Aktualności
Newsy
27-05-2008
Pisemna nagana dla Janusza Palikota.
W zeszłym tygodniu szef klubu PO Zbigniew Chlebowski zapowiedział, że złoży wniosek o zawieszenie Palikota na trzy miesiące w związku z niedawnym wywiadem posła dla dziennika "Polska", w którym Palikot nazwał ojca Tadeusza Rydzyka szatanem oraz oskarżył go o kradzież pieniędzy i sianie nienawiści. Prezydium Klubu Parlamentarnego PO zdecydowało inaczej. Janusz Palikot otrzymał pisemną naganę.
Janusz Palikot przyznał podczas konferencji prasowej, że jego słowa wypowiedziane pod adresem o. Rydzyka mogły być "słowami, których członek klubu Platformy Obywatelskiej nie powinien używać w publicznej debacie". "Jestem wdzięczny za tę decyzję panu przewodniczącemu Zbigniewowi Chlebowskiemu i prezydium. Mam nadzieję, że to kończy okres takich napięć, wynikających z moich, czasami zbyt odważnych, sformułowań" - podkreślił Palikot. Dodał, że cieszy się z docenienia jego pracy jako szefa sejmowej komisji nadzwyczajnej "Przyjazne państwo". Poseł podkreślił, że uważa sprawę za zamkniętą. Przeprosił też kolegów z Platformy.
Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski podkreślił, że przed podjęciem decyzji bardzo długo rozmawiał z Palikotem. Zaznaczył, że na wymiar kary duży wpływ miało to, że poseł kieruje sejmową komisją "Przyjazne Państwo".
Według nieoficjalnych informacji na decyzję Prezydium Klubu wpłynęła nie tylko wzorowa praca Janusza Palikota w komisji, ale i dziesiątki maili i telefonów od broniących go obywateli.
Źródło: PAP, inf. wł.