- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2008
2007
Aktualności   PO w mediach

12-03-2008

Chlebowski: PiS-owskie skrzydło eurosceptyków wydaje się coraz większe

- Nie ma żadnej możliwości ingerencji w jakikolwiek zakres przyjętego w Lizbonie traktatu. Dlatego dzisiaj niezrozumiałe jest dla mnie zachowanie polityków PiS-u, tym bardziej, że oni doskonale wiedzą o tym, że nie mogą wnosić żadnych poprawek - powiedział Zbigniew Chlebowski w "Poranku Radia TOK FM"

Paweł Wroński: Zadam pytanie, które będzie nawiązaniem do ciekawej rozmowy, która toczyła się na korytarzu, dotyczącej Traktatu Lizbońskiego. Prawo i Sprawiedliwość wczoraj na posiedzeniu klubu ustaliło, że traktat trzeba opatrzyć preambułą, która mówi o suwerenności narodowej i postawieniu zastrzeżeń do Karty Praw Podstawowych. Czy Platforma Obywatelska poprze takie rozwiązanie? Bo PiS mówi, że inaczej za traktatem nie zagłosuje.

Zbigniew Chlebowski: Nie ma mowy. Dlatego, że nie ma żadnej możliwości ingerencji w jakikolwiek zakres przyjętego w Lizbonie traktatu. To jest dobry traktat, który wzmacnia przede wszystkim instytucję Unii Europejskiej, ale on też wzmacnia w jakimś sensie narodowe parlamenty, daje im większą szansę. To jest poważny dokument reformujący instytucje. Tego typu działania polityków PiS-u dla mnie są kompletnie niezrozumiałe. Mam wrażenie, że zapominają, że w dużej mierze ojcem tego sukcesu Lech Kaczyński, prezydent Lech Kaczyński, który negocjował zapisy tego traktatu. . .

Paweł Wroński: I Jarosław Kaczyński, który telefonicznie negocjował.

Zbigniew Chlebowski: Konsultował telefonicznie, pamiętamy dokładnie. Dlatego dzisiaj jest dla mnie niezrozumiałe zachowanie polityków PiS-u, tym bardziej, że oni doskonale wiedzą o tym, że nie mogą takich poprawek wnosić. Ustawa jest bardzo prosta, bo tak naprawdę mówi o tym, że przyjmujemy w całości wynegocjowany, podpisany traktat. Więc wpisywanie jakiejkolwiek preambuły, jakichkolwiek zapisów dotyczących Karty Praw Podstawowych, czy tak zwanej Joaniny jest kompletnie bez sensu również dlatego, przypomnę politykom PiS-u, że kilka tygodni temu sejm przyjął uchwałę dotyczącą właśnie Traktatu Lizbońskiego, takiego poparcia kierunkowego z odwołaniem, że jeśli kiedykolwiek zaistnieją warunki do przyjęcia Karty Praw Podstawowych, to Polska powinna to uczynić. I dzisiaj powracanie do tego tematu jest zupełnie niepotrzebne.

Paweł Wroński: Panie Przewodniczący, pytanie, jeszcze parę dni temu wydawałoby się absurdalne, ale gdyby Prawo i Sprawiedliwość nie chciało przyjąć Traktatu Lizbońskiego, będziecie negocjować z Prawem i Sprawiedliwością aby jednak tak się stało?

Zbigniew Chlebowski: Nie, nie będziemy negocjować również dlatego, że trzeba pamiętać i wsłuchiwać się w to, co mówią Polacy. Opinia publiczna.

Paweł Wroński: Ale brakuje parę głosów.

