Janusz Palikot przestanie być szefem komisji "Przyjazne Państwo" i otrzyma naganę
Zarząd Platformy Obywatelskiej rekomenduje klubowi PO udzielenie nagany posłowi Januszowi Palikotowi oraz odwołanie go z funkcji szefa Komisji Sejmowej „Przyjazne Państwo”.
Wcześniej, podczas wtorkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk przeprosił byłą minister rozwoju regionalnego Grażynę Gęsicką w imieniu posła Palikota. Premier dodał, ze w tej wypowiedzi Palikom przekroczył „granice elementarnej przyzwoitości” - Chciałem wyrazić ubolewanie z powodu wypowiedzi mojego partyjnego kolegi Janusza Palikowa. W ostatnich kilku dniach w mojej ocenie przekroczył granice elementarnej przyzwoitości w debacie publicznej- powiedział Donald Tusk. Premier zapewnił, że nie skończy się na ubolewaniu wobec dotkniętych wypowiedziami posła Palikota. Donald Tusk wymienił poza Gęsicką również prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, o którego Palikot pytał na swoim blogu: „Czy Jarosław jest Jarosławą?” i dodawał, ze często jeden z bliźniaków jednojajowych jest homoseksualistą. Wyciągniecie konsekwencji wobec posła Palikota zapowiadał też przewodniczący Klubu Parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski. - W przypadku Janusza Palikota wyczerpaliśmy już wszystkie możliwe kary i konsekwencje- powiedział Chlebowski. - Myślę, że te wypowiedzi, zwłaszcza pod adresem pani minister Gęsickiej, mimo że ona kłamała, mimo iż uciekała się do manipulacji, nie powinny nigdy paść z ust polityka PO. Głównym powodem ukarania Janusza Palikota był jego komentarz do wypowiedzi byłej minister Grażyny Gęsickiej, która zwróciła uwagę, że na koniec listopada 2008 r. poziom wydatkowania środków przeznaczonych na lata 2007-2013 wynosił zaledwie 0,3 proc. W wypowiedzi dla telewizji TVN24 Palikot zarzucił jej polityczną sprzedajność. - Wykorzystaliśmy znacznie więcej funduszy unijnych niż Grażyna Gęsicka zaprezentowała, i ona to wie lepiej niż ktokolwiek inny. Przykro mi, że prostytucja w polityce sięga nawet pani minister Gęsickiej. Nie myślałem nigdy, że ona się tak prostytuuje, bardzo jest mi przykro z tego powodu - powiedział w piątek wieczorem w TVN24 Palikot.