|
|
Aktualności
Newsy
12-01-2009
Wygodny dobór danych
„Naginanie cyfr pod z góry założoną tezę”, tak podsumował jeden z dzienników wystąpienie posłanki PIS, Grażyny Gęsickiej, odnośnie wykorzystania przez obecny rząd funduszy unijnych. Chodzi o dwa programy: na lata 2004-2006 i 2007-2013. Otóż okazuje się, że jeśli chodzi o pierwszy z nich, realizowany w ramach tzw. starego budżetu Unii Europejskiej, to beneficjenci otrzymali już ponad 91 proc. środków, a wartość zawartych umów przekracza 100 proc. dostępnych funduszy na lata 2004-2006. Wiadomo też, że w związku z kryzysem gospodarczym i w celu maksymalnego zminimalizowania jego skutków, Komisja Europejska opracowała rozwiązania liberalizujące korzystanie ze środków UE. Zezwoliła m.in. na możliwość przedłużenia okresu kwalifikowalności wydatków poza koniec 2008 roku. Strona polska w związku z tym wystąpiła o przedłużenie okresu kwalifikowalności do połowy 2009 roku – a o tym min. Gęsicka już nie wspomina i nie bierze tego w swoich wyliczeniach pod uwagę. Wiadomo też, że do grudnia 2007 roku (a więc w okresie sprawowania rządów przez PiS) nie była podpisana ani jedna umowa z beneficjentami na środki w latach 2007-2013. Natomiast według danych na koniec 2008 roku dofinansowaniem zostało objętych 6 189 projektów. Wyasygnowane dla nich dofinansowanie zamyka się sumą 8,1 mld zł. Z kolei „kwota dotycząca poprawnych formalnie wniosków, które w najbliższym czasie będą uwieńczone umowami, wynosi blisko 70 mld zł. Oznacza to, że realizacja części planu antykryzysowego, która zakłada wykorzystanie w tym roku minimum 16,8 mld zł z funduszy unijnych jest jak najbardziej realna”, powiedziała dziś min. rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.
Wykorzystanie Funduszy Europejskich - informacja prasowa
Wykorzystanie Funduszy Europejskich - prezentacja Minister Elżbiety Bieńkowskiej
wł
|
|