Zbigniew Chlebowski: W tej sytuacji, gdyby rzeczywiście cały klub parlamentarny PiS-u zagłosował przeciwko, to rzeczywiście mogą być kłopoty. Ale to tylko potwierdza opinie, że w PiS-ie mamy bardzo wyraźny rozłam, że w PiS-ie zawsze było, również przed naszą akcesją do Unii Europejskiej bardzo wyraźne skrzydło eurosceptyków, tych którzy byli przeciwko obecności Polski w Unii Europejskiej, zapominając, że ponad siedemdziesiąt procent Polaków jest zadowolonych z naszego członkostwa, uważając że to była dobra decyzja i dobrze nam się żyje w Unii Europejskiej. Natomiast to PiS-owskie skrzydło przeciwników integracji europejskiej wydaje się coraz większe, o czym świadczy również liczba, bo 55 posłów głosowało przeciwko takiej formule ratyfikacji traktatu.

Paweł Wroński: Zdaje się pan mówić, że to nie jest problem wasz, tylko Jarosława Kaczyńskiego?

Zbigniew Chlebowski: Tak, Jarosława Kaczyńskiego, z którego partii odeszło kilku, między innymi znaczących polityków, którzy nadawali ton proeuropejskiej polityce, bo mowa tu jest i o Kazimierzu Marcinkiewiczu, i o Pawle Zalewskim, czy Michale Ujazdowskim. Więc to byli politycy bardzo proeuropejscy, ich brak pokazuje wyraźnie, że to jest partia, która w tej chwili rzeczywiście jest przeciwna naszej integracji europejskiej.

Paweł Wroński: Panie Przewodniczący, przejdźmy do innego zagadnienia. Ponoć, co zresztą podkreślił wice-marszałek Niesiołowski, toczą się negocjacje w sprawie ustawy medialnej między Platformą Obywatelską, a LiD-em. LiD chce nie ograniczenia, ale rozszerzenia liczebności KRRiT. Właściwie te negocjacje są więc ostatniej szansy, bo niedługo trzeba będzie podejmować decyzje? Jakie jest stanowisko Platformy w tej kwestii?

Zbigniew Chlebowski: Negocjacje to duże słowo, ale rzeczywiście rozmawiamy z politykami Lewicy i Demokratów, dlatego, że zależy nam na tym, aby zbudować skuteczną większość w parlamencie, żeby móc odrzucić ewentualne weto Pana Prezydenta, weto, które już zostało zapowiedziane, rzeczywiście dzisiaj są dwie rozbieżności w podejściu do tego projektu. . .

Paweł Wroński: Abonament i Krajowa Rada.

Zbigniew Chlebowski: I jeszcze są wątpliwości dotyczące roli Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Nie możemy zaakceptować propozycji LiD-u, żeby pozostawić obecną KRRiT i dokooptować do jej składu kilku nowych członków, bo uważamy, że zmiany, które zaproponowaliśmy w naszej ustawie pokazują zupełnie nową jakość. Postawiliśmy bardzo wysokie wymagania dotyczące tych wszystkich, którzy zasiądą w KRRiT, między innymi rekomendacje środowisk dziennikarskich, twórczych, naukowych, w związku z tym nie ma mowy o akceptacji tych, którzy w Krajowej Radzie dziś zasiadają.

Paweł Wroński: Nieszczególnie miłuję obecną Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, natomiast w kwestii rekomendacji kiedyś Juliusz Braun, przewodniczący Krajowej Rady mówił, że znalazł bardzo porządnego, bardzo dobrze przygotowanego człowieka do pełnienia jakiejś funkcji w jakiejś radzie nadzorczej jakiejś rozgłośni, przedstawił go, on nie miał w ogóle nic wspólnego z polityką, a następnie ów człowiek dowiedział się po chwili, że jest politykiem ówczesnej Unii Wolności. Więc te rekomendacje najczęściej nie spełniają swojego zadania. Zawsze jest to człowiek czyjś.

Zbigniew Chlebowski: Zgadzam się, że nie zawsze spełniają swoją rolę, natomiast trzeba podjąć trud i my taki wysiłek podjęliśmy, budowania nowych standardów, nowej jakości. Takiego upolitycznienia mediów publicznych nie mieliśmy na przestrzeni ostatnich osiemnastu lat.

