- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2010
2009
2008
2007
Aktualności   Newsy

27-10-2008

W Polsce jest już 60 szpitali, które działają jak spółki prawa handlowego

Ponad 60 szpitali działa już w formie spółek prawa handlowego. Wcześniej były samodzielnymi publicznymi zakładami opieki zdrowotnej. Większościowe udziały w nich wciąż należą do samorządów, a pacjenci są leczeni w ramach NFZ. - Od jakiegoś czasu na siłę chce się udowodnić, że to, co dobrze funkcjonuje, czyli szpitale w formie spółek, jest przejawem patologii.- mówi "Gazecie Prawnej" Renata Jażdż- Zaleska, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych (OSNS).

Gazeta Prawna: Czy przekształcenie szpitali w spółki jest tożsame z ich prywatyzacją?
Renata Jażdż-Zaleska: Oczywiście, że nie. Zmiana formy prawnej funkcjonowania szpitala to nie prywatyzacja. To właściciel szpitala, czyli samorząd, zdecyduje, do kogo będą należeć udziały w spółce.

A czy samorządy nie będą jednak chciały pozbywać się balastu, za jakie można uznać zadłużone placówki medyczne?
Nie będą, bo ich posiadanie i zapewnienie ich funkcjonowania jest integralną częścią strategii działania samorządu. Ponadto samorząd ma zapisane ustawowe obowiązki zapewnienia mieszkańcom dostępu do świadczeń zdrowotnych oraz profilaktyki. Nie może ich po prostu zostawić bez odpowiedniej opieki medycznej.

W Polsce działa już ponad 60 ZOZ przekształconych w spółki. W ilu z nich większościowe udziały należą do samorządów?
W szpitalach, które należą do Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych (OSNSS), 100 proc. udziałów lub akcji posiadają właśnie samorządy. Są też takie placówki, których kapitał został zdywersyfikowany i do samorządu należy 51 proc. udziałów. Najważniejsze są jednak warunki umowy między samorządem i grupą kapitałową.

Czy w którejkolwiek z nich doszło do ograniczenia w dostępie świadczeń zdrowotnych dla pacjentów?
Szpitale działające w formie spółek prawa handlowego prowadzą działalność w oparciu o kontrakty z NFZ. W tym całym zamieszaniu dookoła ustaw zdrowotnych wszyscy zapominają o fakcie, że to NFZ decyduje, jaki rodzaj świadczeń ma wykonywać konkretna placówka. Szpitale nie mają więc możliwości wybierania sobie działalności medycznych, które chcą wykonać, a których nie. Nie świadcząc jednych usług, nie mogą wykonywać również innych.
Z tego, co mi wiadomo, żaden ZOZ przekształcony w spółkę nie ograniczył swojej działalności. Wszystkie prowadzą dokładnie taką samą działalność, jaką prowadziły, będąc SP ZOZ. Na przykładzie naszej placówki mogę stwierdzić, że od chwili przekształcenia szpitala w spółkę rozszerzyliśmy działalność o świadczenia, których wcześniej nie wykonywaliśmy. Mieszkańcy naszego regionu mają więc zapewniony dodatkowo dostęp do świadczeń z zakresu kardiologii inwazyjnej, dializ, proktologii, gastroenterologii.
Wykonujemy też endoskopowe badania przewodu pokarmowego i bierzemy udział w programach profilaktycznych finansowanych przez NFZ. W niedalekiej przyszłości zamierzamy poszerzyć działalność z zakresu okulistyki oraz tomografii komputerowej.

W kontekście szpitali-spółek bardzo często mówi się o tym, że będą w swojej działalności ograniczać się do leczenia łatwych i przynoszących zysk schorzeń?
Przyznam, że to bardzo irytujące stwierdzenie. Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu na siłę chce się udowodnić wszystkim, że to, co dobrze funkcjonuje, czyli szpitale w formie spółek, jest przejawem jakiejś patologii. Jesteśmy wręcz ganieni za to, że inwestujemy w rozwój, infrastrukturę, kapitał ludzki, że pacjenci, którzy u nas się leczą, są zadowoleni z jakości usług. Chyba wszystkim się podoba, że zadłużone szpitale nie mają za co leczyć pacjentów, nie stać ich na inwestycje w sprzęt, a komornicy zajmują ich konta. Dlatego jeszcze raz podkreślam, każdy szpital-spółka działa w oparciu o zawarty kontrakt z NFZ. Obowiązują nas takie same zasady podpisywania umów z Funduszem, jak SP ZOZ. Nie ma więc mowy o jakimkolwiek wybieraniu świadczeń bardziej opłacalnych, a odrzucaniu mniej zyskownych. Wszystkie nasze szpitale działają w systemie ostrodyżurowym z pełnym zapleczem diagnostycznym i anestezjologicznym. A to, że w jednym szpitalu jest szpitalny oddział ratunkowy czy oddział intensywnej terapii, a w innym nie - to są decyzje wojewody i konsultantów wojewódzkich.

(...)


Cały wywiad

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Sonda

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (22) 635-78-79, (22) 831-55-07
fax: (22) 635-76-41
Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (22) 402 42 01 wew 118
www@platforma.org
Instytut Obywatelski PO RP
ul. Marszałkowska 87 lok. 85 00-683 Warszawa
tel. (22) 402 42 01 wew 116
fax (22) 402 42 01 wew 113
instytutobywatelski@platforma.org