Aktualności
Newsy
08-10-2008
Platforma oburzona, że prezydent gra politycznie zdrowiem Polaków
Platforma Obywatelska krytykuje prezydencki pomysł zorganizowania referendum ws. prywatyzacji szpitali. Jasno daje też do zrozumienia, że nie zrezygnuje ze swojej reformy. Murem za zmianami stoi i minister zdrowia Ewa Kopacz i parlamentarzyści PO. Wszyscy apelują: „Prezydencie, nie graj politycznie zdrowiem Polaków”.
- Apeluję do pana prezydenta: przestańmy uprawiać politykę na tak newralgicznym obszarze, jakim jest ochrona zdrowia - w ten sposób minister zdrowia Ewa Kopacz skomentowała wtorkowe orędzie prezydenta nt. prywatyzacji szpitali. Po tym, jak Lech Kaczyński zapowiedział, że zwróci się do Senatu o przeprowadzenie referendum ws. prywatyzacji szpitali, nie milkną komentarze. Minister Kopacz podkreśliła, że apeluje do głowy państwa już nie jako minister zdrowia, ale jako lekarz. - Zdrowie i życie pacjentów jest rzeczą świętą - podkreśliła.
Ewa Kopacz powiedziała, że w ciągu trzech lat oczekiwała, że prezydent, rząd Jarosława Kaczyńskiego i ówczesna partia rządząca (Prawo i Sprawiedliwość) doprowadzą do tego, by stan polskiej służby zdrowia "zdecydowanie się zmienił". - Skoro jest zły, nie od miesiąca, tylko od wielu lat, to oczekiwałabym, żeby poprzednicy pochwalili się tym, co zrobili, żeby naprawić ten zły stan służby zdrowia i żeby pacjent czuł się bezpiecznie - powiedziała Ewa Kopacz.
- W przyszłym tygodniu kończymy prace nad ustawami zdrowotnymi i przesyłamy je prezydentowi. Jeśli je zawetuje, to niech się potem tłumaczy Polakom, dlaczego nie chce oddłużenia szpitali i naprawy chorych organizmów, jakimi są ZOZ-y – powiedział w TVN24 szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Przekonuje, że jest różnica między prywatyzacją, o której mówi prezydent i komercjalizacją, którą proponuje PO. – Komercjalizacja polega na tym, co czyni rząd. My przekształcamy zakłady opieki zdrowotnej w spółki prawa handlowego i przekazujemy te instytucje samorządom, które będą decydować, czy przekazać szpital w prywatne ręce czy nie. Nie sądzę, żeby jakiś burmistrz, czy prezydent odważył się sprzedać szpital i zamienić go na hotel czy dom handlowy – powiedział szef klubu PO.
Również posłowie PO, członkowie sejmowej komisji zdrowia, uważają, że prezydent Lech Kaczyński, proponując referendum, rozpoczął kampanię polityczną w ochronie zdrowia.
Posłanka PO Elżbieta Łukacijewska podkreśliła w środę na konferencji prasowej, że zdrowie nie powinno podlegać grze politycznej. "Prezydent przez ostatnie 3 lata - mając możliwość inicjatywy ustawodawczej - nie wniósł żadnego projektu, aby naprawić służbę zdrowia. Przez dwa lata rządów PiS nie zabrał głosu w temacie służby zdrowia" - powiedziała Łukacijewska.
W ocenie posłanki PO Beaty Małeckiej-Libery, część posłów opozycyjnych "tylko i wyłącznie straszy pacjentów", zamiast rozmawiać merytorycznie o ochronie zdrowia. "Nie zgadzam się na to, żeby ciągle manipulować społeczeństwem" - podkreśliła.
Poseł PO Norbert Raba pytał, jak prezydent ustosunkuje się do tego, że niektóre szpitale już zostały już przekształcone.
Inny poseł Platformy, Maciej Orzechowski zapewnił, że jego partia jest przeciwna "dzikiej" prywatyzacji szpitali. "PO jest za przekształceniami placówek służby zdrowia tak, żeby publiczny pieniądz był rozsądnie wydawany" - zaznaczył.
wl/tvn24/pap/int