyzacja ile może kosztować?

Aleksander Grad: To są kwoty liczone w miliardach złotych. Natomiast my musimy przeanalizować jakie są zdolności finansowe państwa, budżetowe, jak możemy to rozłożyć w czasie, jakie to mogą być ostatecznie kwoty i jaki to może być procent nieruchomości czy mienia, które zostało znacjonalizowane.

 

źródło: Rmf.fm

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41

Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 03
www@platforma.org