- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2008
2007
Aktualności   Newsy

01-07-2008

Polska na ustach Europy

żródło: www.bbc.co.uk

Kolejny samobój PiS-u i Kaczyńskich? Niestety w PO się nie cieszą, bo choć pewnie spadną kwoty poparcia dla PiS, to zagrożony jest wizerunek naszego państwa. Trudniej będzie się też poruszać polskim dyplomatom po międzynarodowej scenie politycznej. Premier Tusk powiedział, że decyzja prezydenta „budzi niepokój”, po tym jak L.Kaczyński w pierwszym dniu preyzdencji francuskiej ogłosił, iż nie podpisze Traktatu Lizbońskiego.

Strachy o północy

Dokładnie o północy z 30 czerwca na 1 lipca gdy Francja rozpoczynała swoją prezydencję w UE, wieża Eiffla zabłysła kolorami unijnej flagi, w Polsce drukowała się gazeta „Dziennik”. Na pierwszej stronie, tuż nad zdjęciem ukazującym ponurego i skupionego Lecha Kaczyńskiego widniał tytuł „Prezydent: Traktat jest martwym dokumentem.”
I politycy PO i polscy obywatele oczekiwali, że prezydent Kaczyński podpisze lizboński traktat mimo odrzucenia go w referendum przez Irlandczyków. To miał być pozytywny sygnał dla partnerów w Unii Europejskiej, że mimo chwilowego kryzysu Polska wierzy w Europę i stanowisko Irlandii niczego w tej kwestii nie zmieniło. Korona z głowy nie spadła Królowej Elżbiecie II, która uroczyście podpisała traktat, mimo że w Wielkiej Brytanii liczba eurosceptyków wśród ludności jest najwyższa w Europie, a tylko co trzeci Anglik pozytywnie ocenia członkostwo swojego kraju w UE. Prezydent Francji Nicolas Sarkozy walczy o to, by traktat wszedł w życie mimo, że aż 53 procent Francuzów było przeciwko przyjęciu dokumentu. Niemiecki prezydent wstrzymał złożenie podpisu pod ratyfikacją, ale tylko po to, by poczekać na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, do którego wpłynęły trzy wnioski o zbadanie zgodności traktatu z ustawą zasadniczą.

Prezydent przeciw Polakom, Platformie i… sobie samemu
 
Można przyjąć, że postawa braci Kaczyńskich i decyzja o niepodpisywaniu traktatu z Lizbony to zwyczajne „kuku”, które PiS chciało zrobić rządowi Donalda Tuska. Ale dlaczego prezydent chce zrobić na złość obywatelom? Sondaże mówią wyraźnie, że gdyby w Polsce odbywało się referendum w sprawie przyjęcia traktatu, to aż 71 procent obywateli głosowałoby „tak”. Tylko 24 procent Polaków uważa, że prezydent Kaczyński nie powinien podpisywać traktatu.
Dodatkowo poważne zaniepokojenie obywatelskie budzi fakt, że to właśnie prezydent Lech Kaczyński razem z bratem Jarosławem (wówczas premierem) wypracowali i podpisali ustalenia z Lizbony. Brat przeciw bratu? Dwaj bracia dziś przeciwko tym samym braciom z ubiegłego roku? W czym naprawdę tkwi problem?

Tusk zaniepokojony
 
Wypowiedź Lecha Kaczyńskiego o tym, że składanie jego podpisu pod ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego uważa za "bezprzedmiotowe" była niefortunna. Prezydent powinien ją przemyśleć - mówił na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów Donald Tusk. - Jesteśmy przekonani jako Rada Ministrów, że ratyfikacja traktatu leży w polskim interesie. Dlatego trudno nam zaakceptować sytuację, w której Polska może dołączyć bez potrzeby do Irlandii, kraju znajdującego się obecnie w dość kłopotliwej sytuacji - mówił premier.
Donald Tusk wyraził nadzieję, że w przyszłości tego typu wypowiedzi zostaną lepiej przemyślane przez prezydenta, bo nie służą one Polsce. - Powinniśmy być dziś krajem, od którego wiele zależy. Jeżeli Lech Kaczyński przemyśli swoje słowa, to zrozumie że nie tak powinno budować się pozycję Polski w świecie. Uważamy, że podpis prezydenta pod traktatem leży w polskim interesie. Trudno jest mi zaakceptować sytuację, w której Polska zupełnie bez potrzeby dołącza do Irlandii czyli kraju, który w wyniku braku ratyfikacji znalazł się w Unii w dość kłopotliwej sytuacji.

