- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2008
2007
Aktualności   Newsy

10-06-2008

Człowiek konkretów z Podkarpacia

Kim jest kandydat PO i PSL w wyborach uzupełniających do Senatu?

Wspólnym kandydatem Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w czerwcowych wyborach uzupełniających do Senatu na Podkarpaciu jest Maciej Lewicki, lekarz i społecznik z Przemyśla. Spokojny, solidny, zrównoważony, konkretny. Niechętny do politycznych uśmiechów i mówienia o wszystkim i o niczym. Kiedy na przemyskim rynku przystaje na chwilę z prezydentem miasta, od razu padają liczby i terminy: co, gdzie, za ile można zrobić. Widać, że to Maciej Lewicki to człowiek konkretów.
Nie znaczy to, że nie dostrzega pozdrawiających go mieszkańców miasta, nie potrafi uprzejmie odpowiedzieć na ich pozdrowienia. A ludzi akurat jest chmara, bo trwa doroczny turystyczny jarmark, i co chwila ktoś z nim się wita, zatrzymuje, ściska rękę, życząc zwycięstwa. Gdy pytam kim są kolejni kłaniający mu się młodzi ludzie, odpowiada: - Nie wiem, nie sposób spamiętać wszystkich, których znam jako lekarz, radny i działacz samorządowy.
Przemyśl i podkarpackie to z wyboru mała ojczyzna doktora Macieja Lewickiego. Zasiedziała, tradycyjna, żyjąca często przeszłością, o czym świadczy chociażby dzisiejszy przegląd szwejkowskich regimentów z Węgier, Austrii, Niemiec, Czech i Krakowa. Tych miłośników tradycji dobrego wojaka Szwejka, ubranych w historyczne mundury, nagradza medalami i dyplomami prezydent miasta. Ale z drugiej strony – Podkarpacie to także kraina zróżnicowana religijnie i narodowościowo, bo prócz Polaków i katolików są tu wyznawcy prawosławia i wierni kościoła grecko-katolickiego, mający swoją stolicę w Przemyślu, są Łemkowie i Ukraińcy, pamiętający wciąż wysiedlenia w akcji „Wisła”, są bieszczadzkie „swobodne duchy”, ludzie tęskniący za wolnością, którzy jej tu szukali nawet za czasów PRL-u.
Doktor Lewicki jest świadom tej złożoności Podkarpacia. Nie osądza, nie krytykuje, szuka w ludziach tego co łączy i spaja, a nie dzieli. Zasadą, jaką przyjął w swojej działalności zawodowej i społecznej, jest załatwianie spraw, a nie ludzi. Gdy opowiada o wojskowych, którzy w stanie wojennym pomagali mu zdobywać chirurgiczną specjalizację w cywilnym szpitalu, wspomina ich z sympatią i uznaniem, choć zmuszali go do ryzykownych operacji, i to wcale nie z użyciem skalpela. Gdy już jako cywil w latach dziewięćdziesiątych został dyrektorem szpitala w Przemyślu, to dokończył jego budowę i potrafił dać taki przykład załodze, że przeprowadzkę do nowego budynku zrobili „na własnych grzbietach”.
- Dyrektorowałem siedem lat i gdyby nie ta nieszczęsna ustawa 203, to zostawiłbym szpital bez długów – mówi. – Ale te 203 złote pomnożone przez 1600 osób personelu dawało rocznie ponad cztery miliony, na które Sejm nie zapewnił finansowania. To się nie mogło udać.
Dziś pracuje nadal w tym samym szpitalu, operuje, wspomaga go jako radny sejmiku wojewódzkiego, załatwiając umorzenia długów wobec urzędu marszałkowskiego, pożyczkę na 10 milionów, sprzęt jaki można kupić z lokalnych funduszy, bo przecież szpital należy do samorządu. Załatwiał także fundusze na drogi – obwodnicę Przemyśla, której część już jest, ale trzeba ją dokończyć, bo inaczej miasto się zatka, podobnie Jarosław, gdzie także trzeba nowej drogi wokół miasta.
Najważniejsze sprawy pozostają jednak do załatwienia w Warszawie. – Dlaczego – pyta – my na Podkarpaciu mamy z NFZ-u prawie najniższą stawkę na pacjenta rocznie? Średnia krajowa jest o 56 złotych wyższa, więc gdyby wywalczyć podwyżkę chociaż o 10 złotych, to przy 2,2 miliona mieszkańców daje 22 miliony złotych więcej! W kasach chorych był mechanizm redystrybucji między bogatszymi a biedniejszymi regionami. Teraz w NFZ go nie ma, a przecież solidarność w naszym kraju, w Polsce, nie może być pustym pojęciem. - Przez dwa lata rządów PiS-u nic jakoś w tej sprawie się nie zmieniło, a ja chcę to zmienić, bo dla połowy naszego społeczeństwa rozwiązanie problemów służby zdrowia to sprawa numer jeden – mówi z przekonaniem.
Z Kopca Tatarskiego, spod imponującego Krzyża Zawierzenia górującego nad rozległą panoramą Przemyśla, idziemy do wyciągu narciarskiego i toru, którym za siedem złotych można na pędzić w dół saneczkami na szynach. Trzech Portugalczyków wysiada z nich w świetnych humorach, mówią że takiej atrakcji jeszcze w życiu nie widzieli.
– Potrzebujemy nie tylko dróg, ale także hoteli i funduszy na zadbanie o historyczne miejsca na Podkarpaciu, bo tu są największe cmentarze pierwszej wojny światowej, ciągle odwiedzane przez Węgrów, Słowaków, Czechów i Austriaków – wyjaśnia doktor Lewicki, kiedy przejeżdżamy obok odnowionego cmentarza austriackiego na stokach wzgórza. - Trzeba je uporządkować, oznaczyć, odnowić, bo to jest wyraz szacunku dla historii tej ziemi. A wszystkie forty przemyskie? Przecież w nich stacjonowało sto tysięcy ludzi, to są największe zachowane do dziś fortyfikacje w Polsce, ogromna atrakcja turystyczna!
Niedaleko przemyskiego rynku stajemy przy ogrodzonym siatką budynku Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, gotowym do otwarcia. – Czy pan wie, że to jedyne po wojnie nowo zbudowane muzeum w Polsce? –pyta Maciej Lewicki. – Jego kanciaste, forteczne kształty w środku miasta rażą część ludzi, ale najważniejsze że ono jest, i to w trzech czwartych za unijne środki, które inaczej przepadłyby. Dlatego zamiast spierać się o inną, może i lepszą, bo w starych murach, lokalizację tego muzeum, postąpiliśmy tak jak prezydent Warszawy, Lech Kaczyński z Muzeum Powstania Warszawskiego: koniec sporów, lepsze jest miejsce nawet gorsze, ale muzeum musi być. I jest, bo trzeba załatwiać sprawy, a nie ludzi, i iść do przodu, robić następne rzeczy. To moja dewiza, w życiu zawodowym, samorządowym - i mam nadzieję – w Senacie.


Mówią o Macieju Lewickim


 

Materiał przygotował Andrzej Krajewski (gazeta POgłos)

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41

Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 03
www@platforma.org