- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2008
2007
Aktualności   Newsy

22-07-2008

Jak walczyć z inflacją i wzrostem cen?

Na to pytanie usiłowali odpowiedzieć uczestnicy konferencji „Polska gospodarka wobec światowych wyzwań związanych ze wzrostem cen i rosnącą inflacją” - zorganizowanej przez Klub Platformy Obywatelskiej w Senacie. Za główne przyczyny wzrostu inflacji w kraju uczestnicy konferencji uznali: szybszy wzrost płac w stosunku do wydajności pracy oraz błędy w polityce fiskalnej.

Rozpoczynający konferencję prof. Janusz Czapiński z UW zasygnalizował, że w ciągu ostatniego roku koszty pracy rosły trzy razy szybciej w stosunku do cen. Oznacza to, że 90 procent gospodarstw domowych nie zbiedniało w wyniki wzrostu cen. "Jednak mniej niż 10 proc. rodzin zbiedniało. To głównie inwalidzi i rodziny z czwórką dzieci i więcej. Nimi trzeba się zająć" – zaapelował profesor.
Dla 90 procent polskiego społeczeństwa dochody zwiększyły się trzykrotnie, ale większości z tych 90 procent gospodarstw odczuwa wyłącznie wzrost cen, a nie dochodów – stwierdził.
Zdaniem prof. Jana Winieckiego z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, inflacja w Polsce spowodowana jest „turbulencjami globalnymi i błędami lokalnymi”. "Mamy do czynienia z nałożeniem się cyklu surowcowego na cykl koniunkturalny i zawirowaniami finansowymi, które w rzeczywistości nie są wielkiego rozmiaru" - uważa profesor.
Zdaniem Winieckiego błędy lokalne to m. in. „polityka stymulacyjna PiS”, która – jak stwierdził profesor – przyczyniła się do zachwiania równowagi na rynku pracy, a w efekcie, czego do wyższego wzrostu płac, niż wynikałoby to z trendu wydajności pracy.
"Wysokie płace są jednym z elementów napędzających naszą inflację" - powiedział profesor. "Trzeba pamiętać, że inflacja raz rozkręcona będzie się rozwijać" – przestrzegł Winiecki.
Dodał również, że „pseudoreforma fiskalna”, która doprowadziła do wzrostu wydatków państwa oraz „pseudoreforma”, obniżająca koszty pracy – doprowadziły do wzrostu płac w gospodarce z minimalnym efektem dl pracodawców.
Zdaniem Dariusza Filara – członka Rady Polityki Pieniężnej, polska inflacja różni się od inflacji globalnej. Widać to we wskaźniku tzw. Inflacji bazowej (popytowej), która w czerwcu wyniosła 2,2 procenta.
"W tej chwili podstawowym zadaniem Rady Polityki Pieniężnej jest zapanowanie nad inflacją bazową" - powiedział. "Z przerażeniem patrzę na kolejne miesiące, w których dowiaduję się, że płace wzrosły o kilkanaście procent" – stwierdził Filar. Jego zdaniem, gospodarka nie jest w stanie wytrzymać wzrostu płac bez utraty równowagi.
Z kolei Zbigniew Hockuba – członek zarządu Narodowego Banku Polskiego – stwierdził, że NBP nie ma zbyt dużego pola do działania, jeśli chodzi o różnicę między inflacją bazową a inflacją CPI (uwzględnia ona ceny żywności i energii). Hockuba stwierdził, że cały Stary Kontynent czeka spowolnienie gospodarcze.
"Najprawdopodobniej będziemy mieć do czynienia ze spowolnieniem i to dość znacznym w Europie, a to zapewne wpłynie na gospodarkę Polski. Według najnowszej projekcji NBP, gospodarkę polską czeka spowolnienie, które nie będzie bardzo głębokie; uwidoczni się ono w 2009 r. i jakiś czas potrwa" - oznajmił Hockuba.
Główny doradca ekonomiczny PricewaterhouseCoopers – Witold Orłowski stwierdził, że przed bankami centralnymi stoi ważne wyzwanie. Jego zdaniem muszą one zadecydować, czy walczyć z recesją, czy zająć się inflacją.
Obecny na konferencji minister Jacek Rostowski stwierdził, że wchodzimy w okres stagflacji (wysokiej inflacji i malejącego tempa wzrostu gospodarczego). Jego zdaniem głównym czynnikiem wzrostu cen żywności, jest wzrost cen żywności przetworzonej, gdzie zasadniczą rolę odgrywają koszty pracy.
Zdaniem głównego ekonomisty Banku BPH – Ryszarda Petru to inflacją jest najgroźniejszym zagrożeniem dla Polski, a nie spowolnienie gospodarcze. Według niego presję płacową można by ograniczyć, na przykład przez otwarcie rynku pracy dla Ukraińców.
Do pomysłu Petru ustosunkowała się minister pracy i polityki społecznej, Jolanta Fedak, która przypomniała, że w lutym rząd wydał rozporządzenie pozwalające sąsiadom zza wschodniej granicy na pracę przez 6 miesięcy w roku. Jej zdaniem warto zastanowić się nad przedłużeniem okresu do 9 miesięcy.
Na końcu szef Zespołu Doradców Strategicznych Premiera – Michał Boni w imieniu premiera zaproponował, by rząd spotkał się z przedstawicielami Rady Polityki Pieniężnej na przełomie sierpnia i września - „Celem tego spotkania byłaby wymiana poglądów i budowa zaufania, przedstawienie przez strony tego, co mogą zrobić w zakresie swojej agendy, by przeciwdziałać inflacji z oczywistym zachowaniem instytucjonalnych ram”– powiedział Boni.

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41

Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 03
www@platforma.org