Kaczyński popsuł atmosferę

Zapowiedź niepodpisywania traktatu sprawiła, że po długiej nieobecności zdjęcie prezydenta Polski znów ukazało się w witrynie internetowej brytyjskiej BBC. W artykule zawarto poza informacją o decyzji Lecha Kaczyńskiego również przypomnienie, że prezydent jest skonfliktowany z rządem Donalda Tuska.
Ambitna, poważna europejska prasa nie pozostawiła na polskim prezydencie suchej nitki. Francuski dziennik „Le Monde” napisał: „Pierwszego dnia przewodnictwa Francji w Unii na głowę Nicolasa Sarkozy'ego jak grom z jasnego nieba spadła wiadomość z Polski. Prezydent Kaczyński postanowił popsuć Francuzom święto i ogłosił, że nie podpisze Traktatu Lizbońskiego.
Hiszpański dziennik „El Pais” pisze w podobnym tonie: „Odmowa podpisania Traktatu przez polskiego prezydenta to cios dla Nicolasa Sarkozy'ego, który obejmuje dziś przewodnictwo w Unii, i który za punkt honoru postawił sobie rozwiązanie kwestii ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego".
"Kaczyński torpeduje reformę UE", "Polska się sprzeciwia" - podały we wtorek rano niemieckie media Oceniają, że kłopoty z ratyfikacją traktatu w Polsce to cios dla prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego, który obejmuje we wtorek półroczne przewodnictwo w UE.
"Francuskie przewodnictwo w Radzie UE źle rozpoczęło się dla prezydenta Sarkozy'ego: po irlandzkim „nie” wobec Traktatu Lizbońskiego także prezydent Polski Lech Kaczyński wzbrania się przed podpisaniem dokumentu. Plan ożywienia procesu ratyfikacji jest zagrożony - pisze w swojej relacji "Spiegel Online", internetowy portal tygodnika "Der Spiegel".
"Francuskie przewodnictwo w Radzie UE źle rozpoczęło się dla prezydenta Sarkozy'ego: po irlandzkim „nie” wobec Traktatu Lizbońskiego także prezydent Polski Lech Kaczyński odmawia podpisania dokumentu. Plan ożywienia procesu ratyfikacji jest zagrożony - pisze w swojej relacji "Spiegel Online", internetowy portal tygodnika "Der Spiegel".

Nowy wróg Sarkozy?

Nie trzeba być specjalistą od komunikacji społecznej, by dostrzec, że decyzja polskiego prezydenta padła w wyjątkowo niefortunnym momencie. Faktycznie, Kaczyński wypowiedział się w momencie szczególnie ważnym dla prezydenta Sarkozy’ego – na kilka godzin przed oficjalnymi wypowiedziami francuskiego prezydenta z okazji przejęcia unijnej prezydencji. Sarkozy, który jest politykiem ambitnym i dość wrażliwym, odbierze z pewnością słowa Kaczyńskiego jako osobisty atak. A Europa przypomni, że Kaczyński widzi w Sarkozy’m kolejnego wroga – po kanclerz Merkel, prezydencie Hiszpanii Zapatero, po Putinie…
Priorytetem francuskiej prezydencji ma być przede wszystkim wyprowadzenie Unii z kryzysu, który powstał po irlandzkim „nie” dla traktatu. Sarkozy odbędzie pierwszą po 1 lipca podróż właśnie do Dublina. Francuska prasa żartuje nawet, że w rozmowach z Irlandczykami zamierza być złym i dobrym policjantem w jednej osobie. Postawi przed Irlandią alternatywę: albo zmieniacie zdanie, przeprowadzacie kolejne referendum albo bierzecie urlop z Unii.” Sarkozy’emu wyjątkowo zależało na tym, żeby problem ratyfikacji zawęzić do „problemu irlandzkiego”. Kaczyński pogrzebał tę koncepcję i postanowił rozszerzyć problem na inne europejskie terytoria.

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41

Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 03
www@platforma.org