Paweł Wroński: Zgoda, wracając do negocjacji z LiD-em, czy możliwe jest rozwiązanie powiększenia liczebności Krajowej Rady, a równocześnie zmniejszenie całego tego bizantynizmu rady, że każdy członek ma swój własny sekretariat, każdy jest niezależnym bytem, Rada jest nieprawdopodobnie droga.

Zbigniew Chlebowski: To też zaproponowaliśmy. Mniejsze wynagrodzenia, konkursy na członków Rady Nadzorczej, członków zarządów telewizji publicznej, tutaj jest zgoda Lewicy i Demokratów. My z kolei jesteśmy otwarci na ich propozycje dotyczące określenia na nowo misji Telewizji Publicznej. Dzielą nas podejścia do problemu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i tutaj będziemy jednak przy naszej propozycji obstawać. To powinno być nowe ciało, nowa instytucja, nowa jakość, nowi ludzie, bo to jest najważniejsze założenie naszego projektu. Naprawdę chcemy podjąć trud odpolitycznienia mediów publicznych.

Paweł Wroński: Ale macie szansę się troszeczkę różnić od PiS-u. Nie wyrzucać całej Krajowej Rady, tylko po prostu zostawić kadencję tych ludzi, którzy już tam są.

Zbigniew Chlebowski: Ale ja znam, Panie Redaktorze, członków KRRiT. Tam są tak naprawdę politycy, z nadania politycznego, nie chciałbym oceniać ich walorów, kompetencji i przydatności, ale mamy poważne zastrzeżenia i chcemy, by w tej instytucji zasiadali zupełnie nowi ludzie, jednak z rekomendacjami. Wierzę w to, że rekomendacje mogą być prawdziwe, że mogą zagwarantować, że w Krajowej Radzie zasiądą ci, którzy się rzeczywiście na mediach publicznych znają, bo jest co naprawiać, chociażby po obecnym zarządzie telewizji publicznej.

 

Paweł Wroński: A Abonament?

Zbigniew Chlebowski: Rzeczywiście chcemy zlikwidować abonament, ale dopiero kiedy pojawi się nowa ustawa o nadawcach publicznych, nad którą w tej chwili rozpoczęliśmy bardzo intensywne prace i wraz z nowym projektem o nadawcach publicznych. . .

Paweł Wroński: Czyli rozumiem, że abonament nie byłby likwidowany, zanim nie zostałaby dokładnie omówiona inna forma finansowania.

Zbigniew Chlebowski: Na dzień dzisiejszy zgłosiliśmy wniosek o likwidację abonamentu dla emerytów i to już jest, natomiast kwestia dotycząca likwidacji całego abonamentu pojawi się dopiero wtedy, kiedy zostanie przygotowana nowa ustawa, bo w tej ustawie pokażemy również nasze pomysły na finansowanie misji, na zmiany jeżeli chodzi o media publiczne, zarówno radio i telewizję. W związku z tym straszenie pracowników radia i telewizji, jak to czynią zarówno prezes telewizji, jak i prezes radia, że nasze działania już dzisiaj powodują, że muszą zwalniać pracowników, że muszą dokonywać jakichś radykalnych zmian są niepoważne. Bo dzisiaj nie została podjęta taka decyzja i raz jeszcze powtarzam: całkowita likwidacja abonamentu będzie wtedy, gdy pojawi się nowy pomysł finansowania misji publicznej.

Paweł Wroński: Ale jeśli wy tak naprawdę nie znacie finansów telewizji publicznej, bo raport finansowy został utajniony, to w jaki sposób zamierzacie na przykład stwierdzić, jakie są potrzeby telewizji publicznej?

