- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2008
2007
2006
Aktualności   Naszym zdaniem

11-07-2006

Waldemar Szadny o losie prawnym osób cywilnych, które podczas II wojny światowej doznały trwałej utraty zdrowia.

Nikomu nie trzeba mówić jakich zniszczeń dokonała II wojna światowa na terytorium Polski. Miliony zabitych, okaleczonych, spalone domy, zbombardowane miasta. Każdy z nas doskonale o tym wie.

Nikomu nie trzeba mówić jakich zniszczeń dokonała II wojna światowa na terytorium Polski. Miliony zabitych, okaleczonych, spalone domy, zbombardowane miasta. Każdy z nas doskonale o tym wie.


Jednak nie wiele osób zdaje sobie sprawę, że ponad 60 lat po wojnie w demokratycznej Polsce nadal nie uregulowany jest los prawny osób cywilnych, które podczas wojny doznały trwałego uszczerbku na zdrowiu. Smutne ale prawdziwe. Wprost trudno pojąć dlaczego do tej pory władze konsekwentnie nie zauważają tego tematu.

Co prawda kilka lat temu były podejmowane próby wprowadzenia ustawy, która cywilnym ofiarom przyznawałaby świadczenie pieniężne, jednak ostatecznie ustawa nigdy nie weszła w życie. Przeróżne były tłumaczenia, co do braku jej zasadności. A to trudne do oszacowania koszty jej wprowadzenia, niejasna definicja osoby cywilnej poszkodowanej podczas wojny, ramy czasowe, które uznają osobę za ofiarę cywilną. Można dojść do wniosku, że najlepiej w ogóle nic nie robić i pozostawić te osoby na pastwę losu.

Ustawa o cywilnych ofiarach wojny jest niezwykle potrzebna. Trzeba mieć na uwadze fakt, że osób, których obejmie w/w ustawa ze względu na ich wiek jest coraz mniej co tym bardziej uzasadnia konieczność szybkiej jej realizacji. Tłumaczenie, że tych osób jest dużo (niemożność ich dokładnego oszacowania), co w tym przypadku zwiększy koszty świadczeń nie są uzasadnione. Dla porównania przytoczę kilka faktów z ostatnich poczynań koalicji rządowej: wydatki na zorganizowanie i utrzymanie trzech nowych resortów: oświaty, budownictwa oraz gospodarki morskiej – to co najmniej 600 – 700 mln zł rocznie (maleńkie Ministerstwo Sportu kosztuje 220 mln zł). Na pół roku działania CBA rząd zaplanował 70 mln zł. Narodowy Instytut Wychowania ma kosztować rocznie 11 mln zł. ŚOP – 20 mln zł. Tym sposobem zebrało się co najmniej 800 mln zł. Dlatego tym bardziej dziwi tłumaczenie jakie dostałem w odpowiedzi na moją interpelację w sprawie ustawy o świadczeniu dla cywilnych ofiar wojny jakoby środki przeznaczone na ten projekt były za wysokie jak na możliwości budżetu państwa.

 

Poseł PO

Waldemar Szadny

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41