Zbigniew Chlebowski: Panie redaktorze, nasi eksperci przygotowują nam materiały, dokumenty, z których wynika jasno, mniej więcej, o jakich pieniądzach mówimy, jeśli chodzi o telewizję i radio. Istotnie dla mnie skandaliczne jest utajnienie sprawozdania, będziemy robić wszystko, by ten dokument odtajnić, nie wyobrażam sobie, żeby rzeczywiście media, które są w dużej mierze finansowane, przez tych którzy płacą abonament, robiły ze swego sprawozdania finansowego tajemnicę narodową.

Paweł Wroński: Sejmowo to można odtajnić? Chyba nie?

Zbigniew Chlebowski: Sejmowo oczywiście takiej decyzji nie możemy podjąć, ale nie wiem, czy tam są elementy, które wymagają szczególnego utajnienia. Raz jeszcze powtarzam: my znamy finanse telewizji, wiemy i mamy pomysły, jak finansować media publiczne w przyszłości. Dzisiaj nie wolno straszyć pracowników, telewidzów, czy słuchaczy tym, że muszą być podejmowane jakieś decyzje, bo jakie są podejmowane to wszyscy wiemy. Rozrzutność finansowa, marnowanie publicznych pieniędzy, chociażby w wykonaniu pana prezesa Urbańskiego są naprawdę ogromne.

Paweł Wroński: Panie Przewodniczący, co z ustawami zdrowotnymi? Pojawiła się taka informacja, że one mogą spaść z porządku sejmu, a raczej ma odwołane posiedzenie, na których mają być one debatowane ze względu na Wielki Tydzień.

Zbigniew Chlebowski: Nie, we wtorek na pewno odbędzie się pierwsze czytanie, czekaliśmy specjalnie do osiemnastego marca, dlatego, że bardzo dużo oczekujemy po obradach białego szczytu i pracy, którą wykonuje pan profesor Safjan. Chcieliśmy, aby ten etap pewnych negocjacji, rozmów, konsultacji na białym szczycie dobiegł końca, jednocześnie chcemy to połączyć właśnie z pierwszym czytaniem w sejmie. Myślę, że w najbliższy wtorek, osiemnastego odbędzie się pierwsze czytanie zarówno tych siedmiu projektów przygotowanych przez klub Platformy Obywatelskiej wspólnie z Ministrem Zdrowia, jak również tych wszystkich pomysłów, które przygotowali zarówno politycy Lewicy i Demokratów, jak i Prawa i Sprawiedliwości. Warto, mimo, że jest to Wielki Tydzień, ten dzień poświęcić i rzeczywiście odbyć taką poważną publiczną debatę na temat tych projektów ustaw. Podkreślam, jesteśmy bardzo otwarci na ewentualne zmiany, uwagi, poprawki, na to wszystko, co zostało wypracowane na białym szczycie, bo nam zależy tak naprawdę na tym, aby zreformować polski system ochrony zdrowia, żeby przyjąć stosowne systemowe rozwiązania i też nie zamykamy ewentualnej później możliwości zwiększenia nakładów na służbę zdrowia. Ale to dopiero wtedy, kiedy uszczelnimy system, kiedy przyjmiemy te rozwiązania systemowe. Dopiero wtedy dokonamy bilansu. Jeżeli okaże się, że w systemie brakuje pieniędzy, będziemy się zastanawiać nad tym, aby je zwiększyć.

Paweł Wroński: Profesor Religa pytany, czy został zaproszony na obrady białego szczytu i do pracy nad tymi ustawami powiedział, że nie. Pan deklaruje taką otwartość, chęć współpracy.

Zbigniew Chlebowski: Oczywiście kieruję takie zaproszenie to Pana Profesora Religi, zresztą to zaproszenie jest otwarte. My w części projektów wykorzystaliśmy w jakimś sensie dorobek prof. Religi.

Paweł Wroński: Coś innego mówiła Ewa Kopacz.

Zbigniew Chlebowski: Pani Kopacz jest absolutnym autorem zdecydowanej większości tych projektów, natomiast część pracy prof. Religi została przez nas wykorzystana, to co było dobre warto było zachować w tych projektach.

Źródło: TOK FM


Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41

Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 03
www@platforma.org